Skocz do zawartości



Typy mln


  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie
23 odpowiedzi na ten temat

#1 mln

    EKSTRAKLASA

  • Members
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1080 postów
  • Gender:Male

Napisany 23 czerwiec 2009 - 11:41

1
K. Bondarenko - Sevastova
Typ: Sevastova +1.5 seta
Kurs: 1.68
unibet

Wimbledon - spotkanie pierwszej rundy turnieju kobiet pomiędzy Kateryną Bondarenko oraz Anastasiją Sevastovą. 23-letnia, młodsza z sióstr Bondarenko to obecnie 73 zawodniczka rankingu WTA, natomiast Łotyszka Sevastova ma 19 lat, a w rankingu jest już 126. Spotkanie to wybrałem z kilku powodów, Ukrainka ma bardzo przeciętny sezon, co prawda dochodziła w turniejach wielkoszlemowych w Australii i Francji do 3 rund, to jednak zawodniczka, która specjalizuje się w grze na kortach wolnych, czyli na ziemi, nie odniosła tak naprawdę żadnych większych sukcesów. Gry młodej Łotyszki nie miałem okazji nigdy widzieć na własne oczy ale typ swój oprę na wynikach, które dużo mówią o jej talencie. Zawodniczka ta pomimo bardzo młodego wieku, bardzo szybko uczy się gry na każdej z nawierzchni, od zeszłego roku wygrała 4 turnieje challengerowe (jeden na ziemi, 3 na twardej nawierzchni), dwa razy na ziemi osiągnęła także finały. Ukrainka w porównaniu z miejscem, które zajmowała w rankingu WTA na koniec 2008 roku jest 10 miejsc niżej, nie wróży to dobrze no pozostałą część sezonu, ponieważ hard zdecydowanie nie służy tej zawodniczce, to właśnie na ziemi powinna zbierać punkty by w drugiej części nie spaść zbyt nisko - nie udało to się jednak. Sevastova, która na każdej nawierzchni jest w stanie sprawić niespodziankę, robi stałe postępy co widać najbardziej właśnie na podstawie rankingu w którym co roku przesuwa się zdecydowanie ku górze, w ciągu połowy 2009 roku awansowała o prawie 70 pozycji. Bondarenko ma niezły bilans na trawie 13-8, jednak na tak dobry bilans ma wpływ zeszłoroczne zwycięstwo w Birmingham, w Wimbledonie nigdy dalej niż do drugiej rundy nie doszła. Sevastova na trawie ma bilans 3-2, który nabiła sobie dzięki przejściu w tym roku kwalifikacji. W turniejach przygotowawczych do Wimbledonu obie spisały się przeciętnie, Bondarenko w Holandii po pokonaniu Filipkens 6:4 3:6 6:3 odpadła z Hantuchovą 6:2 2:6 1:6, a Sevastova odpadła w Birmingham z późniejszą finalistką Wickmayer przegrywając 4:6 3:6. W kwalifikacjach pokazała się Łotyszka z bardzo dobrej strony, pokonując kolejno Scheepers 6:0 4:6 6:3, Palkinę 6:3 6:1 oraz Kustovą 6:0 6:1.

#2 mln

    EKSTRAKLASA

  • Members
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1080 postów
  • Gender:Male

Napisany 24 czerwiec 2009 - 14:41

1 -> porażka 3:6 6:7

2
Zvonareva - Johansson
Typ: (Set Handicap Betting - 1.5) 2
Kurs: 2.55
betway

Zvonareva zagrała bardzo przeciętnie w pierwszej rundzie, ledwo ledwo wygrała z reprezentantką gospodarzy, myślę że i dzisiaj co najmniej 1 seta straci

#3 mln

    EKSTRAKLASA

  • Members
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1080 postów
  • Gender:Male

Napisany 24 czerwiec 2009 - 14:44

3
S.Williams - Groth
Typ: (Set Handicap Betting - 1.5) 2
Kurs: 4.30
betway

Obie siostry w spotkaniach pierwszej rundy zaprezentowały się przeciętnie, myślę że Serena przejdzie do kolejnej rundy ale po 3 setowej walce, jej rywalka jest bardzo utalentowaną zawodniczką, z poziomu o wiele wyższego niż rywalki sióstr z pierwszej rundy, czyli Portugalka Silva i Szwajcarka Voegele.

#4 mln

    EKSTRAKLASA

  • Members
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1080 postów
  • Gender:Male

Napisany 24 czerwiec 2009 - 15:02

póki się nie zaczęły mecze, zmieniam bukmachera...

2
Zvonareva - Johansson
Typ: To Win a Set - Johansson
Kurs: 3.00
WilliamHill

Zvonareva zagrała bardzo przeciętnie w pierwszej rundzie, ledwo ledwo wygrała z reprezentantką gospodarzy, myślę że i dzisiaj co najmniej 1 seta straci


3
S.Williams - Groth
Typ: To Win a Set - Groth
Kurs: 5.50
WilliamHill

Obie siostry w spotkaniach pierwszej rundy zaprezentowały się przeciętnie, myślę że Serena przejdzie do kolejnej rundy ale po 3 setowej walce, jej rywalka jest bardzo utalentowaną zawodniczką, z poziomu o wiele wyższego niż rywalki sióstr z pierwszej rundy, czyli Portugalka Silva i Szwajcarka Voegele.

#5 mln

    EKSTRAKLASA

  • Members
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1080 postów
  • Gender:Male

Napisany 25 czerwiec 2009 - 11:58

4
Berdych - Mathieu
Typ: Berdych -1.5
Kurs: 1.80
Betsson

Czwarty dzień wielkoszlemowego turnieju w Londyńskiej dzielnicy Wimbledon. Najpewniejszym meczem dzisiejszego dnia wydaje się być pojedynek pomiędzy 24-letnim Czechem Tomasem Berdychem a 3 lata starszym Francuzem Paulem-Henri Mathieu. Berdych w rankingu ATP zajmuje 20 miejsce, Francuz jest 38. Czech w Wimbledonie grał do tej pory 5-krotnie, tylko w pierwszym występie odpadł w pierwszej rundzie, w pozostałych występach osiągał co najmniej 3 rundę, dwa lata temu doszedł nawet do ćwierćfinału. Francuz grał w tym turnieju 6-krotnie, 3 lata kończąc na pierwszej rundzie, oraz po razie na trzech kolejnych. Berdych przed tegorocznym Wimbledonem wystąpił raz na trawie w Halle, gdzie odpadł w drugiej rundzie ze Zverevem. Mathieu grał najpierw w Quenn's, gdzie odpadł w pierwszej rundzie z Tipsareviciem, oraz w Eastbourne gdzie został wyeliminowany przez Ferrero. W pierwszej rundzie tego turnieju Berdych zaprezentował się z bardzo dobrej strony w pojedynku z reprezentantem gospodarzy Bogdanovicem, pokonując go w 3 setach bez historii, a Mathieu dopiero w 4 setach ograł dużo słabszego Portugalczyka Gila. Mający znakomity bilans na trawie (24-9) Berdych powinien dzisiaj pewnie co najwyżej w 4 setach ograć jednak dość przeciętnego na trawie Francuza.

#6 mln

    EKSTRAKLASA

  • Members
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1080 postów
  • Gender:Male

Napisany 25 czerwiec 2009 - 13:43

5
Fernando Gonzalez - Leonardo Mayer
Typ: (-1.5/+1.5) 2
Kurs: 3.00
BAH

Kolejny, już czwarty dzień Wimbledonu. Spośród spotkań, które dziś odbędą się na tych trawiastych kortach wybrałem spotkanie pomiędzy dwoma zawodnikami z Ameryki Południowej, rozstawionym z nr 10 reprezentantem Chile Fernando Gonzalezem i Argentyńczykiem Leonardo Mayerem. 29-letni Gonzalez obecnie w rankingu ATP jest 10-ty, a młodziutki ledwie 22-letni Mayer jest na miejscu 64-tym. Obaj są praworęczni, o podobnych warunkach fizycznych (183cm - 187cm). Typ swój opieram przede wszystkim na tym, że Fernando Gonzalez tylko raz w Wimbledonie osiągnął sukces na skalę swego talentu, cztery lata temu osiągając ćwierćfinał. Od tamtego czasu szło mu już tylko gorzej, dwa kolejne występy kończył na trzeciej rundzie, a w zeszłym roku odpadł już właśnie w drugiej rundzie, w 4 setach z Bolellim. Co roku w każdym meczu, obojętnie jaka to runda by nie była każdy set należy do zaciętych, sporo walki jest w meczach z jego udziałem. Młodziutki Argentyńczyk jest dość nietypowym graczem jak na zawodnika z tego kraju. Już na poziomie challengerowym lepszy bilans miał na nawierzchni twardej niż na ziemi, spowodowane to jest posiadaniem przez Mayera bardzo groźnej broni - serwisu, dzięki któremu zdobywa bardzo wiele punktów na nawierzchniach szybszych. Do tego roku styczności z trawą zbyt wielkiej nie miał, wystąpił w 2007 i 2008 roku w eliminacjach Wimbledonu, lecz wtedy jeszcze był za mało doświadczony na tej nawierzchni by przejść kwalifikacje, choć w zeszłym roku odpadł w drugiej rundzie po zaciętym meczu z bardzo groźnym zawodnikiem z RPA Rikiem De Voestem. W tym roku postawa Fernando Gonzaleza potwierdza moje słowa, przyjechał na ten turniej niejako z marszu, nie grając w żadnym z turniejów na kortach trawiastych poprzedzających Wimbledon. Inaczej jest z Mayerem, zagrał w dwóch turniejach: w Londynie i Eastbourne. W pierwszym z nich co prawda odpadł już w pierwszej rundzie z Vliegenem (6:7 4:6), ale pozostawił po sobie dobre wrażenie. W kolejnym tygodniu udało mu się już awansować do ćwierćfinału, pokonując przede wszystkim bardzo groźnego na tej nawierzchni Francuza Benneteau. Argentyńczyk okazał jak groźne ma podanie, serwując w spotkaniach 2-setowych po 7 asów w meczu, a w 3-setowym ćwierćfinale 15. W pierwszej rundzie tegorocznego Wimbledonu Fernando Gonzalez pokonał Rosjanina Gabiashviliego 7:5 7:5 6:3, a Leonardo Mayer zmiótł z kortu Hiszpana Hernandeza 6:0 6:0 6:3. Jeśli młody Argentyńczyk nie przegra tego spotkania już przed wyjściem na kort, nie spali się przed spotkaniem z tak utytułowanym rywalem, jest w stanie właśnie na trawie zagrać z nim jak równy z równym, a nawet i wygrać.

#7 mln

    EKSTRAKLASA

  • Members
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1080 postów
  • Gender:Male

Napisany 26 czerwiec 2009 - 01:02

6
Robredo - Sela
Typ: 2
Kurs: 2,30
Betclick

Już dzisiaj zaczyna się walka o 1/8 finału Wimbledonu. W piątek odbędzie się wiele ciekawych spotkań, z których ja wybrałem mecz pomiędzy rozstawionym z numerem 15 Hiszpanem Tommym Robredo a Izraelczykiem Dudim Selą. Robredo w rankingu ATP zajmuje obecnie 15 miejsce (najwyżej w karierze był na 5 miejscu), a Sela jest 46 i jest to najwyższa pozycja na jakiej kiedykolwiek był. To że ci zawodnicy spotykają się w 3 rundzie turnieju wielkoszlemowego rozgrywanego na trawie to jednak pomimo rozstawienia Hiszpana dla mnie jednak niespodzianka. Sela wywalczył sobie awans do tej fazy w dobrym stylu, jeśli chodzi o Robredo to sytuacja jest nieco inna, przeżywa tu ogromne męczarnie, ale dzięki dobremu losowaniu, wynikającemu właśnie z rozstawienia ciągle Hiszpan jest w turnieju, a potwierdzę to w dalszej części mojej analizy. Trochę o osiągnięciach... Bardziej utytułowany jest oczywiście 27-letni Hiszpański specjalista od kortów ziemnych, który wygrał w swojej karierze 9 turniejów ATP z czego 8 właśnie na ziemi, 5-krotnie był w ćwierćfinale Wielkiego Szlema (4 Roland Garros, 1 AO). 24-latek z Izraela lepiej czuje się na kortach szybszych, nie ma jeszcze do tej pory żadnego tytułu na koncie. W Wimbledonie Robredo grał 8-krotnie nie osiągając żadnych wybitnych rezultatów, najlepiej poszło mu w roku 2003 kiedy to doszedł do trzeciej rundy (a więc w tym roku powtórzył już swoje najlepsze osiągnięcie). Sela w tym turnieju występuje po raz drugi, w zeszłym roku odpadł w pierwszej rundzie. W grze na kortach trawiastych duże znaczenie ma serwis, jednak obaj ci zawodnicy dobrymi warunkami fizycznymi, pomocnymi do gry na tym typie kortów pochwalić się nie mogą (180cm Roberdo, 175cm Sela). Robredo przygotowując się do Wimbledonu zagrał w turnieju w Holenderskim s-Hertogenbosch gdzie odpadł już w pierwszej rundzie po porażce 5:7 2:6 z Baghdatisem. Lepiej wypadł Sela, który po porażce w pierwszej rundzie w Halle z Serrą 6:1 4:6 2:6, w s-Hertogenbosch po pokonaniu Ch.Rochusa 6:2 6:4 i Kunitsyna 6:4 6:3 osiągnął ćwierćfinał gdzie odpadł z Sliuterem (6:4 4:6 4:6). W pierwszej rundzie tegorocznego Wimbledonu Robredo grał z przeciętnym Słoweńcem Gregorcem i wygrał z nim w stosunku: 7:6 6:4 5:7 7:6. W drugiej rundzie już faktycznie był jedną nogą poza turniejem ale ostatecznie wygrał z Austriakiem Koubkiem 3:6 4:6 6:4 7:6 6:1. Sela także rozpoczął udział w turnieju od pokonania bardzo przeciętnego przeciwnika jakim był Meksykanin Gonzalez (6:4 4:6 7:6 6:3). Jednak już w drugiej rundzie trafił nie na byle kogo, bo na zeszłorocznego półfinalistę Niemca Schuettlera, problemy miał z nim jednak tylko na początku pierwszego seta, kiedy to już przegrywał 2:5, po odrobieniu strat nie pozostawił złudzeń przeciwnikowi, wygrywając całe spotkanie 7:6 6:3 6:2. Do tej pory zawodnicy ci spotkali się dwukrotnie ze sobą na korcie, oba mecze odbyły się w zeszłym roku na kortach twardych i oba w dwóch setach wygrywał Dudi Sela. Jest to kolejny powód, który potwierdza słuszność mojego typu, jednak i tak najważniejszym uważam fakt, że Hiszpan jest nadal w tym turnieju tylko i wyłącznie dzięki dobremu losowaniu. Przeciwników miał bardzo słabych, którzy tak jak i on nie są wybitnymi specjalistami od gry na tej nawierzchni. Teraz trafia na wiele lepszego tenisistę, który potwierdził swą klasę rozprawiając się w 3 setach w poprzedniej rundzie z Schuettlerem.

#8 mln

    EKSTRAKLASA

  • Members
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1080 postów
  • Gender:Male

Napisany 28 czerwiec 2009 - 12:24

7
USA - Brazylia
Typ: Brazylia -2
Kurs: 4.40
betsafe

Dziś o godzinie 20:30 odbędzie się finałowe spotkanie Pucharu Konfederacji w którym zmierzą się drużyny USA i Brazylii. Dla mnie w tym meczu jest tylko i wyłącznie jeden wynik możliwy, czyli zwycięstwo obrońców tytułu - Brazylijczyków. Powodów tego jest kilka, pierwszym bilans bezpośrednich spotkań - na 15 spotkań pomiędzy tymi zespołami 14 razy lepsi byli popularni "Canarinhos". O tym, że Amerykanie nie potrafią grać z Brazylijczykami świadczy także fakt, że w rozegranym właśnie na tym turnieju spotkaniu grupowym, piłkarze z Ameryki Południowej wygrali spokojnie 3:0. Mecz ten odbył się 10 dni temu, a od pierwszej minuty na boisku było widać różnice pomiędzy obiema ekipami. Prawda jest taka, że Amerykanie mają po prostu bardzo wiele szczęścia w tym turnieju, najpierw fartownie udało im się wyjść z grupy, a następnie wygrać spotkanie półfinałowe z faworyzowanymi Hiszpanami. USA w meczu półfinałowym było drużyną dużo słabszą, Hiszpanie wypracowali sobie wiele okazji do strzelenia bramki, ale byli nie skuteczni, przewaga jednak była ogromna. Zgodzę się z tym, że Brazylia w półfinale zagrała słabo, ale w każdym turnieju nawet takiej ekipie może zdarzyć się słabszy dzień, udało im się jednak wygrać i w finale już na pewno zagrają dużo lepiej i to oni będą cieszyć się ze zdobycia pucharu.

#9 mln

    EKSTRAKLASA

  • Members
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1080 postów
  • Gender:Male

Napisany 29 czerwiec 2009 - 11:38

A.Radwańska - Oudin
Typ: (-1.5/+1.5) 2
Kurs: 2.00
bah

Dziś odbędą się spotkania 4 rundy Wimbledonu. Na dzisiaj wybrałem pojedynek pomiędzy 20-letnią Polką Agnieszką Radwańską a 17-letnią Amerykanką Melanie Oudin. Polka w rankingu WTA zajmuje 11 miejsce i także z tym numerem rozstawiona jest w tym turnieju, Amerykanka jest w rankingu 124 i przebijała się przez kwalifikacje by zagrać w turnieju głównym. Zapowiada się dziś bardzo ciekawy pojedynek, obie zawodniczki nie dysponują zbyt dobrymi warunkami fizycznymi (Polka 172cm, Amerykanka 168cm), Agnieszka choć ma dopiero 20 lat jest już doświadczoną zawodniczką, Oudin dopiero zaczyna przygodę w wielkim tenisem. Radwańska nie ma dobrego sezonu, w zeszłym roku w połowie roku mogła się pochwalić kilkoma niezłymi wynikami, wygrywała nawet turnieje, teraz jest o wiele ciężej, w AO odpadła już w 1 rundzie, lepiej było na French Open gdzie doszła do 4 rundy, ale prawda jest taka, że w tym roku nie ma na koncie nawet jednego półfinału w turniejach WTA. Oudin rozpoczęła sezon od przejścia kwalifikacji w AO, potem próbowała swoich sił w turniejach na twardej nawierzchni i na ziemi u siebie w kraju, gdzie największym sukcesem było pokonanie w kwietniu w Charleston Kanadyjki Polskiego pochodzenia - Aleksandry Wozniak. Po tym występie przyszły sukcesy w dwóch challengerach na ziemi w maju i niespodziewanie bardzo słaby występ w French Open. W tym turnieju Polka pokonała najpierw Hiszpankę Martinez Sanchez 7:5 6:1, a następnie dwie Chinki: Peng 6:2 6:7 9:7 oraz Li 6:4 7:5. Według mnie Agnieszka gra bardzo przeciętnie jak na swoje możliwości w tym turnieju, dużo szczęścia miała w losowaniu, Hiszpanka na trawie nie miała prawa zbyt wiele zdziałać, a i tak udało jej się postraszyć Polkę w pierwszym secie, a Chinki grały bardzo przeciętnie, popełniały wiele takich błędów, które nie miały prawa się im przytrafić, gdyby grały rozsądniej mogły już Agnieszkę wyrzucić z tego turnieju. Oudin przeszła najpierw kwalifikacje, najtrudniejszym meczem był ten pierwszy z Australijką Ferguson 2:6 7:5 6:3, następnie poszło już z górki, ograła bez problemu Włoszkę Knapp 6:1 6:2 i Słowaczkę Kucovą 6:3 6:0. W turnieju głównym zaczęła od pokonania rozstawionej z numerem 29 Austriaczki Bammer 4:6 6:4 6:2, potem wygrała z Ukrainką reprezentującą Kazachstan Shvedovą 3:6 6:2 6:4 oraz co jest największą sensacją Serbką Jankovic rozstawioną z numerem 6 - 6:7 7:5 6:2. Amerykanka tak jak Polka nie robi swym przeciwniczkom zbyt wielkich problemów własnym serwisem. Uważam, że 6 wygranych pojedynków z rzędu w tym turnieju świadczy o tym, że młodziutka Amerykanka jest w formie, a jako, że dotychczasowe rywalki Polki grały bardzo przeciętnie, gdyby nie nieudolność rywalek naszej zawodniczki nie było by już w Wimbledonie.

#10 mln

    EKSTRAKLASA

  • Members
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1080 postów
  • Gender:Male

Napisany 01 lipiec 2009 - 12:27

9
01.07.09 14:00
Federer - Karlovic
Typ: Liczba setów - powyżej 3,5
Kurs: 2.07
betsson

Na dzisiaj wybrałem spotkanie ćwierćfinałowe Wimbledonu pomiędzy rozstawionym z numerem 2 Rogerem Federerem a turniejową "22" Ivo Karlovicem. Zawodnicy ci zagrają dzisiaj pierwszy mecz dnia na korcie centralnym o godzinie 14:00. 28-letni Szwajcar w rankingu ATP zajmuje obecnie drugie miejsce, a 30-letni Chorwat jest w tym rankingu na miejscu 36. Federer sezon rozpoczął średnio jak na swoje możliwości, do maja nie udało mu się wygrać żadnego turnieju, przegrywając m.in. w finale Australian Open z Nadalem, po tym okresie przyszedł jednak czas Rogera, który wygrał turniej z serii Masters w Madrycie ogrywając w finale właśnie Nadala oraz wygrał French Open. Karlovic oczywiście nie może się pochwalić tego kalibru sukcesami, jego najlepszym wynikami są półfinał w Belgradzie oraz ćwierćfinały na początku sezonu w Chennai oraz ostatnio w Londynie. Przechodząc już jednak do tego co widzimy teraz, czyli Wimbledonu... Federer pokonał w pierwszej rundzie Tajwańczyka Lu 7:5 6:3 6:2, w kolejnej rundzie ograł Hiszpana Garcię-Lopeza 6:2 6:2 6:4, w trzeciej rundzie stracił jedynego jak dotychczas seta z rozstawionym z nr 27 Niemcem Kolschreiberem 6:3 6:2 6:7 6:1, a w czwartej rundzie pokonał 6:4 7:6 7:6 Szweda Soderlinga. Karlovic w pierwszej rundzie pokonał kwalifikanta Słowaka Lacko 6:3 7:6 6:3, w drugiej rundzie pokonał Belga Darcisa 7:5 6:3 6:4, w trzeciej rundzie pokonał rozstawionego z numerem 9 Francuza Tsongę 7:6 6:7 7:5 7:6 a w czwartej rundzie pokonał kolejnego rozstawionego zawodnika, tym razem nr 7 Hiszpana Verdasco 7:6 6:7 6:3 7:6. Myślę, że Federer pokona Karlovica ale będzie to dla niego bardzo ciężki pojedynek. Szwajcar w każdym z dotychczasowych meczów dawał szansę na przełamanie swojego serwisu rywalom, a z takimi rywalami nie powinno mieć to miejsca. W meczu z Soderlingiem, czyli pierwszym rywalem na drodze Rogera, który mógł się pochwalić dobrym serwisem były wielkie problemy by zrobić coś w gemach, w których odbierał serwis rywala, wygrał w całym spotkaniu ledwie 6 punktów więcej od przeciwnika. A Karlovic serwuje w tym roku na Wimbledonie po prostu genialnie, tylko w pierwszej rundzie, gdy wchodził w turniej dał przeciwnikowi szansę na przełamanie własnego serwisu, w trzech kolejnych meczach przeciwnicy mogli o tym już tylko pomarzyć. Sądzę, że Federer suma sumarum wygra to spotkanie ale czeka go według mnie ciężka 5-setówka, a z 5 setów pewnie 4 kończone będą tie-breakami. Bilans spotkań pomiędzy tymi panami zdecydowanie korzystny dla Federera (10-1).

#11 mln

    EKSTRAKLASA

  • Members
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1080 postów
  • Gender:Male

Napisany 03 lipiec 2009 - 09:18

10
Murray - Roddick
Typ: Total Points - over 40.5
Kurs: 1.990
PinnacleSports

W górnej części drabinki turniejowej w spotkaniu półfinałowym dzisiaj po godzinie 16 staną na przeciwko siebie reprezentant gospodarzy Andy Murray i Amerykanin Andy Roddick. 22-letni Szkot rozstawiony jest w tym turnieju z numerem 3, a 5 lat starszy Amerykanin z numerem 6. Jestem przekonany że będzie do co najmniej 4 setowy pojedynek co pozwoli bez problemu na pokrycie tej linii, Murray jest faktycznie faworytem i powinien wygrać to spotkanie jednak serwis Roddicka jest zbyt dobry by nie wygrał przynajmniej tego jednego seta. Murray pierwszy raz wziął udział w turnieju wielkoszlemowym 4 lata temu, jego największym sukcesem do tej pory jest finał US Open, najlepszym wynikiem w Wimbledonie był dotychczas zeszłoroczny ćwierćfinał. Roddick przygodę z turniejami wielkoszlemowymi rozpoczął w 2000 roku, już 16-krotnie dochodził co najmniej do 1/4 finałów, najlepiej oczywiście gra u siebie w US Open, odniósł właśnie tam swój największy sukces w karierze wygrywając ten turniej w 2003 roku. Murray ma na koncie 12 zwycięstw w turniejach ATP, w tym jedno odniesione w turnieju rozgrywanym na kortach trawiastych (w tym roku w Quenn's). Roddick ma tych tytułów na swoim koncie już 27, na trawie udało mu się do tej pory wygrać 3 turnieje (3 x Quenn's w latach 03-05). Obaj oczywiście mają znakomite bilanse na trawie: Murray 29-8, Roddick 63-14. W tym roku nieco lepsze wyniki na koncie ma Szkot, który wygrał w tym roku już 4 turnieje (bilans 40-6), Roddick w tym roku wygrał na razie tylko jeden turniej (bilans: 33-8), ale pomimo tego z tego sezonu może być zadowolony po fatalnym zeszłym roku. Tenisiści ci grali do tej pory ze sobą 9-krotnie, bilans jest korzystny dla Murraya, który wygrał 6 z tych spotkań. Przechodząc w końcu jednak do tegorocznego Wimbledonu... Murray w tym turnieju własne podanie tracił 6-krotnie, tracąc do tej 3 sety w turnieju. Pokonał kolejno: Kendricka 7:5 6:7 6:3 6:4, Gulbisa 6:2 7:5 6:3, Troickiego 6:2 6:3 6:4, Wawrinkę 2:6 6:3 6:3 5:7 6:3 oraz Ferrero 7:5 6:3 6:2. Procent pierwszego serwisu Murraya to średnio 62%. Pierwszy serwis Szkota ma średnią prędkość 117MPH i wygrywa dzięki niemu ok. 85% piłek, drugi serwis jest bardzo techniczny, średnia prędkość to ledwie ok. 86MPH, ale wygrywa po nim ok. 60% piłek. Zaserwował do tej pory w tym turnieju 73 asy i popełnił 11 podwójnych błędów serwisowych, co daje niecałe 15 asów na mecz i 2 podwójne błędy. Natomiast Roddick swój serwis stracił w tym turnieju 8-krotnie i kosztowało go to 5 setów przegranych w tegorocznym Wimbledonie. Wygrał kolejno z: Chardym 6:3 7:6 4:6 6:3, Kunitsynem 6:4 6:2 3:6 6:2, Melzerem 7:6 7:6 4:6 6:3, Berdychem 7:6 6:4 6:3 oraz z Hewittem 6:3 6:7 7:6 4:6 6:4. Procent pierwszego serwisu Amerykanina jest o 10% lepszy niż Szkota i wynosi ok. 72%. Pierwszy serwis ma średnią prędkość prawie 124MPH i wygrywa prawie 85% piłek po nim. Drugi serwis ma także bardzo szybki, średnio ponad 20 mil szybszy niż Murray i wygrywa dzięki niemu średnio 2 z 3 piłek. Zaserwował do tej pory już 139 asów i popełnił 11 podwójnych błędów serwisowych, co daje średnio na mecz 28 asów i 2 podwójne błędy. Statystyki pokazują, że pomimo tego że Amerykanin musiał więcej potu wylać na korcie by dostać się do tego półfinału to jednak i tak gra w tym turnieju bardzo dobrze. Jestem przekonany, że jest w stanie urwać przynajmniej jednego seta rywalowi, chociażby poprzez tie-break, których rozegrał tu już 7 i przegrał tylko jednego i to minimalnie 10-12. Murray jest lepszym technicznie tenisistą, który się ciągle bardzo rozwija, do tego Wielkiej Brytanii z utęsknieniem czekają na pierwszy finał swojego tenisisty w tym turnieju od prawie 40 lat. Myślę, że Murray nie zawiedzie tych oczekiwań i zagra w finale, ale czeka go dzisiaj ciężki 4 lub 5 setowy pojedynek.

#12 mln

    EKSTRAKLASA

  • Members
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1080 postów
  • Gender:Male

Napisany 05 lipiec 2009 - 13:36

11
Federer- Roddick
Typ: Ile gemów zostanie rozegranych podczas meczu? Mniej niż 37.5
Kurs z bwin: 2.03

Po dwutygodniowych zmaganiach kończy się Wimbledon, tradycyjnie w niedzielę odbędzie się finał mężczyzn, w którym zmierzą się 28-letni Szwajcar Roger Federer i rok młodszy Amerykanin Andy Roddick. Szwajcar staje dzisiaj przed ogromną szansą, jeśli zdobędzie dzisiaj 15 tytuł wielkoszlemowy wyprzedzi o jeden tytuł Samprasa i zostanie pod tym względem samodzielnym liderem. Fakt że zagra z Roddickiem a nie Murrayem ma tu kolosalne znaczenie, Szwajcar z Szkotem zapewne miał by o wiele więcej problemów, Roddick jest tenisistą o wiele bardziej przewidywalnym, a z takimi Roger potrafi sobie radzić. Roddick zupełnie nie radzi sobie w spotkaniach z Roddickiem, o czym świadczy bilans 2-18. Na trawie w Wimbledonie grali ze sobą do tej pory 3 razy i Roddick wygrał na razie tylko jednego seta. Kto dzisiaj wygra wiadomo, będzie to Szwajcar, wszyscy zastanawiają się nad tym czy wygra w 3 czy 4 setach, ja pomimo szacunku dla serwisu Amerykanina sądze że będą to jednak 3 sety, choć nie zdziwię się jeśli z tych trzech setów, dwa rozstrzygnie tie-break, bo na to na pewno stać Roddicka. Federer pokonał w pierwszej rundzie Tajwańczyka Lu 7:5 6:3 6:2, w kolejnej rundzie ograł Hiszpana Garcię-Lopeza 6:2 6:2 6:4, w trzeciej rundzie stracił jedynego jak dotychczas seta z rozstawionym z nr 27 Niemcem Kolschreiberem 6:3 6:2 6:7 6:1, a w czwartej rundzie pokonał 6:4 7:6 7:6 Szweda Soderlinga, w ćwierćfinale pokonał 6:3 7:5 7:6 Chorwata Karlovica a w półfinale Niemca Haasa 7:6 7:5 6:3. Roddick wygrał kolejno z: Chardym 6:3 7:6 4:6 6:3, Kunitsynem 6:4 6:2 3:6 6:2, Melzerem 7:6 7:6 4:6 6:3, Berdychem 7:6 6:4 6:3, Hewittem 6:3 6:7 7:6 4:6 6:4 i z Murrayem 6:4 4:6 7:6 7:6. W tie-breakach Roddick jest bardzo mocny i gdyby patrzeć na te statystyki powinien seta urwać, ja jednak uważam że akurat w pojedynku na trawie ze Szwajcarem to mu się nie uda, po prostu nie potrafi z nim grać, a potwierdza to też fakt iż w 3 dotychczasowych tie-breakach na trawie pomiędzy nimi 3 razy wygrywał Federer.

#13 mln

    EKSTRAKLASA

  • Members
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1080 postów
  • Gender:Male

Napisany 07 lipiec 2009 - 13:58

12
Flavio Cipolla - Fabrice Santoro
Typ: 0:2
Kurs: 1.65
Expekt

Spotkanie pierwszej rundy turnieju ATP w Newport. Turniej odbywa się na trawie, co jest bardzo dziwne, ponieważ najważniejszy turniej na tej nawierzchni właśnie się zakończył i w sumie nie wiadomo po co komu ten turniej akurat w tym terminie. Jednak na pierwszy rzut oka widać że dla przynajmniej jednego tenisisty turniej ten ma znaczenie bardzo istotne. Jest nim doświadczony niespełna 37-letni Francuz Fabrice Santoro, który wygrywał ten turniej w 2007 i 2008 roku. Francuz zajmuje obecnie w rankingu ATP 34 miejsce i w turnieju tym jest najwyżej rozstawionym graczem. Jego dzisiejszym przeciwnikiem będzie 26-letni Włoch Flavio Cipolla, który w rankingu ATP zajmuje 103 miejsce. Santoro na trawie w tym roku prezentuje się jak zwykle dobrze, w Halle co prawda odpadł w pierwszej rundzie, ale przegrał po walce z tenisistą z pierwszej dziesiątki światowego rankingu Tsongą 5:7 2:6. W Eastbourne doszedł do półfinału przegrywając dopiero z rewelacją tamtego turnieju Dancevicem 4:6 4:6. W Wimbledonie rozprawił się szybciutko z Kieferem 6:4 6:2 6:2 w pierwszej rundzie, by odpaść w kolejnej rundzie z późniejszym ćwierćfinalistą Ferrero po walce 7:6 3:6 4:6 3:6. Cipolla w ostatnim czasie prezentuje się słabiutko i nie sądzę by mógł dzisiaj urwać seta Francuzowi. Próbował swych sił na trawie w tym roku ale wyszło to bardzo mizernie, w Halle odpadł w pierwszej rundzie kwalifikacji z Peyą przegrywając 1:6 2:6, następnie w Wimbledonie odpadł w drugiej rundzie kwalifikacji z Hiszpanem Munozem-De La Navą, specjalistą od ziemi, więc taka porażka nie świadczy o Cipolli zbyt dobrze. Ostatnio po nieudanych kwalifikacjach w Londynie grał u siebie na ziemi w challengerze Reggio Emilia i też zagrał w nim przeciętnie, doszedł co prawda do ćwierćfinału ale męczył się z dwoma graczami którzy są 200 miejsc niżej od niego w rankingu, a pokonany został przez plasującego się sto pozycji niżej rodaka Lorenziego, praktycznie bez walki, Cipolla zdołał ugrać ledwie 3 gemy. Santoro w turniejach głównych ATP na nawierzchni trawiastej ma bilans spotkań 41-32, natomiast Cipolla 0-1. Doświadczenie jest zdecydowanie po stronie Francuza, do tego broni on punktów za zwycięstwo w zeszłym roku więc pomimo tego, że to pojedynek pierwszej rundy o podejście do tego spotkania ze strony faworyta jestem spokojny. Bilans 9-0 Santoro w tym turnieju i tylko jeden stracony set w tych 9 meczach w ciągu dwóch ostatnich lat nakazują zagranie przyzwoitej stawki na dwu setowe zwycięstwo Francuza w dzisiejszym spotkaniu.

#14 mln

    EKSTRAKLASA

  • Members
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1080 postów
  • Gender:Male

Napisany 09 lipiec 2009 - 01:15

13
Ginepri - Evans
Typ: 2
Kurs: 2.62
WinUnited

Spotkanie 2 rundy turnieju ATP rozgrywanego w Amerykańskim Newport. Turniej ma nietypowy przebieg ze względu na złą pogodę, we wtorek nie udało się dokończyć żadnego spotkania, a w środę do gry przygotowany był tylko jeden kort. Do tego zupełnie nie zgadzał się choćby dzisiaj program pojedynków, no niestety bywają i takie turnieje w kalendarzu ATP, widać, że nie chcą jeszcze bardziej ograniczać ilości turniejów rozgrywanych na trawie i dlatego też mamy takie cacuszko w takim terminie. Wybrałem na dzisiaj spotkanie dwóch reprezentantów gospodarzy, Robby Ginepri zmierzy się z Brendanem Evansem. Starszy z nich niespełna 27-letni Robby Ginepri w tym sezonie gra fatalnie i po nieco lepszym zeszłym roku w tym znów wypadł z pierwszej setki, jest na 105 miejscu, Brendan Evans natomiast robi postępy z roku na rok i jest na dobrej drodze by do tej najlepszej setki tenisistów wejść, jest obecnie 136. Na potwierdzenie słów o tegorocznej dyspozycji Ginepriego wystarczy pokazać jego tegoroczny bilas 3-12. Evans do tej pory był zawodnikiem z poziomu niżej, wystepuje przede wszystkim w challengerach (z dobrymi wynikami - wygrał już w tym roku dwa), jednak jeżeli zdobędzie w tym turnieju sporą ilość punktów będzie mógł realnie myśleć o grze w większej ilości turniejów z wyższej półki. Bilans Ginepriego na trawie od początku kariery to 22-23, w tym roku ten bilans wygląda o wiele słabiej: 1-3. Rozpoczął od turnieju w Londynie gdzie przegrał z Seppim, następnie w Eastbourne po pokonaniu Gołubiewa odpadł w drugiej rundzie po porażce z Santoro a w Wimbledonie szans mu nie dał Hewitt. Evans ma mniejsze doświadczenie na tej nawierzchni, rozegrał do tej pory ledwie 9 spotkań na tej nawierchni z któych 6 wygrał. Wygrał w tym roku challengera w Nottingham, a w kwalifikacjach Wimbledonu odpadł w drugiej rundzie po porażce z Gregorcem po bardzo wyrównanej walce. W tym turnieju Ginepri okropnie męczył się w pierwszej rundzie z Hiszpanem Venturą, który do tej pory na trawie nie wygrał spotkania w swej dość długiej karierze, co nie świadczy zbyt dobrze o starszym z Amerykanów, pokonał go 6:2 1:6 6:4, dając przeciwnikowi aż 11 szans na przelamanie własnego serwisu, z których Hiszpan 4 wykorzystał. Natomiast Evans pokonał rozstawionego z numerem 4 Niemca Beckera, który w ostatnim czasie prezentowal się na kortach trawiastych bardzo dobrze. Brendan wygrał z nim po walce 7:6 3:6 7:5, obaj świetnie serwowali, tracąc swój serwis ledwie po 2 razy. Kursy wystawione na to spotkanie to dla mnie totalne nieporozumienie, Ginepri jest zupełnie bez formy, co potwierdza spotkanie w pierwszej rundzie, to że jest w tym turnieju nadal zawdzięcza tylko i wyłącznie temu że trafił akurat na takiego rywala w pierwszej rundzie, była to według mnie najsłabsza para całego turnieju. Evans jest mniej doświadczony ale zdecydowanie w lepszej formie o czym świadczy pokonanie Beckera w pierwszej rundzie. Uważam, że spotkanie to młodszy z Amerykanów może rozstrzygnąć na swoją korzyść już po dwóch setach.

#15 mln

    EKSTRAKLASA

  • Members
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1080 postów
  • Gender:Male

Napisany 11 lipiec 2009 - 12:41

postawione: 130
wygrane: 103.7
Yeld: -20%

#16 mln

    EKSTRAKLASA

  • Members
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1080 postów
  • Gender:Male

Napisany 13 lipiec 2009 - 11:53

14
13.07.09 17:30
Rosja - Polska
Typ: 1
Kurs: 2.20
betsafe

Dzisiaj po dniu przerwy rozpoczyna się druga faza mistrzostw Europy kobiet w koszykówce do lat 20. Turniej odbywa się w Polsce a konkretnie w mojej pieknej Gdyni na dwóch obiektach: nowej Hali Sportowo - Widowiskowej przy ul.Kazimierza Górskiego 8 oraz hali GOSiR przy ul.Olimpijska 5/9. Rosjanki oczywiście przed turniejem były zaliczane do grona faworytek jednak już na turnieju doznały jednej sromotnej porażki z Francuzkami 40:70 i ich pozycja została mocno zachwiana. Oprócz tej porażki zanotowały 2 bardzo wyraźne zwycięstwa: 81:43 ze Szwecją i 96:63 z Białorusią. Polki w tym turnieju miały być w czwórce, zaczęły turniej nieźle od 2 zwycięstw: 73:70 z Litwą i 76:59 z Czechami. Potem jednak Łotyszki pokazały naszym koszykarkom miejsce w szeregu wygrywając 86:69. Polki do tej pory nieźle sobie radziły pod tablicami, dzięki dobrym warunkom fizycznym, jednak dzisiaj trafiają na rywalki, które mają te warunki jeszcze lepsze. Polki niestety prezentują styl gry, który mówiąc krótko leży Rosjankom i dzisiaj na parkiecie znajdzie to na pewno potwierdzenie. Niestety na obwodzie nie mamy takiej siły która mogła by Rosjankom zrobić krzywdę. Kurs wystawiony przez betsafe jest bardzo zachęcający i wzięty przez nich z kosmosu moim skromnym zdaniem. Chyba się przejdę dzisiaj na halę zobaczyć to widowisko, w końcu siano niezłe zainwestowałem

#17 mln

    EKSTRAKLASA

  • Members
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1080 postów
  • Gender:Male

Napisany 14 lipiec 2009 - 12:48

15
Francja - Polska
Typ: Francja -13.5
Kurs: 1.952
Pinnacle

Koszykarskie mistrzostwa Europy juniorek U-20 odbywające się w Polsce. Mecze rozgrywane są w Gdyni na dwóch obiektach: nowej Hali Sportowo - Widowiskowej przy ul.Kazimierza Górskiego 8 oraz hali GOSiR przy ul.Olimpijska 5/9. W sobotę zakończyła się pierwsza runda tych mistrzostw, zespoły grały w 4 zespołowych grupach z których 3 najlepsze drużyny przechodziły do kolejnej fazy. Francuzki grały w grupie D w której to wygrały wszystkie spotkania i zajęły oczywiście pierwsze miejsce w grupie. Rozpoczęły od pokonania Białorusinek 87:55, trener Alain Jardel bardzo rotował składem w tym meczu dając pograć wszystkim swoim zawodniczkom w tym meczu podobną ilość minut, a zwycięstwo ani przez chwile nie było zagrożone. Świetnie zaprezentowały się środkowe, które zdobyły najwięcej punktów dla swojego zespołu, odpowiednio Tahane 16pkt i Ament 15pkt a Cata-Chitiga oprócz 9 zdobytych pkt zaliczyła także 12 zbiórek. Następnie niespodziewanie łatwo rozprawiły się z jednymi z faworytek tych mistrzostwa Rosjankami, które pokonały 70:40. Pierwsza bardzo wyrównana kwarta nie wskazywała, na to, że spotkanie może zakończyć się takim pogromem. Jednak w drugiej kwarcie Francuzki pozwoliły Rosjankom na zdobycie zaledwie 4 punktów. W meczu tym Trójkolorowe zupełnie nie pozwoliły pograć Pavlovej, która zdobyła zaledwie 5 pkt. W odróżnieniu od spotkania z Białorusinkami, w tym meczu odpowiedzialność za zdobywanie punktów wzięły niskie zawodniczki, rozgrywająca Plust (11pkt) i grająca na pozycji rzucającego obrońcy Fischbach (14pkt). W ostatnim spotkaniu pierwszej fazy turnieju Francuzki pokonały 70:60 Szwedki. Na początku spotkania niespodziewanie Szwedki wyszły na prowadzenie, Francuzki opanowały jednak słabszy moment i już pod koniec pierwszej kwarty wszystko wróciło do porządku. Tak jak w poprzednich spotkaniach Alain Jardel korzystał z swych zawodniczek w porównywalnym wymiarze czasowym, ta wyrównana kadra może przynieść największe plusy w decydującej fazie mistrzostw gdy zawodniczki innych zespołów grające często wiele minut więcej w każdym ze spotkań zaczną czuć przez to trudy tego turnieju. Punkty w tym meczu rozłożyły się bardzo równo na kilka zawodniczek i obwodowych i podkoszowych. Polki wydawało się, że zaczęły ten turniej dobrze i że mogą spróbować podołać wysokim celom jakie postawił przed nim prezes związku (miejsce w najlepszej czwórce). Wygrały najpierw po zaciętym meczu z Litwą 73:70, cztery Polki zdobyły ponad 10 pkt i dzięki temu udało się to spotkanie wygrać. Następnie pokonały najsłabsze w naszej grupie Czeszki 76:59, dzięki wygranej drugiej kwarcie 26-8. Najważniejszym spotkaniem z tej fazy mistrzostw po którym można sporo wniosków wyciągnąć był oczywiście pojedynek z dotychczas czarnym koniem turnieju - Łotyszkami. Świetnie rzucała za 3pkt rozgrywająca Babkina, która rzuciła 6 trójek, a nasza najlepsza z niskich zawodniczek Durak została w tym meczu świetnie zatrzymana i zdobyła zaledwie 7pkt chociaż po raz kolejny spędziła na parkiecie ponad 30 minut. We wczorajszym pierwszym spotkaniu drugiej rundy turnieju Francuzki podejmowały Litwinki z którymi tak męczyły się Polki. Francuzki tak jak w meczu rozpoczęły słabo spotkanie ale wraz z upływem czasu oddalały się rywalkom i spokojnie wygrały to spotkanie. Na parkiecie pojawiły się wszystkie Francuzki a punkty rozłożyły się jak zwykle dość równo na poszczególne zawodniczki. Polki we wczorajszym spotkaniu z Rosjankami potwierdziły, że nie są w stanie dostać się do półfinału, po prostu skład którym dysponują jest zbyt słaby. Rosjanki, które według mnie wcale nie zagrały zbyt dobrze bez kłopotu radziły sobie z Polkami. W połowie trzeciej kwarty przy stanie 51-25 kiedy było już po meczu Polki dopiero drgnęły (akurat na ławce siedziała najlepsza na boisku Pavlova), ale było już za późno i udało im się jedynie doprowadzić do stanu 49:58 by ostatecznie przegrać 57:69. U Rosjanek szwankowało wyprowadzanie piłki z własnej połowy ale i tak były o klasę lepsze od Polek. Świetny mecz zagrała Pavlova oraz Grishaeva, a u nas gdy rozstrzygały się losy meczu można było liczyć tylko na punkty Skobel. Uważam, że w dzisiejszym meczu Polki nie mają żadnych szans na wygraną, a Francuzki zbytnio się nie wysilając powinny pokryć linię 13,5.

#18 mln

    EKSTRAKLASA

  • Members
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1080 postów
  • Gender:Male

Napisany 15 lipiec 2009 - 11:13

16
Bammer - Kudryavtseva
Typ: 2
Kurs: 2.50
bet365

Spotkanie drugiej rundy turnieju WTA rozgrywanego na nawierzchni ziemnej w Pradze. 29-letnia Austriaczka Sybille Bammer to 31 zawodniczka rankingu WTA, a młodziutka niespełna 22-letnia Rosjanka Alla Kudryavtseva w rankingu jest 95. Obie zawodniczki mają bardzo przeciętny sezon, najlepszy wynik Bammer to ćwierćfinał Indian Wells, a Kudryavtseva najlepszy wynik (także ćwierćfinał) uzyskała tydzień temu w Bastad. Faworytką tego pojedynku jest rozstawiona z numerem 2 Austriaczka, która w swojej karierze była już nawet w najlepszej 20-tce rankingu. Jednak patrząc na styl w jakim zagrały w pierwszej rundzie, lekko faworytką wydaje się być Rosjanka. Austriaczka grała w tej pierwszej rundzie z Bułgarką Pironkovą, wygrała 2:6 7:6 7:5, ale grała bardzo slabo, dała rywalce przełamać swój serwis 12-krotnie(!), po 4 razy w każdym secie. W pierwszym z tychże 3 setów które rozegrały Austriaczka nie wygrała nawet jednego gema przy swoim podaniu. Zaliczyła także w meczu tym 12 podwójnych błędów serwisowych. W meczu tym serwis po prostu funkcjonował bardzo słabo i wydaje się że w ciągu 2 dni nie wiele mogło w tym względzie się zmienić. Przeciwniczką Rosjanki w pierwszej rundzie była Czeszka Vaidisova, którą pokonała 7:5 6:2. Niestety ta przeciwniczka w ostatnim czasie spisuje się bardzo mizernie więc wielkich wniosków po tym spotkaniu nie ma co wyciągać. Jednak zeszłotygodniowy ćwierćfinał pokazuje że z formą nie jest źle. Kudryavtseva grała już z Bammer w zeszłym roku i była bliska zwycięstwa, myślę że jest w stanie zrewanżować się jej za ta porażkę tak jak ostatnio zrobiła to z inną leworęczną zawodniczką - Ivetą Benesovą, z którą przegrała w French Open a zrewanżowała się po pewnym czasie w Bastad.

#19 mln

    EKSTRAKLASA

  • Members
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1080 postów
  • Gender:Male

Napisany 21 lipiec 2009 - 13:08

17
Voegele - Tatishvili
Typ: 2
Kurs: 2.41
Bwin

Tenis - pierwsza runda turnieju WTA w Słoweńskim Portoroz. Turniej ten odbywa się na kortach twardych. Obie zawodniczki są młode - mają po 19 lat, miesiąc młodsza jest Szwajcarka Stefanie Voegele, która zajmuje 94 miejsce w rankingu WTA, Gruzinka Anna Tatishvili jest w rankingu na miejscu 188. Patrząc na ranking oraz choćby tegoroczne wyniki faworytką powinna być Szwajcarka, jednak teraz kilka słów na temat tego dlaczego chcę postawić na Gruzinkę. Otóż Tatishvili na co dzień mieszka i trenuje w Stanach Zjednoczonych, więc zapewne sporo gra na tej nawierzchni co powinno być jej atutem. Do tego Voegele akurat na hardzie spisuję się zdecydowanie najsłabiej, nic wielkiego w tym roku na tej nawierzchni nie wywalczyła, przegrywała na niej choćby z takimi zawodniczkami jak Korzeniak i Dzekalevich, a z Yakimovą ugrała ledwie 2 gemy. Co także ważne Gruzinka grała w kwalifikacjach do tego turnieju i nie straciła nawet seta, pokonała najpierw Hrdinovą (196 w rankingu, lubiąca hard) 6:3 6:1, następnie 18-latkę Hofmanovą (218 w rankingu, najlepsze wyniki na hardzie) 7:5 6:1 oraz w decydującym spotkaniu rozprawiła się z rozstawioną w kwalifikacjach z numerem 2 Niemką Kerber (119 w rankingu, również lubiąca hard) 6:2 6:3. We wszystkich tych spotkaniach co najwyżej raz w meczu traciła Gruzinka swoje podanie, więc nie były to przypadkowe zwycięstwa, po prostu serwis funkcjonuje dobrze.

#20 mln

    EKSTRAKLASA

  • Members
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1080 postów
  • Gender:Male

Napisany 22 lipiec 2009 - 11:34

18
Safarova - Voegele
Typ: 2
Kurs: 2.75
betclick

Spotkanie 2 rundy turnieju WTA w Portoroz, odbywającego się na nawierzchni twardej. 22-letnia leworęczna Czeszka rozstawiona jest w tym turnieju z numerem 6. W rankingu WTA zajmuje obecnie 47 miejsce, początek sezonu miała solidny ale w ostatnim czasie gra gorzej co odzwierciedlają jej ostatnie wyniki, do tych z najlepszego 2007 roku daleko jej. 19-letnia Szwajcarka w rankingu jest 40 miejsc niżej i ten sezon jest jej najlepszym w karierze. We wczorajszym spotkaniu stawiałem przeciwko Voegele, która jednak po dramatycznej 3-setowej walce dała radę swojej rówieśniczce Gruzince Tatishvili, która w tak dobrym stylu przeszła kwalifikacje. Safarova natomiast męczyła się z bardzo słabą Brytyjką O'Brien, wygrała 6:4 6:4, jednak aż 5-krotnie dała się przełamać rywalce. Voegele co prawda także 5-krotnie traciła serwis, ale wydaje się że miała jednak trudniejszą rywalkę, choćby dlatego, że zapewne za dużo o swej przeciwniczce nie wiedziała. Lepszy bilans spotkań tegorocznych ma właśnie Voegele (26-17), Safarova grała mniej (18-14). Zawodniczki te do tej pory nie grały nigdy ze sobą.





1 Użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych użytkowników