Typy z Analizą
#1
Napisany 05 kwiecień 2011 - 09:13
Spotkanie: Al Sadd-Al Nasr (DNB)
Typ: 1
Kurs: 1.57
Bukmacher: Bet365
Analiza:Trzecia kolejka azjatyckiej Ligi Mistrzów przed nami. Z wtorkowej oferty wybrałem ciekawy mecz, który odbędzie się w Doha. Miejsce Al-Sadd zmierzy się na własnym terenie z Al-Nassr.
Wicemistrz Kataru, aby dostać się do fazy grupowej AFC Champions League, musiał przejść eliminacje i zrobił to w bardzo dobrym stylu, wygrywając z Al-Ittihad (5-1) i Dempo SC (2-0). Udanie zaprezentował się duet Kader Keita - Leandro, który w obu pojedynkach był bardzo aktywny, zdobywając większość bramek. Al-Sadd trafiając do grupy B, ma wielką szansę na awans - co najmniej drugiego miejsca, a dotychczasowe wyniki są jak najbardziej pozytywne.
Podopieczni Jorge'a Fossatiego zremisowali w wyjazdowym spotkaniu z trzecią drużyną Iranu - Esteghlal FC (1-1), a także pokonali przed własną publicznością wicemistrzów Uzbekistanu FC Pakhtakor Tashkent (2-1). To są bez wątpienia rezultaty, które pozwalają myśleć bardzo realnie o wyjściu z grupy, ale nie da się ukryć, że wiele zależeć będzie od wtorkowego starcia. Ekipa urugwajskiego szkoleniowca może w lidze nie zachwyca (12 punktów straty do lidera), ale w ostatnim czasie trudno się do niej przyczepić. Co więcej, na początku kwietnia wygrała z prowadzącym w rozgrywkach ligowych Lekhwiya (2-1), a to może ich tylko podbudować.
Ekipa Al-Nassr FC po rozegraniu dwóch spotkań w azjatyckiej Lidze Mistrzów także ma cztery oczka na swoim, ale mecze z jej udziałem miały troszkę inny przebieg, niż w przypadku Al-Sadd. Przede wszystkim mam na myśli szczęśliwie zremisowany pojedynek z FC Pakhtakor (wyrównująca bramka w 88. minucie, w dodatku trafienie to było zasługa jednego z rywali). Drugie starcie z Esteghlal FC zakończyło się z kolei zwycięstwem (2-1), ale też nie aż tak przekonującym, żeby piłkarze Al-Sadd mogli się czegoś obawiać przed wtorkowym meczem.
Zespół prowadzony przez Dragana Skočića także na przełomie marca i kwietnia pokazał się z dobrej strony, wygrywając oba ligowe mecze z Al Wahda i Al Raed, ale trzeba szczerze powiedzieć, że przynajmniej dla Al-Nassr nie byli to wymagający rywal - na pewno dużo słabsze drużyny, niż wicemistrz Kataru. Sporą stratą dla chorwackiego trenera ekipy z Arabii Saudyjskiej będzie to, że we wtorek nie będzie mógł skorzystać z usług podstawowego pomocnika Ahmada Abbasa (reprezentant kraju) oraz obrońcy Omara Ibrahima Othmana.
Problemów kadrowych nie ma natomiast opiekun gospodarzy, który ma dyspozycji wspominanego już Brazylijczyka Leandro (niezwykle skuteczny) oraz reprezentanta WKS-u Keitę, od którego naprawdę wiele zależy, jeśli chodzi o akcje ofensywne. I choć oba zespoły są w dobrej dyspozycji, co pokazały ich mecze ligowe, to zdecydowanie wyżej cenię sobie możliwości zawodników Al-Sadd, którzy w dodatku grają przed własną publicznością, a to w azjatyckiej Lidze Mistrzów duży atut.
#2
Napisany 08 kwiecień 2011 - 11:41
Spotkanie:Zwolle - Helmond
Typ: 1
Kurs: 1.60
Bukmacher: Expekt
Analiza:Już tylko trzy punkty przewagi nad zajmującym drugą lokatę RKC Waalwijk mają piłkarze FC Zwolle, których czeka seria bardzo trudnych spotkań. W piątek zmierzą się z trzecim zespołem Jupiler League - Helmond Sport, następnie zawitają do Rotterdamu na Het Kasteel, gdzie czekać ich będzie potyczka ze Spartą, by na sam koniec podjąć na własnym obiekcie wspominanych już Żółto-niebieskich.
Sytuacja lidera zaplecza holenderskiej ekstraklasy skomplikowała się i to poważnie, ale gracze z Zwolle sami są sobie winni. Uwaga - trzy ostatnie mecze z ich udziałem zakończyły się bezbramkowymi remisami (FC Dordrecht, RBC Roosendaal i SC Telstar), co nie powinno mieć mimo wszystko miejsca. Tym bardziej, że ze zdobywaniem bramek podopieczni Arta Langelera w tym sezonie nie mieli żadnych problemów, biorąc pod uwagę fakt, iż w ich ekipie występuje rewelacyjny Sjoerd Ars (25 bramek), czy Danny Schreurs (15 trafień). Dlatego też poprzednie wyniki mogły zszokować, ale według mnie w piątek wszystko wróci do normy.
Z prostej przyczyny - stawka spotkania jest już na tyle poważna, że drużyna, której marzą się występy w Eredivisie - nie może pozwolić sobie na stratę kolejnych punktów. Po prostu nie ma takiej możliwości, bo jestem pewien, że w sobotę rozpędzeni zawodnicy RKC Waalwijk zdobędą kolejny komplet punktów (ich rywalem będzie Go Ahead Eagles). W tym momencie już wszystko zależy od piłkarzy FC Zwolle, którzy według mnie wrócą do gry sprzed miesiąca.
Nie ulega wątpliwości, że Helmond Sport nie odpuści, bo i oni mają o co walczyć. Triumf w czwartym periodzie, to raz, a dwa, że nawet jeśli nie uda się wygrać tej części sezonu, to Jurgena Streppela będzie chciał uplasować się na jak najwyższym miejscu przed play-offami. Co warte podkreślenia, HS, to obok FC Zwolle i RKC Waalwijk, najlepiej grający zespół na wyjazdach, więc gospodarze piątkowej potyczki muszą mieć się na baczności. Co więcej, ekipa z De Braak od pięciu spotkań nie przegrała, wygrywając między innymi ze Spartą, choć to w gruncie rzeczy żaden wyczyn, ale też z dużo wyżej cenionym przeze mnie FC Volendam.
Są to wyniki niewątpliwie godne uwagi, ale uważam też, że zawodnikom lidera taki pojedynek będzie potrzebny. Rywal, który na pewno nie zablokuje dostępu do własnej bramki będzie nieco "łatwiejszym" przeciwnikiem, niż chociażby SC Telstar. Zresztą, zdecydowanie więcej wymagać od swoich graczy powinien trener, wiedząc z kim w piątek jego zespół się zmierzy. Ponadto, samych zawodników specjalnie nie będzie trzeba mobilizować, bo oni doskonale zdają sobie sprawę z obecnej sytuacji i zrobią wszystko, aby zainkasować cenne trzy punkty.
#3
Napisany 11 kwiecień 2011 - 06:12
Saragossa jest pod kreską, więc musi zagrać na maksa i z ryzykiem przeciwko Getafe. W poprzednim sezonie wygrała 3-0, a jak na drużynę z dna to całkiem nieźle gra u siebie (6-3-6). Przede wszystkim lepiej niż Getafe na wyjeździe (3-4-7).
#4
Napisany 13 kwiecień 2011 - 11:59
Goście są zdecydowanymi faworytami tego pojedynku i dziś nie powinno być niespodzianki. Ekipa z Glasgow jest wiceliderem szkockiej Premier League, mając 5 punktów straty do odwiecznego rywala Celticu, lecz jeśli dziś wygra, zmniejszy różnicę do dwóch "oczek".
Aberdeen z kolei zajmuje 10. pozycję (w lidze szkockiej w rozgrywkach bierze udział 12 zespołów) i na pewno ciężko będzie mu znaleźć sposób, aby ugrać jakikolwiek korzystny rezultat. Czy formalnośći stanie się zadość?
#5
Napisany 15 kwiecień 2011 - 12:21
W play-off Anderlecht inaugurację w domu skrewił, ale żarty chyba się skończyły, na czym ucierpi Genk, który wygrał w Brukseli tylko 4 razy (na 12 pró
_________________
typ-dnia.pl
#6
Napisany 19 kwiecień 2011 - 12:12
Na wtorkowy wieczór zaplanowano rewanżowe spotkanie półfinału Pucharu Polski, w którym Podbeskidzie Bielsko-Biała rywalizować będzie z Lechem Poznań. Pierwszy mecz zakończył się remisem (1-1), z którego zadowolona mogła być tylko ekipa z zaplecza ekstraklasy.
Na samym wstępie chciałbym zaznaczyć, że kurs na wygraną Kolejorza drastycznie spadł (z 2.25 na 2.20) i to zaledwie w przeciągu kilku godzin. Ja osobiście szczerze mówiąc z dużym przekonaniem stawiam na triumf mistrza Polski, bo nie wyobrażam sobie, aby Lech mógł nie awansować do finału, a z drugiej strony - aby z kolei Podbeskidzie miało się znaleźć w nim.
Lech zgodnie z moim przewidywaniami pokonał w sobotę warszawską Legię (1-0) po co by nie mówić - przeciętnym spotkaniu, ale takiego też można było się spodziewać, biorąc pod uwagę aktualną postawę Lechitów. Ponadto, ranga meczu była tak duża, że żadna ze stron nie chciała popełnić błędu i odkryć się, wiedząc, że każda pomyłka może drogo kosztować. Podopieczni Jose Marii Bakero wygrali, mimo braków kadrowych (nie mogli zagrać między innymi pauzujący za kartki Marcin Kikut i Semir Stilić), ale kapitalny występ zanotował Artjoms Rudvens - wchodząc z ławki rezerwowych i zdobywając zwycięską bramkę. Sam fakt wygranej może być i według mnie będzie - momentem przełomowym w tym sezonie dla Kolejorza.
W Poznaniu zdają sobie sprawę, że awans do finału i ewentualny mecz - najprawdopodobniej z Legią, a już dalej idąc w przyszłość - wygrana w Pucharze Polski będzie najkrótszą drogą do znalezienia się w Lidze Europejskiej, co jest priorytetem. W lidze nie będzie tak łatwo, bo i przeciwników Lech ma sporo, a to ze względu na niezwykle wyrównaną ligę w tym sezonie. W gruncie rzeczy nawet zajmujący 13. lokatę Widzew Łódź ma szansę na podium. Dlatego też wtorkowe starcie w Bielsku-Białej jest tak ważne i mobilizacji w szeregach gości nie zabraknie.
Oczywiście, Podbeskidzie jest na fali - zarówno w rozgrywkach ligowych (drugie miejsce, tuż za prowadzącym ŁKS-em, ale Łodzianie mają tyle samo punktów, co TSP), jak i w Pucharze Polski, gdzie zespół prowadzony przez Roberta Kasperczyka zdołał wyeliminować już GKS Bełchatów, czy w ćwierćfinale lidera polskiej ekstraklasy - Wisłę Kraków. Po szczęśliwym występie w Poznaniu, Podbeskidzie zanotowało dwa bezbramkowe remisy (z ŁKS-em i KSZO Ostrowiec Św.) i widać było, że sami gracze są już myślami przy pucharowym starciu.
Typuję zwycięstwo Lecha, bo Lech jest po prostu lepszą drużyną, a ostatni prestiżowy triumf nad Legią powinien pozytywnie wpłynąć na morale zespołu. Dla Kolejorza ten sezon jest i tak stracony (na mistrzostwo realnych szans już nie ma), więc jedyną osłodą (obok efektownych występów w LE), może być tylko wygrana w PP. Zastanawiałem się nad opcją DNB, czy też awansem Lechitów, ale oni tracąc bramkę na własnym obiekcie, w B-B muszą zagrać o pełną pulę - muszą po prostu wygrać, z czym mimo naprawdę dobrej postawy Podbeskidzia - według mnie nie będą mieli problemu.
#7
Napisany 25 kwiecień 2011 - 19:07
Piłkarze Saragossy i Almerii wybiegając w poniedziałek na boisko, będą już znali wszystkie pozostałe wyniki 33. kolejki Primera Division. Jest to ważne o tyle, że obie walczą o utrzymanie. No właśnie. Czy Almeria nadal ma jeszcze szanse na uniknięcie degradacji? Teoretycznie tak. W praktyce jednak 4 porażki z rzędu i zatrudnienie po klęsce z Bilbao mało doświadczonego trenera przekreśla szanse tej drużyny na grę w Primera Division w przyszłym roku. Ewentualna porażka w Saragossie może przesądzić los Almerii. Atut własnego boiska w przypadku Saragossy znaczy bardzo dużo. W tym sezonie na miejscowym obiekcie wygrywały praktycznie tylko drużyny ze ścisłej czołówki tabeli: Real, Barca, Villarreal, Sevilla i Atletico. W pozostałych pojedynkach przed własną publicznością, piłkarze trenera Jose Gaya, a obecnie Javiera Aguirre, bardzo rzadko zawodzili. Miejscowi kibice liczą, że i tym razem magia La Romareda pomoże gospodarzom wywalczyć cenne 3 pkt. W poprzednich 3 meczach u siebie udało się ograć rywali o wiele bardziej wymagających niż Almeria.
#8
Napisany 07 maj 2011 - 12:29
Grają ze sobą dwie drużyny środka tabeli. Starcie bez stawki. Zazwyczaj takich meczów nie powinno się obstawiać. Tym razem jest jednak jedna rzecz, która może skutecznie przekonać do zrobienia wyjątku. BB kilka dni później zmierzy się w finale Pucharu Turcji z Besiktastem. Nie trzeba chyba tłumaczyć, który mecz jest dla tej drużyny ważniejszy... Jest duża szansa, że trener gospodarzy oszczędzi najlepszych zawodników przed finałowym meczem. Antalya gra ostatnio przyzwoicie i powinna być w stanie to wykorzystać.
Załącznik usunięty, brak banera stawiaj.pl na stronie!
#9
Napisany 15 maj 2011 - 11:13
Liverpool imponuje formą w końcówce sezonu. Drużyna poradziła sobie z absencją kapitana Steve?a Gerrarda i gra ofensywną, ładną dla oka, a przede wszystkim skuteczną piłkę. Duet napasnitków Carroll ? Suarez wspierany przez Kuyta to wielki atut "The Reds". Tottenham jest na zupełnie przeciwnym biegunie. Londyńczycy grają słabo, czego dowodem porażka z Manchesterem City. Poza van der Vaartem i do niedawna rezerwowym Defoe, piłkarze z White Hart Lane wyraźnie są bez formy. Do tego kontuzji nabawił się właśnie Gareth Bale. Tottenham ostatni raz wygrał na Anfiel Road w sezonie 1993/94 i przegrał tu 4 z ostatnich 5 wizyt.
#10
Napisany 16 maj 2011 - 11:48
Stade Brest - Olympique Lyon
Żarty się skończyły. Jeśli Lyon nie chce po raz pierwszy od 11 lat opuścić Ligi Mistrzów, musi wygrać w Breście. Zadanie łatwe nie będzie, bo beniaminek urządził ze swego stadionu twierdzę (6-8-3), ale co ciekawe, wszystkie trzy porażki (z Caen, Bordeaux i Lille) poniósł w tym roku. Ogólnie Brest gra słabiej niż jesienią, a w ostatnich 10 meczach wygrał tylko raz. Dlatego osłabiony, ale zdeterminowany Lyon stać na zwycięstwo nad Atlantykiem.
#11
Napisany 22 maj 2011 - 13:01
FC Basel to na tyle doświadczona ekipa, że w końcówce sezonu powinna potrafić wykorzystać "zadyszkę" największego rywala w walce o mistrzostwo. FC Zurych w 3 minionych kolejkach gubił punkty i dzięki temu Basel wskoczyło na fotel lidera. Wystarczy teraz wygrać dwa ostatnie mecze z St.Gallen i Luzern i 14. mistrzostwo stanie się faktem. St.Gallen walczy o utrzymanie i zrobi wszystko aby pokrzyżować plany gościom. Piłkarze z AFG-Arena niezbyt dobrze radzą sobie jednak z presją, co widać było w ostatnim domowym starciu z Luzern (0-4). Poza tym St.Gallen nie wygrało w tym sezonie ani razu z zespołem ze ścisłej czołówki tabeli. Tym razem też wygrają faworyzowani rywale.
#12
Napisany 30 maj 2011 - 10:22
(Makarova under/over 10.5gema)
Drugi pojedynek rozpocznie się nieco później, około godziny 14:00. Na korcie zobaczymy Wiktorię Azarenkę i Jekaterinę Makarową.
Azarenka za sobą ma świetny okres na kortach ziemnych. Triumf w Marbelli, finał w Madrycie, a do tego druga runda w Stuttgarcie i ćwierćfinał w Rzymie - w obu turniejach przegrywała z kontuzją, a nie z rywalką. W tym turnieju straciła zaledwie 12 gemów w trzech spotkaniach pokonując Hlavackovą, Parmentier i Vinci.
Makarowa swój jedyny dobry rezultat odnotowała podczas Australian Open, a dalej już było bez rewelacji. Przygotowania na kortach ziemnych to porażka z Lucic w Barcelonie, a następnie z Szarapową w Madrycie i Rzymie. W tym turnieju pokonała w trzech setach Oprandi, a w dwóch kolejnych pojedynkach bez straty seta Larsson i Kanepi, więc trudnej drogi Rosjanka nie miała.
Faworytką pojedynku jest Azarenka i sądzę, że Białorusinka po raz kolejny pewnie rozprawi się z rywalką. Co prawda czeka ją teraz trudniejsze zadanie niż w poprzednich rundach, ale Makarowa specjalistką od kortów ziemnych nie jest. W 2009 roku odnotowała dwa finały z rzędu na tej nawierzchni, ale były to jedyne takie wyskoki Rosjanki. Jej warunki fizyczne i styl gry bardziej pasują pod korty szybkie, a Azarenka na mączce radzi sobie rewelacyjnie, co udowodniła w tym sezonie. Myślę, że kolejny mecz rozstrzygnie w dwóch setach, więc Makarowa powinna ugrać maksymalnie 6-7 gemów.
#13
Napisany 03 czerwiec 2011 - 09:55
Czas na rewanż Francuzów za niespodziewaną porażkę u siebie z Białorusią na starcie eliminacji Euro 2012. Na piłkarzy Blanca to niepowodzenie podziałało jak kubeł zimnej wody. W eliminacjach wygrali 4 kolejne mecze bez straty gola, a ponadto towarzysko pokonali Anglię na jej terenie. Za to Białorusini zaczęli dołować, a teraz przeciwko Francji zagrają bez kontuzjowanych Hleba i Kriwca. Dla Francuzów to najważniejszy z czerwcowych meczów. Potem mogą poodpoczywać i poeksperymentować składem w sparingach z Ukrainą oraz Polską.
#14
Napisany 10 czerwiec 2011 - 11:55
Ekipa z Machaczkały ma w tym sezonie ambitne cele i na pewno jest to jeden z zespołów, który ma realne szanse po 30 kolejkach znaleźć się w ?grupie mistrzowskiej?. Spartak Nalczyk, to z kolei drużyna, która będzie walczyć o utrzymanie. Początek rozgrywek 2011/12 potwierdza różnicę w potencjałach obu ekip. W lepszej formie jest obecnie Anżi. Gospodarze w ostatniej kolejce przerwali serię 6 kolejnych meczów bez porażki Lokomotiwu Moskwa. Podopieczni Gadżi Gadżiewa zasłużenie wygrali w stolicy 2-1, tracąc bramkę w doliczonym czasie gry z rzutu karnego. Pierwsze swoje trafienie w lidze rosyjskiej zaliczył sprowadzony z Anderlechtu - Boussoufa. Spartak zremisował ostatni pojedynek siebie z Terekiem Grozny (2-2). Boisko musieli wcześniej opuścić bramkarz Pomazan i obrońca Owsienko. Nie wiadomo, czy obaj zagrają w sobotę. Goście w obecnych rozgrywkach wygrali tylko 1 z 10 meczów. Nadal nie są w najwyższej formie. W poprzednim pojedynku tych drużyn faworyt pokonał przeciwnika na wyjeździe 3-1.
#15
Napisany 04 lipiec 2011 - 10:07
Przed nami 13 kolejka najlepszej ligi w Finlandii - Veikkausliiga. W meczu o 3 punkty zmierzą się drużyny KuPS, oraz HJK. Spotkanie to rozegrane zostanie na stadionie Keskuskenttä, przy dopingu 4 700 kibiców.
KuPS: Drużyna zajmująca 8 miejsce w lidze. w dotychczasowych 12 meczach uzbierali 13 punktów, co nie jest najlepszym wynikiem. Nad strefą spadkową mają jedynie 2 oczka przewagi, co biorąc pod uwagę klasę rywala z jakim będą się mierzyli mało prawdopodobne jest, aby tą przewagę zwiększyli. Również ilość bramek jakie zdobywają nie pomoże im w odniesieniu zwycięstwa. w 13 starciach na swoim koncie mają 13 trafień, co jest 3 najsłabszym wynikiem. Forma Keltamusta z 5 ostatnich ligowych spotkań za wysoka nie jest. tylko 1 raz zwyciężali, 3 razy schodzili z boiska przy wyniku remisowym, oraz 1 raz zsotali pokonani. W meczach tych podopieczni Esa Pekonen'a zdobyli 7 bramek, tracąc ich przy tym 6.
HJK: Lider tabeli. Drużyna walcząca o miano mistrza kraju, oraz co za tym idzie możliwość gry w kwalifikacjach do przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów. Jak na razie plan ten realizują w 100%. Są zdecydowanie najlepsza drużyną (z przewagą 4 oczek nad 2 miejscem), zarówno jeżeli chodzi o ilość strzelanych, jak i traconych bramek. Ich bilans bramkowy, to 35:8. Widać więc bardzo dobrze, że zarówno linia defensywna jak i ofensywna graja na swoim najwyższym poziomie. Forma Klubi z 5 ostatnich meczy jest praktycznie idealna. Odnieśli 5 zwycięstw, nie dając przeciwnikom żadnych szans. W starciach tych zdobyli 19 bramek, tracąc ich przy tym jedynie 1.
Moim zdaniem mecz ten będzie dość jednostronnym widowiskiem, w którym to goście będą stroną atakującą. Ich ostatnie wyniki mówią same za siebie: są aktualnie bardzo trudnym zespołem do pokonania. Dodatkowo nie najwyższa dyspozycja gospodarzy, nie powinna utrudniać im zdobycia kompletu punktów. Na zakończenie dodam, że dwa ostatnie mecze pomiędzy tymi drużynami na swoja korzyść rozstrzygnęli zawodnicy HJK wygrywając 4;1, oraz 4:3.
#16
Napisany 08 sierpień 2011 - 11:50
Sundsvall- Landskrona
O godzinie dziewiętnastej na Norrporten Arena piłkarzom Sundsvall przyjdzie się zmierzyć z bardzo przeciętnym zespołem Landskrona. Drużyna gospodarzy znajduje się obecnie w fenomenalnej dyspozycji, piłkarze Sundsvall wygrali sześć ostatnich spotkań strzelając aż piętnaście bramek a tracąc jedynie jedną. W ostatnim spotkaniu na własnym terenie nie dali absolutnie żadnych szans piątemu zespołowi Falkenbergs wygrywając aż 4:0. Dziś staną przed zdecydowanie łatwiejszym zadaniem.
Landskrona jest to drużyna , która będzie walczyła o utrzymanie, obecnie plasuje się na czternastej pozycji, wygrywając pięć spotkań , pięć remisując oraz przegrywając aż osiem. Drużyna ta spisuje się słabo w meczach wyjazdowych . Ich ostatnie dwa spotkania rozgrywane na stadionie gospodarzy kończyły się klęską.
Nie sądzę aby znakomicie spisująca się drużyna gospodarzy nie wygrała dziś szóstego spotkania z rzędu. Według mnie zespół Sundsvall odniesie kolejne pewne zwycięstwo, spisują się znakomicie na własnym obiekcie dodatkowo mają niedużą stratę do drużyny Atvidaberg, która zajmuje druga pozycje dającą awans bez gry w play-off. Tego typu pojedynki gospodarze muszą po prostu wygrywać jeśli chcą awansować do najwyższej klasy rozgrywkowej w Szwecji.
#17
Napisany 03 listopad 2011 - 11:46
Wprawdzie Rzymianie w tabeli są na ostatnim miejscu, ale drugą lokatę przegrywają tylko bramkami. Pora to zmienić. Lazio jest faworytem w starciu ze szwajcarską ekipą, z którą przed dwoma tygodniami zremisowało na wyjeździe 1-1. To ostatni dzwonek drużyn, które chcą awansować, a w Rzymie twierdzą, że chcą.
#18
Napisany 18 styczeń 2012 - 12:43
Już dzisiaj kolejne Gran Derbi. Przyznam szczerze że spotkania nazywane \"Gran Derbi\" według mnie straciły już prawdziwy smak emocji. Być może spowodowane jest to tym że ostatnio są coraz częściej a i zwycięzca ciągle ten sam czyli FC Barcelona. Wydaje mi się że dziś będzie podobnie i duma katalonii wygra kolejne Gran Derbi a piłkarze i kibice Realu będą musieli poczekać na inną okazje by pokonać FC Barcelonę. Wywnioskowałem to ze statystyk które brzmią następująco : na ostatnie pięć meczy między tymi drużynami trzy krotnie wygrywali piłkarze z Barcelony a dwu krotnie padł remis natomiast jak można się domyślić piłkarze z Realu ani razu nie wygrali ( bilans bramkowy ostatnich pięciu spotkań w Gran Derbi dla Barcelony wynosi 11-6 a dla Realu 6-11 ) Po za tym Real ostatnio nie błyszczy formą i ledwo co wygrał z RCD Mallorca na wyjeździe 1-2 natomiast duma katalonii jest w gazie i będzie ich naprawdę bardzo ciężko zatrzymać. Warto dodać że ostatnie mecze w pucharze obie ekipy wygrały jednak to drużyna Pep\'a Guardioli miała znów lepszy bilans bramkowy ( Real Madryt 7-1 a FC Barcelona 11-1 ) Godne uwagi jest także to że Real ma większe problemy kadrowe niż goście bowiem dziś nie zagrają Alvaro Arbeloa a występ takich graczy jak Sami Khedira , Pepe czy Angel Di Maria stoją pod dużym znakiem zapytania a u gości z podstawowych piłkarzy zabraknie jedynie Davida Vill\'i ale także nie zagrają Seydou Keita , Ibrahim Affelay i Andreu Fontas. Tak więc gram na dwójkę jednak nie zagram pełnej stawki bowiem remis nie będzie dla mnie zaskoczeniem.
#19
Napisany 03 luty 2012 - 13:02
W połowie lutego odbędą się dwa mecze na które czeka całe Leverkusen. Najpierw w lidze wyjazd do Dortmundu, a kilka dni później przyjazd FC Barcelony. Zanim do tego dojdzie, wypadałoby zdobyć 3 punkty kosztem słabiutkiego w rundzie wiosennej Stuttgartu. Po porażkach z Schalke (1-3) i Borussią M’gladbach (0-3), goście nie przyjadą na BayArena zbyt pewni siebie. Poza tym, w zeszłym sezonie Bayer wygrał ze Stuttgartem oba mecze (4-1, 4-2). Gospodarze potrzebują punktów, aby utrzymać miejsce w strefie pucharowej.
#20
Napisany 07 luty 2012 - 13:08
Tuż przed zamknięciem okienka transferowe go gospodarze dokonali poważnego wzmocnienia. Za 800 tysięcy funtów sprowadzili z Crawley supesnajpera Matta Tubsa (58 bramek w 80 meczach dla „Red Devils”). Ten ruch może naprawić największy problem „The Cherries” - skuteczność. Trudno orzec czy Tubs tak szybko wkomponuje się w zespół, ale nawet bez niego gospodarze powinni wygrać ze słabiutkim Exeter.
1 Użytkowników czyta ten temat
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych użytkowników










