
WTA Linz
#1
Napisany 09 październik 2011 - 09:45
#2
Napisany 12 październik 2011 - 14:54
Typ: Cirstea S.
Kurs: 3.50
Bukmacher: bet365
1:2
Spotkanie drugiej rundy na turnieju w austriackim Linz pomiędzy zawodniczkami, które mają między sobą bramkowy remis w h2h. Obie tenisistki dzieli 60 miejsc w rankingu WTA, dlatego też niżej notowana Cirstea musiała zapewnić sobie występ w turnieju grając w eliminacjach. Na drodze Rumunki w kwalifikacjach stawały kolejno 3 rywalki: Hofmanova, Soler-Espinosa i Rodionova, nie bez kłopotów ale ostatecznie z dobrym skutkiem udało jej się awansować do 1 rundy turnieju, gdzie czekała na nią Tamira Paszek. Cirstea odprawiła rywalkę po dwóch setach, mimo że nie była stawiana w roli faworytki. Dzisiaj przed Soraną nieco trudniejsze wyzwanie, ale też nie mission impossible, wystarczy spojrzeć na wczorajszy mecz Rosjanki, gdzie miała duże problemy z typowym ziemniakiem - Medina Garrigues. Pavlyuchenkova wygrała, ale podsumowując punkty zdobyte w meczu przez obie panie różnica była iluzoryczna - 3 piłki na korzyść Anastasii. Co istotne, o ile pierwszy serwis Rosjanki stał na dobrym poziomie to przy drugim była katastrofa, aż 10 DF i tylko 30% wygranych piłek przy drugim serwisie to statystyka, która nie wróży dobrze. Zdecydowanie solidniej prezentowała się Cirstea i jeżeli miałbym oceniać szanse obu pań to są one dla mnie bardzo wyrównane, a nie jak nam sugerują bukmacherzy - pewna wygrana Rosjanki.
Ten post był edytowany przez Ksabi dnia: 25 październik 2011 - 14:31
#3
Napisany 13 październik 2011 - 08:28
13.10.2011 20:00
Pervak - Hantuchova
typ: 1
kurs: 3.04
buk: betsafe
1:2
Około godziny 20:00 jako ostatnie na kort główny wyjdą Ksenia Pervak oraz Daniela Hantuchova.Dziwią mnie nie co kursy wystawione na to spotkanie,bo według mnie to Ksenia ma duże szanse na awans do kolejnej rundy.
Słowaczka po dobrym okresie gry na trawie ostatnio mocno spuściła z tonu.Nie prezentuje się tak jak w maju i czerwcu,popełnia dużo niewymuszonych błędów,widać że jest już zmęczona tym długim sezonem i czeka na odpoczynek.Podczas turnieju w Pekinie dotarła do 2 rundy,w której dostała solidne lanie od Pennetty 6:2 6:1.Tutaj w pierwszym spotkaniu wygrała z Chorwatką Martic w trzech setach.Nie był to jednak zbyt dobry mecz w jej wykonaniu i równie dobrze mogła go przegrać,lecz młoda Petra wykorzystał zaledwie 2 z 15 piłek na przełamanie.
Ksenia Pervak może ten sezon zaliczyć do udanych.Wygrała ona niecały miesiąc temu turniej w Tashkent,gdzie pokonała m.in. Ulę Radwańską czy Voskoboevę.Świadczy to o jej dobrej formie w ostatnim czasie.Ponadto zaliczyła finał z Zlin oraz Baku.Bardzo dobrze czuje się na kortach twardych.W pierwszej rundzie pokonała swoją rodaczkę Diatchenko 6:4 6:1,która dobrze prezentowała się tutaj w kwalifikacjach.
Według mnie buki przesadziły z oceną szans na zwycięstwo obu zawodniczek i z takiego kursy po prostu trzeba skorzystać.
Ten post był edytowany przez Ksabi dnia: 25 październik 2011 - 14:31
#4
Napisany 13 październik 2011 - 11:57
Typ: 1
Kurs: 3,60
Buk: Sportingbet
0:2
Druga runda halowego turnieju w austriackim Linz. Naprzeciw siebie staną Włoszka Alberta Brianti oraz Czeszka Lucie Safarova. Zdecydowaną faworytką (patrząc na kursy) jest Czeszka, jednak moim zdaniem mamy tu do czynienia ze sporym przeszacowaniem w ocenie szans Lucie. Co prawda Brianti ostatnio więcej przegrywa niż wygrywa (bilans 4-6 z ost. dziesięciu spotkań) ale też nie grała z byle kim bo zawodniczki takie jak Zheng czy Lisicki prezentują dość wysoki poziom. Właśnie z Niemką mierzyła się Brianti we wczorajszym meczu pierwszej rundy i mimo, że nikt nie dawał jej szans na sukces, sprawiła ogromną niespodziankę eliminując Sabinę po trzysetowym boju 7:5 4:6 6:3 prezentując tenis na naprawdę solidnym poziomie. Czy to wystarczy na Safarovą? Myślę, że szanse są ku temu całkiem spore. Forma Czeszki w ostatnim czasie przypomina idealną sinusoidę - raz wygrywa, raz przegrywa - bilans z ostatnich dziesięciu spotkań ni mniej ni więcej - 5:5. Jak zagra dzisiaj? Ciężko przewidzieć. Jednak w meczach Czeszki da się w ostatnim czasie zauważyć pewną prawidłowość - jeśli przegrywa, to z reguły po walce, ale w dwóch setach. Jeśli zaś wygrywa to też z reguły po walce, ale potrzebuje na to trzech setów. Tak było choćby w starciu pierwszej rundy z rodaczką Ivetą Benesovą, którą Lucie ograła 6:3 4:6 6:3. Widać zatem, że Safarova ma ogromne wahania formy, nie potrafi ustabilizować jej na odpowiednim poziomie czego efektem są wyniki w kratke. Czeszka ma potencjał by wygrać z każdym, ale również i "zdolność" by z każdym przegrać. Przy tak wysokich kursach na jej dzisiejszą rywalkę grzechem byłoby tego nie wykorzystać. Brianti pokazała, że choć nie jest zawodniczką klasową, to gra zdecydowanie równiej, bardziej stabilnie, co dziś może mieć duże znaczenie przy chimerycznej postawie Czeszki.
Ten post był edytowany przez Ksabi dnia: 25 październik 2011 - 14:32
Oszukać oczy mogą was. W Mocy każdy z was bardzo inny jest... Klonami być możecie, ale Moc jest w każdej żywej istocie. Użyć jej możecie aby wyciszyć umysł swój...
#5
Napisany 14 październik 2011 - 14:06
Kvitova - Hantuchova
Typ: 2:0
Kurs: 2,16
Stawka: 6/10j
Pinnacle
2:0
116j.
(płaska stawka 100j do tabelki)
Czas na cwiercfinaly w Austriackim Linz. W jednym z nich turniejowa jedynka - Petra Kvitova zagra o awans do polfinalu z Daniela Hantuchova. Kvitova pierwsze dwie rundy przeszla bardzo latwo i pewnie, jak przystalo na jej rozstawienie. Slowaczka rowneiz jest rozstawiona w tym nie najmocniej obsadzonym turnieju, gra z numerem 8. Jednak w przeciwienstwie do Czeszki ona podczas I i II przezywala istne meczarnie. Nie wiem jakim cudem gra w 1/4 a nie jej wczorajsza rywala Pervak no ale Rosjanka jest sobie sama winna. Prowadzila juz bowiem w drugim secie 3:0 z przewaga 2 przelaman. Od tego momentu przegrala 6 gemow z rzedu co bylo dosyc wielkim zaskoczeniem. To juz historia, dzis 1/4 z Petrova i juz tam nie wierze, ze beda takie 'walki'. Wedlug mnie Hantuchova juz tu nie wygra swoim doswiadczeniem jak robila z wczesniejszymi rywalkami i po prostu nie nawiaze rownej walki. Panie dwa razy spotykaly sie podaczas tego sezonu. Raz podczas Fed Cupu Petrova wygrala 2:0, drugi graly na trawie gdzie po pierwszym secie na korzysc Kvitovej, Hantuchova poddala mecz. Uwazam, ze na ten typ warto wylozyc troche wiecej tak wiec stawka 6j
Ten post był edytowany przez Ksabi dnia: 25 październik 2011 - 14:33
#6
Napisany 14 październik 2011 - 17:13
Typ: Rodina E.
Kurs: 5.01
Bukmacher: PinnacleSports
2:0
Mecz o półfinał na turnieju w austriackim Linz z pulą 220 tys. dolarów. W ćwierćfinale zmierzą się faworyzowana Jelena Jankovic ze skazywaną na porażkę Rosjanką Rodiną. Pierwsza z pań gra zdecydowanie poniżej oczekiwań, a 2. odniesione zwycięstwa odbyły się przy dużej pomocy rywalek. Miałem okazję oglądać ostatni mecz Serbki z Anną Keothavong, było to bardzo słabe widowisko, żadna z pań nie wykazała się niczym wartym uwagi. Porównując grę obydwu pań na turnieju w Austrii uważam, że blisko 100 miejsc jakie je dzieli w rankingu WTA jest zgubne przy ocenie szans obu zawodniczek. Rodina sprawiła już dwie niespodzianki ogrywając w pierwszej rundzie Rybarikovą i wygranej nad Georges w drugiej rundzie. Poza tym musiała się kwalifikować do turnieju, na jej drodze stawały kolejno Dokic, Groenefeld i Foretz Gacon. W ostatniej rundzie kwalifikacji Rosjanka uległa swojej rywalce ale szczęśliwy dla niej zbieg okoliczności sprawił, że znalazła się w turnieju głównym jako lucky loser. Jest to spotkanie zawodniczek, które są w zupełnie przeciwnej formie, podczas gdy Rodina jest w gazie, Jankovic spisuje się słabo, męczy każde kolejne zwycięstwo. Pytanie brzmi czy Jankovic w słabej, żeby nie napisać beznadziejnej dyspozycji wystarczy na tenisistkę spoza setki rankingu.
Ten post był edytowany przez Ksabi dnia: 25 październik 2011 - 14:33
#7
Napisany 14 październik 2011 - 17:48
Typ: 2 (+1,5)
Kurs: 2,7
Pinnacle
2:0
Tym razem tylko doslownie dwa zdania. Pierwszy typ na razie w polowie juz trafiony oby teraz 2 set rowniez wygrala Petrova. Kolejny typ to Rodina +1,5 seta. Rodine ogladalem w II rundzie kiedy to ograla Georges nadspodziewanie latwo i zasluzenie. Jankovic rowniez widzialem w starciu z Keothavong. Mialo byc latwe 2:0 a ledwo Serbka awansowala, wiele bledow. Ujemny bilans miedzy wygranymi a bledami, gdyby rywalka jeszcze wiecej nie wyrzucala to Jankovic by sie pozegnala z turniejem. Dzis kurs na Rodine z kosmosu i jesli jankovic nagle nie odbuduje swojej formy i dzis nie zagra na 100% jak z przed lat to seta moze z pewnoscia stracic.
Ten post był edytowany przez Ksabi dnia: 25 październik 2011 - 14:34
1 Użytkowników czyta ten temat
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych użytkowników



Ten temat jest zamknięty







