Dyscyplina: Piłka nożna, Taca de Portugal
Mecz: Nacional Madeira - Sporting Lisboa
Typ: Sporting Lisboa (-1.5)
Kurs: 3.70

270j
Bukmacher: bet365
Data i godzina: 08.02.12, godz. 21:15
Spotkanie rewanżowe w półfinale Pucharu Portugalii pomiędzy ligowym średniakiem - Nacional Madeira i czołowym zespołem w Portugalii - Sporting Lizbona zapowiada nam dużo emocji. W roli faworyta wystąpią goście, którzy wręcz zminimalizowali swoje szanse na walkę o mistrzowski tytuł i tak na prawdę zostały im dwie rozgrywki, tj. Liga Europejska i Puchar Portugalii. Możemy być pewni, że goście zagrają dzisiaj z pełnym zaangażowaniem i co ważne w możliwie najmocniejszym składzie. To spotkanie będzie dla nich dobrą okazją do przełamania nie najlepszej passy, przynajmniej jak na zespół, który ma ogromne aspiracje. Ostatni mecz ligowy wygrany 2-0 z Beira Mar zatarł trochę ślady po wcześniejszych występach, ale to wciąż za mało. Awans do finału dałby zawodnikom Sportingu drugi oddech, sprawiłby, że goście graliby z większą swobodą, co z kolei przeniosło by się na wyniki. Jak wcześniej wspomniałem, Nacional to ligowy średniak, który stoi przed wielką szansą na awans do finału i na pewno na graczach tej drużyny ciąży duża presja. Mają czego bronić, ponieważ zagrali dobry mecz w Lizbonie remisując 2-2 i teraz o bramki muszą się martwić goście. Różnica potencjału obu drużyn jest bardzo duża, jeżeli jednak Nacional zagra w pełni skoncentrowany i bardzo ostrożnie z tyłu to może przetrwać. Pójście na wymianę ciosów byłoby w tym przypadku "samobójstwem". Sporting gra o uratowanie sezonu, Nacional poniekąd też, Sporting musi gonić wynik i jest pewne, że od początku spotkania będą chcieli przejąć inicjatywę i prowadzić grę, jak w takiej sytuacji odnajdzie się Nacional? Chciałbym zwrócić uwagę, że gospodarze nie radzą sobie z ligową czołówką, tj. Porto, Benfica i Braga. Wszystkie te zespoły zresztą podobnie jak Sporting są przyzwyczajone do prowadzenia gry. Ja liczę na ogromny potencjał gości, przed zespołem były stawiane wysokie cele na ten sezon, zespół się wzmocnił i wszystko wskazywało na udany sezon. Sporting nieco pokrzyżował plany, nie wszystko jednak stracone, dzisiaj grają najważniejszy mecz w sezonie, który może być dla nich trampoliną, która sprawi, że drużyna wróci do najlepszej dyspozycji i w końcu pozytywnie zaskoczy fanów. Jestem zdania, że mecz nie zakończy się zwycięstwem jedną bramką Sportingu, ponieważ jak wiemy, w przypadku zdobycia gola na początku spotkania przez gości nie będą oni bronić wyniku i "czekać" aż rywale strzelą, lecz będą dążyć do zdobycia jak najbezpieczniejszej przewagi.
Ten post był edytowany przez Power30 dnia: 11 luty 2012 - 09:24