Skocz do zawartości



Podsumowanie sezonu 2011


1 odpowiedzi na ten temat

#1 Klemi

    I LIGA

  • Friend
  • 880 postów
  • Gender:Male
  • Interests:handball, tenis

Napisany 02 grudzień 2011 - 16:26

Na początek trochę statystyk:

Wygrane turnieje:

Djoković - 10 (w tym AO, Wimbledon, US Open)
Murray - 5
Federer - 4 (co ciekawe Federer ma najwięcej wygranych turniejów na twardych kortach w historii)
Soderling - 4
Almagro - 3
Nadal - 3 (w tym Roland Garros)



Najlepszy bilans wygranych meczów w 2011 roku

1. Novak Đoković 70-6
2. Roger Federer 64-12
3. Rafael Nadal 67-15
4. Andy Murray 57-13
5. Robin Söderling 38-9



Teraz moje oceny dotyczace zawodników
Najlepszy zawodnik:Bez wątpienia pierwsza część sezonu należała do Djokera. Znakomite występy na AO, gdzie stracił jedynie 1 seta. Pierwszy mecz przegrał dopiero w półfinale RG z Federerem, czyli 30 czerwca, a wcześniej m.in. pokonanie Nadala na jego ziemi - w Madrycie w 2 setach. Następnie świetna gra na USO, piękne pojedynki z Federerem, pamiętny, wygrany do 14 TB z Dolgopolovem. Poźniej przyszedł okres słabszej gry, a na pierwszy plan wysunął się 'stary mistrz' - Roger Federer. Wygrane w 3 kolejnych turniejach- Bazylea, Paryż i konczacym sezonu turniju Masters w Londynie, to na pewno imponujacy wyniki. W Paryżu nie stracił nawet seta, aw w Londynie potrafił ograć Nadala - w tym meczu stracił jedynie 4 gemy.
Reasumując na początku bezkonkurencyjny był Novak i to on wg mnie był najlepszym graczem tego sezonu. Drugie miejsce w moim rankingu zajął Federer. Trzeci wydaje się być Nadal, mimo słabiutkiej końcówki.

Największe rozczarowanie:Roddick. Dla mnie 2 największych przegranych tego sezonu. Andy kompletnie mnie rozczarował. Jedyny przebłysk - na USO gdzei doszedł do QF i Memphis gdzie wygrał. Tam jedank porażka w 3 szybciutkich setach z Nadalem. Przegrane na trawie z Felo Lopezem, w IW z Gasquetem, z Wawrinka w R16 na AO. Słabiutki sezon w wykonaniu Amerykanina. Nie wydaję mi się by jeszcze kiedyś wskoczył do TOP 10.

Największe zaskoczenie: Milos Raonic. Kanadyjczyk przed sezonem 341 w rankingu. Obecnie 31. Niesamowity sewris, top3 w tourze, a przy tym Milos nie jest tak drewniany jak np. Ivo. Bardzo dobre turnieje w USA - zwycięstwo w San Jose z Verdasco w finale oraz wspomniane już wyżej Memphis - przegrana w finale z Roddickiem. Szkoda tej kontuzji na Wimbledonie. W przyszłym sezonie może zanotować kolejny skok do góry.
Oprócz Raonica bardzo w tym sezonie podobał mi się Tipsar. Chłopak w tym seoznie pokazał ze potrafi grac. Zakonczył sezon na 9 miejscu. Wygrane w Moskwie, Kuala Lumpur, przegrana w finale w Delray Beach i Saknt Petersburg. Dobrze pokazał się też w Londynie, jako rezerwowy za Murraya. Bardzo dobry mecz z Djokovicem i conajmniej poprawny z Berdychiem. Mam nadzieje, ze w kolejnym sezonie utrzyma pozycje, bo podoba mi się styl tego zawodnika.

Polacy: Eksportowy polski debel Fyrstenberg/Matkowski w Londynie zaprezentowali się świetnie. Piękny mecz z Llodra/Zimonijcem, finał z Miryniem/Nestorem jednostronny, jedank byli oni w tym turnieju zdecydowanie najlepszą parą. Wsrod singlistow najlepiej zaprezentował sie Kubot. Z dobrej strony pokazał się na RG, a ze świetnej na Wimbledonie. Pokonanie Monfilsa, czy Almagro robi wrażnie, bo to czołowi tenisiści na świecie. Mecz z Falla byl jak najbardziej do wygrania, podobnie jak z Lopezem na Wimbledonie. Oby kolejny sezon byl podobny, bo juz dawno nie bylo tylu powodów do radości dla polskich kibicow.

#2 prof

    II LIGA

  • Members
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 694 postów

Napisany 20 grudzień 2011 - 23:15

Jesli chodzi o polakow to najwiekszym rozczarowaniem jest Mchał Przysiezny. Przed minionym sezonem spedzil on tydzien w Dubaju gdzie trenowal z Rogerem Federerem. Na nic to sie jednak nie zdalo ,"Polski Federer" mial fatalny rok i wylecial z pierwszej 100 rankingu ATP (obecnie 145). Psychika dziecka , nie rowna dyspozycja gdzie potrafi przegrac z kazdym i sporo kontuzji , te 3 czynniki zlozyly sie na nieudany sezon dla Michala. Raczej nie ma co liczyc ze Ołowek sie kiedys ogarnie. Kubot jak najbardzien na plus ale psychika tez raczej slaba bo takich meczów na wyciagniecie reki jak z Lopezem miewal bardzo duzo...


Djokovic przeszedl samego siebie co pokazal w pierwszej czesci sezonu notujac bardzo dlugi streak wygranych meczy.


jutro dopisze wiecej...

Ten post był edytowany przez prof dnia: 20 grudzień 2011 - 23:20






1 Użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych użytkowników