Skocz do zawartości



Newsy, Transfery, Info


32 odpowiedzi na ten temat

#1 Pyskaty

    I LIGA

  • Members
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 727 postów
  • Gender:Male

Napisany 12 czerwiec 2007 - 14:42

Jak w temacie ...

#2 Pyskaty

    I LIGA

  • Members
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 727 postów
  • Gender:Male

Napisany 12 czerwiec 2007 - 16:53

Ta informacja jest dość zaskakująca. CSKA Moskwa zrezygnował z udziału w Lidze Mistrzn. Powodem tej decyzji były względy finansowe. Wydawałoby się gdzie jak gdzie, ale w Rosji pieniędzy w siatkówce nie brakuje. Szefowie tego klubu mówią o problemie, który dotyczy również innych krajów, także Polski. Udział w europejskich rozgrywkach pucharowych jest drogi.

CSKA jest trzecim rosyjskim klubem, po Dynamie Moskwa (mistrz) i Zarieczu Odincowo (Puchar), który uzyskał prawo udziału w tych elitarnych rozgrywkach. Trzy drużyny mogą wystawić Włoch. Polska, po dwie - Hiszpania, Francja i Polska.

"To była bardzo trudna decyzja - powiedział naczelnik CSKA Siergiej Kuszczenko. - Dziewczyny w poprzednim sezonie zagrały na piątkę z plusem. Biorąc pod uwagę budżet nasza drużyna jest bezwględnie najlepsza w superlidze. Niestety, klub znajduje się w sytuacji dużych ograniczeń finansowych. Budżet powiększyliśmy na przyszły sezon, ale więcej rezerw nie mamy."

Kuszczenko podkreślił, że klub musi przyjąc na swój koszt sędziów i przeprowadzić transmisję, za które telewizje każą sobie płacić. Działacze CSKS podkreślają, że Europejska Konfederacja Siatkówki przed klubami stawia tak wysokie wymagania, których moskiewski klub nie jest w stanie wypełnić.

źródło: www.e-siatka.pl

#3 Pyskaty

    I LIGA

  • Members
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 727 postów
  • Gender:Male

Napisany 12 czerwiec 2007 - 20:06

Po pięć polskich zespołów wystartuje w rozgrywkach o europejskie puchary. 22 czerwca odbędzie się losowanie Ligi Mistrzów (Wiedeń, 20.00). Zagrają w niej Winiary Kalisz, Farmutil Piła (kobiety), BOT Skra Bełchatów i Jastrzębski Węgiel (mężczyźni).

W pozostałch pucharach - CEV Cup i Challenge Cup - polskie zespoły swoich rywali poznają 30 czerwca (Luksemburg, 9.00). CEV Cup to jest dawny Puchar Top Teams, a Challenge Cup poprzednio nazywał się Pucharem CEV.

Lista polskich uczestników o europejskie puchary w sezonie 2007/08.

Liga Mistrzów: BOT Skra Bełchatów, Jastrzębski Węgiel

Liga Mistrzyń: Winiary Kalisz, Farmutil Piła

CEV Cup mężczyźni: PZU AZS Olsztyn, Wkręt Met Domex AZS Częstochowa

CEV Cup kobiety: BKS Aluprof Bielsko-Biała, Centrostal Focus Park Bydgoszcz

Challenge Cup mężczyźni: Asseco Resovia

Challenge Cup kobiety: Muszynianka-Fakro Muszyna


źródło: www.pls.pl

#4 Pyskaty

    I LIGA

  • Members
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 727 postów
  • Gender:Male

Napisany 13 czerwiec 2007 - 08:58

Po pięciosetowym pojedynku w trzecim meczu Delecta Chemik Bydgoszcz wygrała z Jokerem Piła lepszą drużyną okazała się ta pierwsza. Jest to trzecie zwycięstwo Delecty i tym samy pozostaje w PLS na kolejny sezon.

* Joker Piła - Delecta Chemik Bydgoszcz 2:3 (16:25, 25:21, 20:25, 25:16,20:22)

żródło: www.e-siatka.pl

________________________________________________________________________________
_______________________

Zmiany w Mostostalu
2007-06-16 10:17, PLS

Dwóch czeskich obieżyświatów Petr Zapletal i Jakub Novotny minęło się w drodze z i do Kędzierzyna-Koźla. Ten pierwszy odchodzi do Francji, która będzie siódmym krajem w jego karierze. Zagra w zespole beniaminka ekstraklasy Narbonne. Ten drugi udaje się do Mostostalu Azotów z włoskiego Sparklingu Milan.

"Chciałem zostać w Sparklingu, ale nie mieli dla mnie miejsca" - powiedział Novotny. Czech w dużym stopniu przyczynił się do awansu klubu z Mediolanu do Serie A. Po wykonaniu roboty trzeba było odejść. Taki jest los zawodowego gracza. W poprzednim sezonie Novotny zaczynał od czeskiej ekstraligi. Po jego zakończeniu, gdy było wiadomo, że będzie musiał odejść ze Sparklingu, otrzymał kilka propozycji m.in. z Corigliany, drugiego zespołu, który awansował z A2.

"Propozycja z Mostostalu była najlepsza i jestem z niej zadowolony" - powiedział Jakub Novotny. Polska, po Francji, Włoszech i Grecji, jest czwartym krajem, w którym będzie zarabiać na chleb. Pod tym względem Zapletal ma bogatsze doświadczenia. W przypadku byłego rozgrywającego Mostostalu dochodzą jeszcze Portugalia, Niemcy i Szwajcaria.

Po tej czeskiej roszadzie w składzie Mostostalu są: Oczko, Pilarz, Novotny, Nowak, Domonik, Kurek, Jarosz, Małecki i Mierzejewski.

"Szukamy młodych na pozycję atakującego oraz środkowego - powiedział prezes kędzierzyńskiego klubu. - Na przyjęcie chcemy zatrudnić zawodnika doświadczonego z wyższej półki. Szukamy w różnych krajach. Interesujemy się m.in. Serbem Kovacevicem. Wychodzimy z założenia, że jeżeli ma być gracz zagraniczny, to powinien grać w reprezentacji swego kraju. Nie dotyczy to tylko Rosji i Włoch, gdyż nie stać nas na najlepszych zawodników tych narodowości. Nie zrezygnowaliśmy jeszcze całkiem z Eugena Bakumovskiego."

Prezes Pietrzyk dodał, że "klasowi gracze na rynku polskim rozeszli się w ostatnich tygodniach jak świeże bułeczki." Klub interesował się Robertem Pryglem, ale ostatecznie w Kędzierzynie doszli do wniosku, że będzie on za drogi."

źródło: www.pls.pl

________________________________________________________________________________
_______________________

Międzynarodowa Federacja Siatkówki (FIVB) zdyskwalifikowała za stosowanie dopingu Kubańczyka Osmany Juantorenę Portuondo oraz Dominikankę Evelyn Carrerę Pichardo.

Na Kubańczyka nałożono karę dwuletniej dyskwalifikacji "za złamanie przepisów antydopingowych". Według FIVB, Juantorena miał pozytywny wynik testu antydopingowego wykonanego podczas mistrzostw Ameryki Środkowej i Karaibów w sierpniu 2006 roku. Sprawa wyszła na jaw tuż przed rozpoczęciem MŚ w Japonii. Wówczas zdyskwalifikowano go tymczasowo. FIVB nie ujawniła nazwy niedozwolonej substancji.

Dyskwalifikacja Juantoreny skończy się 17 listopada 2008 roku, więc wyklucza jego udział w przyszłorocznych igrzyskach olimpijskich w Pekinie.

Evelyn Carrera Pichardo zdyskwalifikowano na rok, a początek kary wyznaczono na 12 czerwca 2007 roku.

Podczas ubiegłorocznych MŚ w Japonii w organizmie Pichardo wykryto steryd anaboliczny clostebol. Trafił do jej organizmu w efekcie stosowania maści gojącej podrażnienia skóry, którą przepisała jej lekarka dominikańskiej ekipy Maria Josefin Cordeo.

Wówczas władze FIVB postulowały dożywotnią dyskwalifikację Cordeo, ale komisja antydopingowa federacji zawiesiła ją na cztery lata.

________________________________________________________________________________
_______________________

Katarzyna Skowrońska-Dolata jest jedną z polskich sportsmenek, do której pasuje określenie młoda, piękna i bogata. W poprzednim sezonie została wybrana Miss Serie A siatkarek, uważanej za najsilniejszą ligę świata. W tym sezonie dwukrotna mistrzyni Europy zmierza znowu po ten tytuł.

W konkursie prowadzonym przez jeden z włoskich portali internetowych Katarzyna Skowrońska-Dolata awansowała do finału z reprezentantką Brazylii Jaqueline Marią Pereirą De Carvalho (Monte Schiavo Jesi). Głosowanie zakończy się 21 czerwca.

źródło: gazeta.pl

#5 Pyskaty

    I LIGA

  • Members
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 727 postów
  • Gender:Male

Napisany 04 lipiec 2007 - 10:50

Kapitan reprezentacji Bułgarii, Plamen Konstantinov, na konferencji po sobotnim meczu w Spodku ogłosił swoją decyzję odnośnie klubu na najbliższy sezon.Mimo propozycji m.in. z Jastrzębskiego Węgla, wybrał grę w Grecji i będzie bronił barw Iraklis Saloniki.


-Będę bardzo tęsknił za atmosferą, jaka towarzyszy w Polsce każdemu meczowi siatkarskiemu. Moim zdaniem Polska to kraj, w którym kochają siatkówkę bardziej niż gdziekolwiek indziej na świecie. Mimo to jednak zdecydowałem się w tym roku na ligę grecką. W Jastrzębiu sytuacja finansowa wciąż była niejasna, klub nie podpisał jeszcze nowych kontraktów za sponsorami, a ja niestety nie mogłem dłużej czekać. Stąd taka decyzja.

___________________________________________________________________________

Mistrzyni Europy z Zagrzebia Natalia Bamber zagra w przyszłym sezonie w trzecim klubie Ligi Siatkówki Kobiet Aluprofie Bielsko-Biała. Zespół bielszczanek wzmocni też Karolina Ciaszkiewicz.

Bamber w poprzednim sezonie grała w Muszyniance-Fakro, a Ciaszkiewicz w Centrostalu Fokusie Parku Bydgoszcz.

Wcześniej Aluprof pozyskał Beatę Strządałę (Farmutil Piła) oraz Annę Kaczmar, wychowankę klubu, która w poprzednim sezonie występowała w PLKS Pszczyna

___________________________________________________________________________
Siatkarskie środowisko jest pogrążone w żałobie, po tym jak 22-letni Ronie Borlagdatan - młoda gwiazda reprezentacji Filipin wraz z dwoma przyjaciółmi został zastrzelony przez nieznanych napastników 4 czerwca bieżącego roku. Ronie Borlagdatan był także studentem kryminologii na Uniwersytecie De La Salle w Dasmariñas.
[*] niech spoczywa w spokoju
___________________________________________________________________________

rener Marco Bonitta ogłosił skład reprezentacji Polski kobiet, która wystąpi w tegorocznej edycji World Grand Prix.

Rozgrywające : Izabela Bełcik, Milena Sadurek
Przyjmujące: Dorota Świeniewicz, Joanna Frąckowiak, Milena Rosner, Klaudia Kaczorowska
Atakujące: Agnieszka Kosmatka, Anna Podolec
Środkowe: Eleonora Dziękiewicz, Maria Liktoras, Katarzyna Skowrońska-Dolata, Agnieszka Bednarek
Libero: Mariola Zenik, Dominika Leśniewicz

___________________________________________________________________________

źródło: www.e-siatka.pl

#6 Pyskaty

    I LIGA

  • Members
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 727 postów
  • Gender:Male

Napisany 17 lipiec 2007 - 09:45

Pierwsza "10" rankingu FIVB:

1.(1) Brazylia 195.00 (195.00) - [-30 i +30]
2.(4) Polska 137.50 (124.50) - [-5 i +18]
3.(3) Rosja 129.00 (125.00) - [-22 i +26]
4.(2) Włochy 125.00 (132.00) - [-10 i +3]
5.(8) USA 108.00 (89.00) - [-3 i +22]
6.(5) Serbia 106.50 (117.50) - [-14 i +3]
7.(6) Bułgaria 95.00 (99.00) - [-18 i +14]
8.(7) Francja 76.00 (92.00) - [-26 i +10]
9.(9) Argentyna 64.50 (67.50) - [-5 i +2]
10.(10)Japonia 62.50 (62.50) - [-2 i +2]

stan na 16.07.2007r.

W nawiasie miejsce które zajmowali poprzednio.

Jak widać po tegorocznym turnieju Ligi Światowej awans zanotowały tylko Polska reprezentacja i Stany Zjednoczone, amerykanie poczynili duże postępy i można się spodziewać że mogą namieszać w czołówce, natomiast Polacy mimo porażki z późniejszym zwycięzcą i przegranej z USA to ten rok jest dla naszych siatkarzy bardzo udany jak dotąd.
[ źródło: własne ]
____________________________________________________________________________

Polska będzie bardzo mocnym kandydatem do organizacji mistrzostw świata w 2014 - obiecał w Katowicach Ruben Acosta, od 23 lat prezes Międzynarodowej Federacji Piłki Siatkowej

Wasz kraj jest kolejnym etapem w czynieniu siatkówki sportem pierwszoligowym, jednym z najpopularniejszych na świecie - mówił Meksykanin. - Mamy Brazylię, Japonię, teraz doszła Polska, są Włochy etc. Siatkówka osiągnęła sukces, trafiła do telewizji, rozwinęła się marketingowo. W zeszłym roku powstała niby konkurencyjna federacja światowa w Kopenhadze (przeciwnicy zarzucają Acoście autorytarny styl rządzenia, który "ma mu pomagać wzbogacać się kosztem siatkówki"), ale w ogóle się nią nie martwię. Zawsze znajdą się neurotyczni ludzie usiłujący zwracać na siebie uwagę, ale to my zrzeszamy 219 krajów i organizujemy rozgrywki lepiej niż kiedykolwiek.

Teraz będą juniorskie mistrzostwa w Maroku, Meksyku, Tajlandii, wy przyjęliście finalistów LŚ. Czyli kto rządzi siatkówką? Tylko FIVB. A ja chce pozostać szefem tak długo, jak długo ludzie będą uważali, że jestem pożyteczny. Jeśli stwierdzą, że już nie jestem, odejdę, a najlepsze pamiątki będę miał z Polski. Za dwa lata skończę 75 lat, ale mój mandat wygasa dopiero 2010 roku. Pracy jest sporo, siatkówkę trzeba wciąż udoskonalać. Na razie nie przewiduję kolejnych zmian w przepisach, ale po igrzyskach olimpijskich pomyślimy o wprowadzeniu dwóch libero.

- To, co widzę tutaj, staje się wzorcem dla innych. Wierzcie mi albo nie, ale podróżowałem po całym świecie, widziałem wiele hal, słuchałem wrzasków brazylijskich fanów, ale nigdzie, absolutnie nigdzie kibice nie wspierają siatkarzy tak szaleńczo, jak w Katowicach [Meksykanin był już w Spodku w 2001 roku, kiedy również odbywał się tutaj turniej finałowy LŚ]. Wasza siatkówka zrobiła nieprawdopodobny postęp, a pamiętajcie, że może być lepiej - półfinał tych rozgrywek oznacza przecież nie tylko sukces sportowy, lecz także ogromne pieniądze dla polskiej federacji. Obserwujemy, co się u was dzieje i będziemy wysyłać instrukcje do innych krajów, by wasze osiągnięcia - i marketingowe, i w budowaniu fantastycznego święta dla kibiców - wyeksportować do całej Europy.

źródło: e.siatka.pl

____________________________________________________________________________

To może być wielki "Dream Team". Do drużyny, która przed rokiem cieszyła się z tytułu mistrza Polski, a w ostatnim sezonie zajęła dopiero piąte miejsce dołączyły już Aleksandra Przybysz, Kamila Frątczak i Mariola Zenik. Działacze "mineralnych" cieszą się, że udało im się ściągnąć do drużyny najlepszą libero w Polsce! – Nie wiem czy najlepszą – śmieje się Mariola. – Jest sporo dobrych zawodniczek na tej pozycji.

Długo trwało przekonywanie Marioli Zenik do powrotu do Polski?

Nie! Z działaczami z Muszyny szybko doszliśmy do porozumienia. Przyznam szczerze – po roku gry w Rosji stęskniłam się za bliskimi. Dlatego postanowiłam już nigdzie nie wyjeżdżać. Najgorzej zniosłam tam Boże Narodzenie. W wigilię grałam mecz, później szybko wracałam do domu, by zrobić kolację, ale to nie były takie tradycyjne święta. Dlatego jak otrzymałam ofertę z Muszynianki, nie zastanawiałam się długo.

Ze świętami wielkanocnymi tez był problem?

Wielkanoc w Rosji i Polsce obchodzi się podobnie. Jedyne co mnie zaskoczyło to to, że tam jest zwyczaj "stukania" się pisankami. To była nowość. Ale dla mnie te najważniejsze święta to – Boże Narodzenie. Rodzina, wigilia, choinka, tego mi bardzo brakowało.

Grała pani we Włoszech, Rosji, Polsce. Może pani porównać rozgrywki ligowe w tych krajach.

Nie mam najmniejszych wątpliwości, zdecydowanie najsilniejsza jest liga włoska. Ligi polska i rosyjska są natomiast bardzo podobne. Z tą różnicą, że na Wschodzie bardzo duży nacisk kładzie się na przygotowanie siłowe. Tam siatkówka opiera się na bardzo dobrym przygotowaniu atletycznym. Pod względem mentalnym łatwiej było mi się przystosować do Rosji, chociaż Rosjanie patrzą na nas trochę z góry, często chcą podkreślić swoją wyższość. To im zostało z przeszłości (śmiech). Ale można się było przyzwyczaić. Trudniej było we Włoszech. Ich kultura, mentalność jest zdecydowanie inna niż nasza.

Na Wschodzie dały pani w kość mrozy?

Przede wszystkim ubrania. Nikomu bym nie zaproponowała założenia "kurteczki" i buciorów jakie mamy w kraju na minus trzydzieści czy czterdzieści stopni (śmiech). Nie można było się w tym ruszać. Ale muszę przyznać, że w halach i mieszkaniach było bardzo ciepło. Grzali tam strasznie.

Sezon w Rosji był stracony?

Tego bym nie powiedziała. Piąte miejsce w lidze rosyjskiej nie jest złe. Choć naszym celem była czołowa czwórka. Myślę, że wszystko dobrze nam się układało do Pucharu Rosji. Później atmosfera w drużynie zaczęła się psuć. Przegrałyśmy kilka ważnych spotkań i straciłyśmy szansę na wejście do strefy medalowej. Z drugiej strony trudno nam było się mierzyć z takimi zespołami jak Dynamo czy CSKA Moskwa.

Hale sportowe w Rosji pozostawiają wiele do życzenia?

Pod tym względem nie można mieć nawet najmniejszych zastrzeżeń. Nie mogę narzekać. Hale, hotele były OK. Jedyny minus, to że przed meczami zawsze byłyśmy skoszarowane w hotelu. To było obligatoryjne.

Wróciła pani do kraju i od razu została powołana do kadry na turniej w Montreux.

Cieszę się, że trener Marco Bonitta mnie powołał. W kadrze zaszło kilka zmian, są nowe zawodniczki, ale to jest zupełnie normalne. Przecież wystarczy tylko przypomnieć roszady jakie zachodziły za kadencji trenera Andrzeja Niemczyka. Jedne siatkarki przychodzą, inne odchodzą. Taka jest normalna kolej rzeczy i trudno dyskutować na ten temat.

Jak ocenia pani start drużyny w Montreux?

Trudno odczuwać wielką satysfakcję, skoro zajmuje się w turnieju ostatnie miejsce (razem z Rosją – przyp. red.). Były momenty, kiedy gra układała nam się dobrze, ale były chwile gdy czegoś zaczęło nam brakować. Może wiary w siebie, ducha walki? Musimy wziąć pod uwagę, że do Montreux zespół wyruszył trochę z marszu. Z ocenami poczekajmy do Grand Prix. Wtedy o naszej formie będzie można powiedzieć coś więcej.

Rozmawiał Paweł Rassek

źródło: e-siatka.pl

#7 ełkaesiak91

    EKSTRAKLASA

  • Vip
  • 2320 postów
  • Gender:Male

Napisany 10 sierpień 2007 - 13:20

O krok od tragedii na treningu Złotek

Podczas treningu polskich siatkarek w Hong Kongu o mały włos nie doszło do tragedii - poinformował jeden z serwisów sportowych w TVP. Spadający z dachu hali śrubokręt mógł zabić Małgorzatę Glinkę.

Śrubokręt na rusztowaniu pod dachem hali zostawił jeden z robotników. Kiedy Polki rozpoczęły rozgrzewkę, śrubokręt spadł z wysokości kilkunastu metrów i z ogromnym impetem wbił się w podłogę tuż obok głowy Małgorzaty Glinki, która wykonywała ćwiczenia rozciągające leżąc na podłodze. Na szczęście do poważnego wypadku nie doszło.

Jak informuje TVP, zawodniczki, trenerzy oraz obserwujący trening dziennikarze byli wstrząśnięci tym, co zobaczyli. Nieodpowiedzialne zachowanie robotnika mogło pociągnąć za sobą ogromne konsekwencje, o których koleżanki z zespołu Glinki i sama zainteresowana nawet bały się myśleć.

Źródło:reprezentacja.net

#8 ełkaesiak91

    EKSTRAKLASA

  • Vip
  • 2320 postów
  • Gender:Male

Napisany 21 sierpień 2007 - 15:14

Kapitan polskiej reprezentacji, Piotr Gruszka, poinformował dziś wieczorem, że jego kontuzja jest jednak poważniejsza niż początkowo przypuszczano.

Po dokładnych badaniach stwierdzono, że Piotrek Gruszka ma zerwane więzadła w kostce. Taka kontuzja może go wyeliminować z gry kilkanaście dni. Oznacza to, że Gruszka może nie zdążyć wrócić do pełni zdrowia do momentu rozpoczęcia Mistrzostw Europy.

Przypomnijmy, że Piotrek Gruszka kontuzji nabawił się w drugim secie wczorajszego meczu z Serbami, kiedy po ataku niefortunnie wylądował na słupku podtrzymującym siatkę.

Prawdopodobna nieobecność tego zawodnika w Mistrzostwach Europy martwi podwójnie w kontekście problemów zdrowotnych naszego atakującego Mariusza Wlazłego, którego również prawdopodobnie zabraknie w kadrze na Mistrzostwach Europy. To właśnie Gruszka mógł zastąpić Wlazłego w ataku.

www.e-siatka.pl

#9 ełkaesiak91

    EKSTRAKLASA

  • Vip
  • 2320 postów
  • Gender:Male

Napisany 23 sierpień 2007 - 22:02

WGP: Polki wciąż bez zwycięstwa

Nasza drużyna jako jedyna pozostaje bez zwycięstwa w turnieju finałowym World Grand Prix 2007. W zakończonym przed chwilą spotkaniu z reprezentacją Chin nasze siatkarki uległy Azjatkom 2:3 (25:21, 15:25, 16:25, 25:22, 9:15). Po dzisiejszej porażce Polki zajmują ostatnie miejsce w grupie zespołów grających w finale.



Turniej finałowy World Grand Prix - Ningbo, 23.08.07
Polska - Chiny 2:3 (25:21, 15:25, 16:25, 25:22, 9:15)

Składy:
Polska: Eleonora Dziękiewicz, Anna Podolec, Milena Rosner, Maria Liktoras, Dorota Świeniewicz, Milena Sadurek, Mariola Zenik (libero) oraz Katarzyna Skowrońska-Dolata, Agnieszka Bednarek, Agnieszka Kosmatka.

Chiny: Hao Yang, Qiuyue Wei, Yunli Xu, Suhong Zhou, Ming Xue, Juan Li, Xian Zhang (libero) oraz Yanan Liu, Yuehong Zhang, Yunwen Ma.
źródło:e-siatka.pl

#10 ełkaesiak91

    EKSTRAKLASA

  • Vip
  • 2320 postów
  • Gender:Male

Napisany 24 sierpień 2007 - 13:34

Siatkarze Asseco Resovii pokonali 3:1 Inotel Poznań w meczu sparingowym w Kielnarowej. W piątek o godz. 17 rewanż na Podpromiu.





Dwumeczem z pierwszoligową drużyną z Poznania siatkarze z Rzeszowa rozpoczęli cykl meczów kontrolnych przed nowym sezonem Polskiej Ligi Siatkówki. W czwartek obie drużyny zmierzyły się w Kielnarowej, gdzie lepsi okazali się podopieczni trenera Jana Sucha, pokonując rywali 3:1.

Obaj trenerzy w tym meczu dali pograć wszystkim swoim graczom. W Resovii kilku zawodników wystąpiło nawet na różnych pozycjach. Zabrakło jedynie kadrowiczów: Krzysztofa Ignaczaka i Łukasza Perłowskiego oraz Tomasza Józefackiego, któremu w środę urodził się syn. Zagrali natomiast pozostali nowo pozyskani gracze. Najlepiej zaprezentowali się Piotr Gabrych i Serb Aleksander Mitrović, który jednak w trzecim secie, upadając po bloku, spadł tak niefortunnie, że podkręcił kostkę i najprawdopodobniej nie wystąpi w piątkowym rewanżu.

W trakcie spotkania coraz lepiej spisywali się także Kubańczyk Ihosvany Hernandez oraz młody Jakub Mach pozyskany z Jadaru Radom.

- Dziś dałem więcej pograć zmiennikom, a jutro przed naszą publicznością zagra pierwsza szóstka. Potraktowaliśmy ten sparing bardzo ulgowo. Widać jeszcze braki w kilku elementach - podsumował spotkanie trener Resovii Jan Such.

Drugi pojedynek obu zespołów zaplanowano na dziś na godz. 17. Tym razem Asseco Resovia i Inotel Poznań zagrają w Rzeszowie w hali Podpromie. Wstęp na spotkanie jest bezpłatny.

Resovia - Intel Poznań 3:1 (21:25, 25:20, 25:19, 28:26)

Skład Resovii: Ilić, Łuka, Kaczmarek, Papke, Mitrović, Hernandez oraz Kvasnićka (libero), Kozłowski, Gabrych, Mach, Kusior.
www.e-siatka.pl

#11 Pyskaty

    I LIGA

  • Members
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 727 postów
  • Gender:Male

Napisany 01 listopad 2007 - 09:48

Pierwszy mecz w Pucharze Świata polskie siatkarki zagrają z wicemistrzem świata Brazylią. Zespół ten w opinii fachowców uważany jest za głównego kandydata do zwycięstwa w zawodach, które rozegrane zostaną od 2 do 16 listopada w kilku miastach japońskich.



- Jak prześledzimy kalendarz naszych spotkań, to widzimy że na początek los nam przydzielił bardzo mocne rywalki - powiedział trener Polski Marco Bonitta. - Uważam, że to jest dobre rozwiązanie. Wiemy, że do turnieju musimy przystąpić na maksymalnej koncentracji. Każdy przeciwnik wymaga szacunku, a Brazylia szczególnie.

Jak podkreślił Marco Bonitta do Japonii leci najsilniejsza drużyna na jaką w tej chwili stać polską kobiecą siatkówkę. Doroty Świeniewicz nie będzie ze względów rodzinnych. Sylwię Pycię czy Kamilę Frątczak wyeliminowały względy zdrowotne.

- Izabela Bełcik już w czasie mistrzostw Europy zgłaszała bóle w kolanie - powiedział Marco Bonitta. - Nasza ekipa medyczna dokonała szczegółowych badań zawodniczki i nic one nie wykryły. Prawdopodobnie wszystko to dotyczy jej psychiki. Turniej o Puchar Świata jest bardzo wyczerpujący. Trzeba rozegrać jedenaście spotkań w ciągu czternastu dni.

Drugą rozgrywającą została Magdalena Śliwa. - Inne zawodniczki na tej pozycji były brane pod uwagę - powiedział Marco Bonitta. - One jednak z nami nie trenowały. Magdalena Śliwa cały czas brała udział w zajęciach i jej powołanie było jakby naturalne.

W ostatnim etapie Pucharu Świata polskie siatkarki zagrają z teoretycznie najsłabszymi zespołami - Dominikaną, Koreą Południową i Tajlandią. - Jestem przekonany, że do tego czasu wygramy, podobnie jak to miało miejsce w Grand Prix, kilka meczów z silnymi zespołami - powiedział Marco Bonitta. - Po trzech przegranych w Rzeszowie w Azji nastąpił przełom i Polska zakwalifikowała się do finałowego turnieju.

Marco Bonitta pytany o faworytki turnieju o Puchar Świata wymienia w kolejności alfabetycznej: Brazylia, Kuba, Polska, Serbia, Włochy i USA. - Czarnym koniem, ze względu na grę przed własną publicznością, może być Japonia - dodaje polski szkoleniowiec.

e-siatka.pl

#12 Pyskaty

    I LIGA

  • Members
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 727 postów
  • Gender:Male

Napisany 07 luty 2008 - 22:39

Słynny Brazylijczyk Giba jest przeziębiony. Dolegliwość jest tak mocna, że nie pozwoliła mu nie tylko wyjść na parkiet w czasie meczu gwiazd rosyjskiej superligi, który odbył się 5 lutego w Moskwie, ale również na wylot do Brazylii, gdzie miał do podpisania duży kontrakt reklamowy.

Najlepszy siatkarz świata ostatnich lat znajduje się pod opieką lekarzy. Obecnie jego klub Iskrę Odincowo czekają dwa wyjazdowe mecze z Uralem i Dynamem Nowosybirsk. Daleka podróż mogłaby osłabić mocniej przeziębionego Gibę.

_________________________________________________________________________

Europejskie puchary - program gier


Polskie drużyny grają w komplecie w europejskich pucharach. PGE Skra Bełchatów będzie organizatorem turnieju Final Four i z racji tej roli znalazła się automatycznie w czołowej czwórce najlepszych drużyn kontynentu.

Drugi nasz przedstawiciel w Lidze Mistrzów Jastrzębski Węgiel trafił w play off na Dynamo TatTransGaz Kazań. "Na pewno ze względów logistycznych jest to bardzo trudny wyjazd - mówi Robert Prygiel, który w czasie swoich występów w Gazpromie Surgut miał okazję poznać ten klub i miejsce gdzie rozgrywa swoje mecze. - Na pewno rywal jest mocny, ale będziemy walczyć. Z formą ostatnio nie jest źle."

W superlidze siatkarze z Kazania nie błyszczą. Rozegrali dotychczas dziewięć meczów, z czego pięć wygrali i zajmują w tabeli szóste miejsce z 15 pkt. Prowadzi Dynamo Moskwa z 26 punktami. Moskwianie rozegrali dziesięć meczów i w dziewięciu odnieśli zwycięstwa. W ostatniej kolejce Dynamo TatTransGaz Kazań sprawiło przykrą niespodziankę i przegrało u siebie z Lokomotiwem Nowosybirsk 2:3 (21:25, 25:21, 22:25, 25:18, 12:15).

Gospodarze zagrali w składzie: Ball, Stanley (18 pkt), Apalikow, Jegorczew, Tietiuchin, Kosariew (19), Jermakow (libero) oraz Bowduj, Babiczew. Goście mieli silne punkty w Hectorze Soto, Williamie Priddym, Siergieju Makarowie oraz Mikołaju Pawłowie. Ten ostatni zdobył 24 pkt. 9 lutego Dynamo ma zaplanowany wyjazdowy mecz z Jarosławiczem Jarosławl.

Program gier polskich zespołów w europejskich pucharach

Liga Mistrzów pierwsza runda play off
12 lutego Dynamo TatTransGaz Kazań - Jastrzębski Węgiel (17.00) Eurosport
20 lutego Jastrzębski Węgiel - Dynamo TatTransGaz Kazań (20.15) TVP Sport

Puchar CEV - Challenge Raund
14 lutego Noliko Maaseik - Wkręt-Met Domex AZS Częstochowa (20.30)
20 lutego Wkręt-Met Domex AZS Częstochowa - Noliko Maaseik (20.30) Polsat Sport

Challenge Cup 1/4 finału
12 lutego Ortec Rotterdam Nesselande - Asseco Resovia Rzeszów (20.30)
19 lutego Asseco Resovia Rzeszów - Ortec Rotterdam Nesselande (18.00) Polsat Sport

13 lutego Cimone Modena - Mlekpol AZS Olsztyn (20.30)
20 lutego Mlekpol AZS Olsztyn - Cimone Modena (18.00) Polsat Sport


źródło: pls.pl
_________________________________________________________________________

Zespoły Jastrzębskiego Węgla, Zaksy Kędzierzyn-Koźle, Płomienia Sosnowiec oraz Jadaru Radom zapewniły sobie w środę awans do finałowego turnieju Pucharu Polski siatkarzy, który rozegrany zostanie 7-9 marca w Poznaniu.

Uzupełniły one stawkę czterech czołowych drużyn Polskiej Ligi Siatkówki po pierwszej rundzie fazy zasadniczej. Były to: PGE Skra Bełchatów, Mlekpol AZS Olsztyn, Wkręt-Met Domex AZS Częstochowa oraz Asseco Resovia Rzeszów.

Wymieniona ósemka drużyn będzie walczyć w Poznaniu o Puchar Polski. Przed rokiem trofeum to zdobyła w Kielcach PGE Skra Bełchatów.

Wyniki fazy play off Pucharu Polski:

Zaksa Kędzierzyn-Koźle - Trefl Gdańsk 3:0 (25:21, 25:15, 25:23)

Jadar Radom - KS Poznań 3:0 (25:21, 25:22, 25:23)

Płomień Sosnowiec - J.W. Construction AZS Politechnika Warszawska 3:2 (21:25, 25:22, 25:21, 21:25, 15:10)

Jastrzębski Węgiel - Delecta Bydgoszcz 3:2 (25:20, 22:25, 26:24, 23:25, 15:13)


źródło: e-siatka.pl

#13 Pyskaty

    I LIGA

  • Members
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 727 postów
  • Gender:Male

Napisany 03 marzec 2008 - 11:11

Rywalami Polaków w walce o Pekin będą: Portugalia, która będzie gospodarzem turnieju interkontynentalnego (w Espinho), Indonezja i Portoryko. Zawody odbędą się w dniach 30 maja - 1 czerwca.


Miejsca w turnieju w Duesseldorfie (23-25 maja) przypadły zespołom Niemiec, Kuby, Hiszpanii i Tajwanu.
Natomiast turniej w Tokio będzie równocześnie eliminacjami kontynentalnymi dla drużyn azjatyckich, z udziałem zespołów Japonii, Australii, Korei Południowej, Iranu oraz Tajlandii. W wyniku losowania dołączyły do nich reprezentacje Argentyny, Włoch i Algierii.

Awans do igrzysk w Pekinie wywalczą zwycięzcy wszystkich trzech turniejów interkontynentalnych, a także najlepsza z drużyn azjatyckich występujących w Tokio.

Do tej pory kwalifikację olimpijską uzyskały: Chiny (gospodarz), Brazylia, Rosja, Bułgaria (trzy czołowe zespoły z Pucharu Świata), Serbia, Wenezuela, USA oraz Egipt (zwycięzcy turniejów kontynentalnych Europy, Ameryki Południowej, Ameryki Północnej i Środkowej oraz Afryki).


Wyniki losowania składów ostatnich turniejów kwalifikacyjnych siatkarzy:


Espinho (30 maja-1 czerwca)

Portugalia
Polska
Portoryko
Indonezja


Duesseldorf (23-25 maja)

Niemcy
Kuba
Hiszpania
Tajwan


Tokio (31 maja-8 czerwca)

Argentyna
Włochy
Algieria
Australia
Tajlandia
Japonia
Korea Płd.
Iran

#14 Pyskaty

    I LIGA

  • Members
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 727 postów
  • Gender:Male

Napisany 03 marzec 2008 - 11:12

W tym roku po raz pierwszy w historii Polskiego Związku Piłki Siatkowej przyznane zostały cykliczne nagrody o nazwie Siatkarskie Plusy. Ich powstanie jest ukoronowaniem 80 lat istnienia PZPS.




Trener Roku: Marco Bonitta
Drużyna Roku: PGE Skra Bełchatów
Osobowość Roku: Agata Mróz - Olszewska
Siatkarz Roku: Michał Winiarski
Siatkarka Roku: Eleonora Dziękiewicz


Gala rozpoczęła się o godzinie 20.00 i miała miejsce w warszawskim hotelu Sheraton. Imprezę poprowadzili Katarzyna Kochaniak oraz Zygmunt Chajzer.

Oficjalne otwarcie przypadło w udziale prezesowi PZPS, Mirosławowi Przedpełskiemu oraz członkowi zarządu Polkomtel S.A., Jackowi Kuźniecówowi. W swojej przemowie M. Przedpełski podkreślił, że Siatkarskie Plusy 2007 to przede wszystkim gest podziękowania dla siatkarek i siatkarzy, którzy tworzą historię siatkówki polskiej. Z kolei J. Kuźnieców obiecał, że Polkomtel S.A., operator sieci Plus przekaże zarówno reprezentacji kobiecej jak i męskiej milion złotych za zdobycie jakiegokolwiek medalu na nadchodzących Igrzyskach Olimpijskich. W imieniu swojej firmy, przyrzekł również, że będzie ona wspierać PLS oraz LSK przez najbliższe 5 lat, a słowo „Plus” znajdzie się w nazwach tych rozgrywek. Następnie głos zabrał ponownie prezes PZPS, by podkreślić, że rok 2008 jest dla siatkówki bardzo ważny, nie tylko ze względu na Igrzyska, ale i inne imprezy siatkarskie. Przyznał, że gwarancją dobrej organizacji tych wszystkich zawodów są zarówno wspaniali polscy kibice, jak i przedstawiciele miast – organizatorów, którzy tak chętnie i ofiarnie pomagają polskiej siatkówce.

Po tych wystąpieniach przyszła pora na oficjalne przyznanie organizacji Mistrzostw Europy 2009 owym miastom. Jan Hronka, wiceprezydent CEV, wręczył nominacje na ręce przedstawicieli tych miejscowości: Adama Stockiego, dyrektora Biura Sportu, Turystyki i Rekreacji Wrocławia, Macieja Grześkowiaka, wiceprezydenta Bydgoszczy, Krystyny Siejny, pierwszego wiceprezydenta Katowic oraz Marii Maciaszczyk, dyrektor gabinetu prezydenta Łodzi. Wszyscy ci przedstawiciele w swoich wystąpieniach po odebraniu nominacji obiecywali, że ich miasta będą gotowe na czas, że hale zostaną gruntownie odremontowane i ulepszone tak, by spełniały wszelkie wymogi, a nawet były lepsze.

Po tej pierwszej części gali, przyszła kolej na to, na co wszyscy czekali: kibice, którzy oddawali swoje głosy w plebiscycie internetowym, siatkarze i siatkarki, trenerzy, członkowie klubów i wszyscy inni związani z siatkówką.

Kapituła, w skład której weszli:

Mirosław Przedpełski – Prezes PZPS
Tadeusz Sąsara – Honorowy Prezes PZPS
Waldemar Wspaniały – Wiceprezes PZPS
Adam Glapiński – Prezes Polkomtel S.A.
Alina Urban – Dyrektor Biura Komunikacji Korporacyjnej Polkomtel S.A.
Marian Kmita – Dyrektor Telewizji Polsat Sport
Dariusz Matuszak – członek zarządu PZPS
Artur Popko – Prezes PLPS
Jacek Kasprzyk – Dyrektor LSK
Andrzej Warych – Szef Wyszkolenia PZPS
oraz Beata Piontek – Sekretarz Generalny Mistrzostw Europy 2009

dokonała wyboru nominowanych w czterech kategoriach.

W pierwszej kategorii, Trenera Roku, nominowani byli:

Marco Bonitta, trener reprezentacji Polski kobiet
Daniel Castellani, trener PGE Skry Bełchatów
Karol Janaszewski, trener reprezentacji Polski juniorów
Czesław Kolpy, trener kadry juniorów i kadetów w siatkówce plażowej
Jerzy Matlak, trener Farmutilu Piła
Igor Prielożny, trener Winiar Bakallandu Kalisz

Nagroda, którą wręczył Marek Karbarz (mistrz świata 1974 i mistrz olimpijski 1976), trafiła do Marco Bonitty, a ten z kolei podziękował za nią, wyrażając swoje szczęście i dumę, w języku polskim.

W kategorii Drużyna Roku nominację otrzymały następujące zespoły:

Michał Kądzioła – Jakub Szałankiewicz (Siatkówka plażowa)
PGE Skra Bełchatów
Winiary Bakalland Kalisz
reprezentacja Polski kobiet w piłce siatkowej
reprezentacja Polski kobiet na uniwersjadę
reprezentacja Polski kadetów w piłce siatkowej

Statuetka, wręczona przez Zbigniewa Lubiejewskiego (mistrz olimpijski 1976) trafiła do rąk prezesa klubu PGE Skra Bełchatów, Konrada Piechockiego.

Następnie przyszła kolej na wręczenie nagrody specjalnej, w kategorii Osobowość Roku.
Nikogo zapewne nie zdziwi fakt, że otrzymała ją Agata Mróz – Olszewska, której wytrwała walka z chorobę była i jest inspiracją dla wielu osób, niekoniecznie nawet związanych z siatkówką. Statuetkę w jej imieniu odebrali jej tata – Ryszard Mróz oraz mąż – Jacek Olszewski, który powiedział, że mimo iż Agaty nie ma na parkiecie i nie jest tak związana z siatkówką jak wcześniej, to jednak ma ten sport w sercu i wspiera go jak tylko może.

Do nagrody dla Siatkarza Roku nominowali byli:

Krzysztof Gierczyński
Dawid Murek
Daniel Pliński
Michał Winiarski
Mariusz Wlazły
Paweł Zagumny

Siatkarzem Roku został Michał Winiarski, nagrodę na ręce rodziców siatkarza złożył Tomasz Wójtowicz - mistrz świata z roku 1974 oraz mistrz olimpijski z Montrealu 1976.

Ostatnią kategorią była kategoria Siatkarki Roku, w której nominacje otrzymały:

Anna Barańska
Eleonora Dziękiewicz
Małgorzata Glinka – Mogentale
Anna Podolec
Milena Sadurek
Katarzyna Skowrońska – Dolata

Nagroda z rąk Edwarda Skorka (trenera AZS-u Politechniki Warszawskiej) powędrowała do Eleonory Dziękiewicz, ale ponieważ nie mogła ona przybyć na galę, to statuetkę odebrał trener reprezentacji kobiet – Marco Bonitta.

Na koniec wszyscy laureaci i osoby wręczające nagrody zgromadzili się na scenie, by zrobić sobie wspólne zdjęcie.

#15 Pyskaty

    I LIGA

  • Members
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 727 postów
  • Gender:Male

Napisany 03 marzec 2008 - 11:15

Lube Banca Marche Macerata z Sebastianem Świderskim w składzie pokonała w meczu finałowym drużynę M.Roma Volley i po raz 3. w historii sięgnęła po trofeum Pucharu Włoch.

Mecz zakończył się tak jak ćwierćfinał i półfinał z udziałem Maceraty. Sebastian Świderski i jego koledzy z boiska nie oddali swoim rywalom w tych trzech meczach nawet seta, a nasz reprezentant po raz kolejny zagrał dobre spotkanie. W finale zdobył 10 punktów, przy skuteczności 71% w ataku.
Pierwsze dwa sety Macerata wygrała z przewagą 6 punktów. Tylko w 3. secie rzymscy siatkarze postawili znacznie większy opór. Prowadzili nawet pięcioma punktami i wydawało się, że tej przewagi nie oddadzą. Jednak siatkarze biancorossich zerwali się do walki i zmniejszyli straty do dwóch punktów. Na drugą przerwę techniczną oba zespoły schodziły jeszcze przy prowadzeniu 16:14 M.Romy Volley. Później Macerata wyrównała, a następnie odskoczyła i ostatecznie wygrała 25:23 i cały mecz 3:0.
MVP meczu finałowego wybrano rozgrywającego Lube - Valerio Vermiglio, choć na wyróżnienie zasługują wszyscy zawodnicy.

M.Roma Volley - Lube Banca Marche Macerata 0-3 (19-25; 19-25; 23-25)
ROMA: Henno (l.), Savani 8, Coscione 2, Tofoli, Marshall 11, Molteni 3, Hernandez, Kooistra 3, Miljkovic 12, Semenzato 4, Romero (l.).

MACERATA: Lebl 9, Smerilli (l.), Vermiglio 1, Bartoletti, Saraceni 9, Monopoli, Geric 10, Corsano (l.), Omrcen 14, Swiderski 10.

_________________________________________________________________________

Powyższe newsy pochodzą z portalu e-siatka.pl, nabiłem post pod postem, bo chciałem zadbać o estetykę i oddzieliłem. Jeśli nikt nie ma nic przeciwko, dziękuję. Jeśli jednak to proszę skleić i dać mi ostrzeżenie czy jakieś upomnienie. :)

#16 Barton

    EKSTRAKLASA

  • Friend
  • 1179 postów
  • Gender:Male

Napisany 10 marzec 2008 - 23:31

Siatkarze AZS Częstochowa zdobyli Puchar Polski


Siatkarze Wkręt-Met Domex AZS Częstochowa zdobyli Puchar Polski "Enea Cup Poznań 2008". W finale turnieju częstochowianie pokonali Jastrzębski Węgiel 3:1 (25:23, 25:22, 22:25, 32:30).
Drużyna z Częstochowy po raz drugi w historii zdobyła Puchar Polski. Wcześniej triumfowała w 1998 roku. Zespół Wkręt-Met otrzymał czek na 100 tysięcy złotych i wywalczył również prawo startu w Lidze Mistrzów w następnym sezonie.

Wkręt-Met Domex AZS Częstochowa - Jastrzębski Węgiel 3:1 (25:23, 25:22, 22:25, 32:30).
Wkręt-Met Domex: Paweł Woicki, Robert Szczerbaniuk, Piotr Nowakowski, Krzysztof Gierczyński, Marcin Wika, Brook Billings, Piotr Gacek (libero) oraz Andrzej Stelmach, Krzysztof Wierzbowski, Phil Eatherton.
Jastrzębski Węgiel: Nikołaj Iwanow, Wojciech Jurkiewicz, Jewgienij Iwanow, Dawid Murek, Igor Judin, Robert Prygiel, Paweł Rusek (libero) oraz Grzegorz Łomacz, Patryk Czarnowski


#17 Barton

    EKSTRAKLASA

  • Friend
  • 1179 postów
  • Gender:Male

Napisany 12 marzec 2008 - 20:54

Rewolucja w siatkówce - Polska będzie pierwsza


Na prośbę Raula Lozano, selekcjonera naszych siatkarzy, Polska będzie pierwszym krajem, w którym telewizyjne powtórki pomogą arbitrom. Paweł Zagumny i inni czołowi zawodnicy są "za", ale sędziowie proszą, by nie powtarzać akcji, bo "czują presję" - pisze "Gazeta Wyborcza".
Władze Polskiej Ligi Siatkówki już są po słowie z szefami Polsatu, który pokazuje rozgrywki.

- Zdecydowaliśmy, że w nowym sezonie zaeksperymentujemy z wideo w dwóch, trzech spotkaniach - powiedział Artur Popko, szef PLS.
Jego zdaniem regulaminy CEV i FIVB nie zabraniają wprowadzania nowinek, dlatego Polska bęzie pierwszym na świecie krajem, który skorzysta z tej rewolucji, jaką są powtórki.

Jeżeli eksperyment się powiedzie, wówczas Polski Związek Piłki Siatkowej zaproponuje wprowadzenie wideo do międzynarodowych rozgrywek.


#18 Barton

    EKSTRAKLASA

  • Friend
  • 1179 postów
  • Gender:Male

Napisany 16 marzec 2008 - 22:24

Puchar CEV siatkarek dla Scavolini Pesaro



Siatkarki włoskiego Scavolini Pesaro zdobyły Puchar Federacji (CEV), wygrywając w decydującym meczu w Belgradzie z francuskim ES Cannet-Rocheville 3:0.
W 1/4 finału Scavolini Pesaro wyeliminowało Aluprof Bielsko-Biała (3:1, 3:0).

Wyniki turnieju Final Four:
Czytaj dalej REKLAMApółfinały
Crvena Zvezda Belgrad - ES Cannet-Rocheville 2:3 (21:25, 25:18, 20:25, 25:22, 10:15)
Scavolini Pesaro - Samorodok Chabarowsk 3:0 (25:15, 25:20, 25:15)

o 3. miejsce
Samorodok Chabarowsk - Crvena Zvezda Belgrad 3:2 (25:19, 24:26, 25:21, 23:25, 15:12)

finał
Scavolini Pesaro - ES Cannet-Rocheville 3:0 (25:15, 25:14, 26:24).


#19 Barton

    EKSTRAKLASA

  • Friend
  • 1179 postów
  • Gender:Male

Napisany 16 marzec 2008 - 22:25

Guenes Stambuł zdobył Challenge Cup siatkarek



Guenes Stambuł zdobył Challenge Cup siatkarek, wygrywając w Bursie turniej final four. W decydującym meczu turecki zespół pokonał Infoplus Minetti Imola 3:2 (17:25, 25:18, 26:28, 25:11, 15:5).
Wyniki:

półfinały

Guenes Stambuł - Dresdner SC 3:0 (25:16, 25:23, 25:14) Infoplus Minetti Imola - Stiinta Bacau 3:1 (25:21, 20:25, 25:21, 25:17)

o 3. miejsce

Dresdner SC - Stiinta Bacau 3:1 (25:20, 25:22, 22:25, 25:18)

finał

Guenes Stambuł - Infoplus Minetti Imola 3:2 (17:25, 25:18, 26:28, 25:11, 15:5)


#20 Barton

    EKSTRAKLASA

  • Friend
  • 1179 postów
  • Gender:Male

Napisany 23 marzec 2008 - 22:22

Final Four Challenge Cup: ostatnie miejsce Resovii

Siatkarze Asseco Resovii zajęli ostatnie miejsce w turnieju Final Four Challenge Cup rozegranym w Rzeszowie. W meczu o trzecie miejsce ulegli francuskiemu Stade Poitevin Poitiers 0:3 (25:27, 21:25, 36:38).
- Już sam awans do turnieju Final Four był naszym sukcesem - powiedział trener Asseco Resovii Andrzej Kowal. - Gdy już trafiliśmy do czołowej czwórki drużyn Challenge Cup, chcieliśmy wywalczyć coś więcej niż ostatnie miejsce w turnieju. Nasze ambicje sięgały znacznie wyżej. Uważam, że w obu spotkaniach w Rzeszowie zawiodła psychika u moich zawodników. W końcówkach setów zabrakło zimnych głów. Prowadziliśmy przez długie okresy, żeby następnie przegrać decydujące piłki. W tym sezonie pozostała nam jeszcze walka o piąte miejsce w Polskiej Lidze Siatkówki, które zapewni prawo gry w europejskich pucharach w następnym sezonie.

W pierwszym secie Asseco Resovia prowadziła m.in. 8:5 i 16:12, żeby w końcówce stracić przewagę do stanu 24:23. Gospodarze nie wykorzystali piłki setowej. Za chwilę francuski blok zatrzymał rzeszowski atak. Niezawodny Paweł Papke doprowadził jeszcze do wyrównania, ale dwie następne akcje należały do zawodników Stade Poitevin.

Drugi set miał wyrównany przebieg. Do stanu 20:21 oba zespoły walczyły punkt za punkt. W końcówce wyraźnie lepsi byli goście. Mieli oni przewagę przede wszystkim w bloku i ataku. W trzeciej partii Stade Poitevin prowadziło 8:7, 16:15 i 21:20. Rzeszowianie mieli kilka piłek setowych. Ostatecznie partia ta zakończyła się sukcesem Stade Poitevin 38:36.

- Robiliśmy co mogliśmy, ale mając do dyspozycji tylko dwóch środkowych i dwóch skrzydłowych nie da się wygrać meczu z tak trudnym rywalem jak Stade Poitevin - powiedział kapitan Asseco Resovii Paweł Papke. - Jestem przekonany, że gdyby Piotr Łuka był zdrowy, to wygralibyśmy co najmniej jeden mecz w turnieju Final Four jak i nasza rywalizacja w play off z Mlekpolem AZS-em Olsztyn mogłaby zakończyć się na naszą korzyść. Niestety, cały czas mamy problemy kadrowe.

W sobotnich spotkaniach półfinałowych Asseco Resovia przegrała 2:3 z Cimone Modeną, prowadząc 2:0. Stade Poitevin uległ Lokomotiwowi Jekaterynburg 0:3. - Ten wynik strasznie nas rozczarował - powiedział kapitan francuskiej drużyny Olivier Kieffer. - W meczu o trzecie miejsce bardzo chcieliśmy wygrać, dlatego też zaatakowaliśmy od początku mocno i agresywnie.

Cimone Modena pokonała Lokomotiw Izumrud Jekaterynburg 3:1 (23:25, 25:18, 25:16, 25:19) w finałowym meczu turnieju Final Four Challenge Cup w Rzeszowie.

- Mojej drużynie ciężko było przeciwstawić się graczom takiej klasy jak Brazylijczyk Andre Nascimento - powiedział trener Lokomotiwu Walerij Alfierow. - Zaprezentowali się oni w niedzielny wieczór rewelacyjnie. Robiliśmy co mogliśmy, ale przeciwko ogromnej sile rywala nie mieliśmy argumentów.

W dwunastce rosyjskiego zespołu (zajmuje on ostatnie miejsce w tabeli superligi) jest siedmiu zawodników powyżej 200 cm wzrostu. W pierwszej partii rosyjski blok, mocna zagrywka i atak sprawiały włoskiej drużynie wiele problemów. Lokomotiw prowadził 23:21. Jeden z dwóch Kanadyjczyków, którzy są w składzie Lokomotiwu Jason Haldane zepsuł zagrywkę. Następnie serwis Andre Nascimento nie został odebrany. Jednak dwa kolejne punkty zdobyli Rosjanie, ostatni po zablokowaniu Andre Nascimento, który atakował z trudnej piłki.

Na tym skończył się okres przewagi Lokomotiwu nad Andre Nascimento i jego kolegami. W drugiej partii zagrywka siatkarzy z Modeny robiła coraz więcej problemów rosyjskim przyjmującym. Z kolei zawodnicy Lokomotiwu starali się mocno serwować i piłka zaczęła lądować w siatce lub na aucie. Przewaga Modeny rosła i wynosiła m.in. 8:5, 16:10 oraz 21:15.

- W pierwszym secie zagraliśmy źle - powiedział kapitan włoskiego zespołu Andrea Sartoretti. - Potem już było tylko dobrze. Wszystko nam wychodziło, a szczególnie zagrywka". Trzeci i czwarty set były pokazem gry włoskiego zespołu, który w Rzeszowie nie stanowił monolitu, ale górę nad rywalami brały indywidualne umiejętności graczy z Modeny. W trzecim secie Cimone Modena prowadziła m.in. 21:11. Rosjanie ograniczali się tylko do roli statystów.

Wyniki finałów:

Cimone Modena - Lokomotiw Izumrud Jekaterynburg 3:1 (23:25, 25:18, 25:16, 25:19)
Cimone Modena: Soli, Andre Nascimento (22 pkt), Angel Dennis (13), Andre Heller (13), Tencati, Endres Murilo (12), Rinaldi (libero) oraz Sartoretti, Dos Santos
Lokomotiw Izumrud: Ignatiew, Tkaczenko (12), Szarikow (18), Martin, Haldane, Piatek, Maksimow (libero) oraz Sosunow, Jeżow, Czykałow, Kołupajew.

Asseco Resovia - Stade Poitevin Poitiers 0:3 (25:27, 21:25, 36:38)
Asseco Resovia: Ilić, Papke (25 pkt), Hernandez (10), Kaczmarek, Kvaśnićka, Mitrović (12), Ignaczak (libero) oraz Kozłowski, Józefacki
Stade Poitevin: Hansen, Caceres (18), Kieffer , Kilama, Barreto, Baranek (23), Lobado (libero) oraz Songolo.





Dodaj odpowiedź



  


1 Użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych użytkowników