KupsonAZS - Przeglądanie profilu

Skocz do zawartości


Piłka Jabulani, koszulki Premiership i 1500PLN - Ligi europejskie dołącz do zabawy i podawaj typy
Typypilkarskie.com - typuj polską Ekstraklasę i zgarnij nagrody od Ladbrokes, w puli 1500pln + gadżety!

KupsonAZS - profil Ocena użytkownika: -----

Poziom reputacji: 66 Excellent
Grupa
Typer
Całość postów
1495(4,9 na dzień)
Aktywny w
Rozrywka i dyskusje na każdy temat (335 postów)
Rejestracja
08-listopad 09
Odwiedzin
5614
Ostatnio
Użytkownik jest zalogowany dziś, 19:29
Zajęcie
Przegląda stronę główną

Previous Fields

Buk:
Unibet, Betsafe
Ikona   KupsonAZS nie ustawił jeszcze statusu

Moje posty

  1. W temacie: WTA - US Open (30/08-13/09)

    Napisano 5 wrz 2010

    Spotkanie: Ivanovic Ana (SCG) vs. Clijsters Kim (BEL)
    Typ: Ivanovic Ana (SCG) +1,5 seta
    Kurs: 2,07
    Bukmacher: Betsson
    Analiza:

    Wczoraj całkowicie zawiodłem się na WTA, z pewnością nie pierwszy i nie ostatni raz. Trzeba iść dalej i grać swoje. Wczoraj prawie cały dzień spędziłem oglądając mecze, z pewnością jestem przekonany ze to zaowocuje w najbliższych dniach dobrymi typami. Dziś niewątpliwie jest to mecz dnia. Obie panie są w formie i obie mają chrapkę na zwycięstwo. Według mnie szanse Any jak i Kim są bardzo wyrównane i dziwie się kursami wystawionymi na to spotkanie. Dla fanów tenisa z pewnością dobrą wiadomością jest że w WTA jest co raz większa rywalizacja, zawodniczki które kiedyś gościły na czołowych lokatach rankingu wracają do formy i każda z nich ma duże apetyty. Wyobraźcie sobie co by było jakby Serena i Henin grały w US Open. Wtedy grono faworytek znacznie by się powiększyło. Według mnie głównymi kandydatkami do tryumfu na kortach Flushing Meadows są Maria Sharapova, Samantha Stosur i zwyciężczyni tego meczu czyli Ana Ivanovic lub Kim Clijsters. Osobiście nie widzi mi się Woźniackiej odbierającej puchar. Ta impreza chyba do niej należeć nie będzie, ale to wszystko okaże się w najbliższym tygodniu. Teraz przejdźmy do rzeczy. Kim Clijsters to zawodniczka posiadająca miażdżący bilans na hardzie 207 zwycięstw i tylko 47 porażek. W tym roku już wygrała 3 turnieje na twardych kortach. Na początku sezonu w Brisbane w Finale pokonała Henin, kto oglądał to świetnie pamięta co działo się w tym spotkaniu. Kolejny tryumf to kwietniowe zwycięstwo w Finale z Venus Williams w Miami. No i niedawne zwycięstwo w Cincinnati tam w pamiętnym Finale ograła Masze, która zwycięstwo miała prawie pewne, ale pogoda, a dokładniej deszcz zniweczył jej szanse na wygraną, skorzystała na tym Kim i tak mogła się cieszyć z 3 wygranego turnieju w tym roku. Teraz przejdźmy do tych mniej ciekawych rezultatów z tego roku. III runda na AO to z pewnością nie to na co liczyła po takim pięknym otwarciu sezonu w Brisbane. III runda w Indian Wells czy R16 w Marbelli. Na Wimbledonie doszła do ćwierćfinału tam musiała uznać wyższość Zvonarevej. W Montrealu w ćwierćfinale także uległa Rosjance. Jest to trochę dziwne bo Vera nie gra w cale jakoś imponująco, gdyby wczoraj Dulgheru była bardziej skoncentrowana to Very mogłoby już nie być w US Open. Kim w Nowym Jorku nie gra najlepiej zresztą sama się do tego przyznała w pomeczowym studio w Eurosporcie. Wyniki pierwszych trzech rund na US Open mogą być zgubne ponieważ rywalki wychodząc na kort już wiedziały że przegrają. Mimo masy błędów jakie Belgijka popełniała często seriami udało jej się wyjść z tego obronna ręką. Gra pozostawia wiele do życzenia. Serwis szwankuje, returny często za krótkie, jej cudowne rozrzucanie przeciwniczki po korcie nie zawsze wychodzi jak powinno. Jeżeli chce zdobyć tu tytuł to musi to poprawić w swojej grze. Jestem przekonany, że jakby rundę wcześniej zagrała z Maszą czy Ivanovic to dalszy przebieg turnieju oglądała by z trybun, ale nie ma co gdybać, każdy mecz jest inny i nastawienie jest inne, jako że lubię dobry tenis to chciałbym by obie zawodniczki dziś zagrał to co najlepiej potrafią. Teraz przejdźmy do Any. Na te chwilę numer 40 w rankingu WTA. Bilans na hardzie nie tak imponujący jak rywalki, ale także jest dobry 112/51. Byłą liderka rankingu zdaje się wracać do super formy. Praktycznie cały sezon zmarnowany przez kontuzje, słabe występy i odrodziła się dopiero na Amerykańskich kortach w Cincinnati. Jedynymi sukcesami w tym roku są półfinał w Brisbane oraz Rzymie. Ostatnio w Cinncinnati także grała w półfinale jednak w tamtym meczu właśnie z Kim Clijsters musiała skreczować, bo nei chciała ryzykować większej kontuzji. Po urazie nie widać już śladów. W pierwszych trzech rundach zagrała doskonale, oglądałem ją w każdym z tych spotkań i muszę przyznać że Serbka odzyskała świeżość jaka prezentowała u szczytu swojej kariery. Ivanovic doskonale serwowała w tych spotkaniach. Jak wiemy serwis jest jednym z najważniejszych rzeczy w tenisie. Przykładem jest Sam Stosur, która mimo słabszej dyspozycji jest w stanie wygrywać mecze właśnie dzięki serwisowi. Może porównywanie obu tenisistek nie jest tu na miejscu ponieważ obie serwują całkowicie odmiennie, jednak skutek jest podobny. Ana doskonale się czuje w defensywie. Świetnie dobiega do każdych piłek i odrywa je głęboko co jest istotne. Sama zaś stara się wykorzystać każdą krótsza piłkę zagraną przez rywalkę. Przy siatce czuje się znakomicie. Tenis tej zawodniczki może się podobać, gdyż jest taki radosny i miły do oglądania. Dzisiejszy mecz z Clijsters zapowiada się niezwykle interesująco. Mam nadzieje, że obejrzymy świetne widowisko. Trzy sety są jak najbardziej prawdopodobne. Kim miewa straszne przestoje w swojej grze, jednak potrafi się obudzić w kolejnych setach i grać zupełnie inaczej niż to miało miejsce na początku, bywał tak naprawdę często i to z przeciwniczkami właśnie dobrymi i solidnymi. Długo wahałem się czy nie grać overka gemowego lub Any z handi gemowym, jednak zdecydowałem się postawić, że Ana urwie choćby jednego seta i jestem przekonany, że stać na to Serbkę, jednak czy jej się to uda to się okaże dziś po godzinie 17:00. Serdecznie zapraszam przed TV.
  2. W temacie: Typy dnia 5 września

    Napisano 5 wrz 2010

    Spotkanie: Ivanovic Ana (SCG) vs. Clijsters Kim (BEL)
    Typ: Ivanovic Ana (SCG) +1,5 seta :minus:
    Kurs: 2,07
    Bukmacher: Betsson
    Analiza:

    Wczoraj całkowicie zawiodłem się na WTA, z pewnością nie pierwszy i nie ostatni raz. Trzeba iść dalej i grać swoje. Wczoraj prawie cały dzień spędziłem oglądając mecze, z pewnością jestem przekonany ze to zaowocuje w najbliższych dniach dobrymi typami. Dziś niewątpliwie jest to mecz dnia. Obie panie są w formie i obie mają chrapkę na zwycięstwo. Według mnie szanse Any jak i Kim są bardzo wyrównane i dziwie się kursami wystawionymi na to spotkanie. Dla fanów tenisa z pewnością dobrą wiadomością jest że w WTA jest co raz większa rywalizacja, zawodniczki które kiedyś gościły na czołowych lokatach rankingu wracają do formy i każda z nich ma duże apetyty. Wyobraźcie sobie co by było jakby Serena i Henin grały w US Open. Wtedy grono faworytek znacznie by się powiększyło. Według mnie głównymi kandydatkami do tryumfu na kortach Flushing Meadows są Maria Sharapova, Samantha Stosur i zwyciężczyni tego meczu czyli Ana Ivanovic lub Kim Clijsters. Osobiście nie widzi mi się Woźniackiej odbierającej puchar. Ta impreza chyba do niej należeć nie będzie, ale to wszystko okaże się w najbliższym tygodniu. Teraz przejdźmy do rzeczy. Kim Clijsters to zawodniczka posiadająca miażdżący bilans na hardzie 207 zwycięstw i tylko 47 porażek. W tym roku już wygrała 3 turnieje na twardych kortach. Na początku sezonu w Brisbane w Finale pokonała Henin, kto oglądał to świetnie pamięta co działo się w tym spotkaniu. Kolejny tryumf to kwietniowe zwycięstwo w Finale z Venus Williams w Miami. No i niedawne zwycięstwo w Cincinnati tam w pamiętnym Finale ograła Masze, która zwycięstwo miała prawie pewne, ale pogoda, a dokładniej deszcz zniweczył jej szanse na wygraną, skorzystała na tym Kim i tak mogła się cieszyć z 3 wygranego turnieju w tym roku. Teraz przejdźmy do tych mniej ciekawych rezultatów z tego roku. III runda na AO to z pewnością nie to na co liczyła po takim pięknym otwarciu sezonu w Brisbane. III runda w Indian Wells czy R16 w Marbelli. Na Wimbledonie doszła do ćwierćfinału tam musiała uznać wyższość Zvonarevej. W Montrealu w ćwierćfinale także uległa Rosjance. Jest to trochę dziwne bo Vera nie gra w cale jakoś imponująco, gdyby wczoraj Dulgheru była bardziej skoncentrowana to Very mogłoby już nie być w US Open. Kim w Nowym Jorku nie gra najlepiej zresztą sama się do tego przyznała w pomeczowym studio w Eurosporcie. Wyniki pierwszych trzech rund na US Open mogą być zgubne ponieważ rywalki wychodząc na kort już wiedziały że przegrają. Mimo masy błędów jakie Belgijka popełniała często seriami udało jej się wyjść z tego obronna ręką. Gra pozostawia wiele do życzenia. Serwis szwankuje, returny często za krótkie, jej cudowne rozrzucanie przeciwniczki po korcie nie zawsze wychodzi jak powinno. Jeżeli chce zdobyć tu tytuł to musi to poprawić w swojej grze. Jestem przekonany, że jakby rundę wcześniej zagrała z Maszą czy Ivanovic to dalszy przebieg turnieju oglądała by z trybun, ale nie ma co gdybać, każdy mecz jest inny i nastawienie jest inne, jako że lubię dobry tenis to chciałbym by obie zawodniczki dziś zagrał to co najlepiej potrafią. Teraz przejdźmy do Any. Na te chwilę numer 40 w rankingu WTA. Bilans na hardzie nie tak imponujący jak rywalki, ale także jest dobry 112/51. Byłą liderka rankingu zdaje się wracać do super formy. Praktycznie cały sezon zmarnowany przez kontuzje, słabe występy i odrodziła się dopiero na Amerykańskich kortach w Cincinnati. Jedynymi sukcesami w tym roku są półfinał w Brisbane oraz Rzymie. Ostatnio w Cinncinnati także grała w półfinale jednak w tamtym meczu właśnie z Kim Clijsters musiała skreczować, bo nei chciała ryzykować większej kontuzji. Po urazie nie widać już śladów. W pierwszych trzech rundach zagrała doskonale, oglądałem ją w każdym z tych spotkań i muszę przyznać że Serbka odzyskała świeżość jaka prezentowała u szczytu swojej kariery. Ivanovic doskonale serwowała w tych spotkaniach. Jak wiemy serwis jest jednym z najważniejszych rzeczy w tenisie. Przykładem jest Sam Stosur, która mimo słabszej dyspozycji jest w stanie wygrywać mecze właśnie dzięki serwisowi. Może porównywanie obu tenisistek nie jest tu na miejscu ponieważ obie serwują całkowicie odmiennie, jednak skutek jest podobny. Ana doskonale się czuje w defensywie. Świetnie dobiega do każdych piłek i odrywa je głęboko co jest istotne. Sama zaś stara się wykorzystać każdą krótsza piłkę zagraną przez rywalkę. Przy siatce czuje się znakomicie. Tenis tej zawodniczki może się podobać, gdyż jest taki radosny i miły do oglądania. Dzisiejszy mecz z Clijsters zapowiada się niezwykle interesująco. Mam nadzieje, że obejrzymy świetne widowisko. Trzy sety są jak najbardziej prawdopodobne. Kim miewa straszne przestoje w swojej grze, jednak potrafi się obudzić w kolejnych setach i grać zupełnie inaczej niż to miało miejsce na początku, bywał tak naprawdę często i to z przeciwniczkami właśnie dobrymi i solidnymi. Długo wahałem się czy nie grać overka gemowego lub Any z handi gemowym, jednak zdecydowałem się postawić, że Ana urwie choćby jednego seta i jestem przekonany, że stać na to Serbkę, jednak czy jej się to uda to się okaże dziś po godzinie 17:00. Serdecznie zapraszam przed TV.
  3. W temacie: WTA - US Open (30/08-13/09)

    Napisano 4 wrz 2010

    Spotkanie: Wozniacki Caroline (DEN) vs. Chan Yung-Jan (TPE)
    Typ: over 16,5 gema
    Kurs: 2,18
    Bukmacher: Pinnacle Sports
    Analiza:

    III runda Wielkiego Szlema na kortach Flushing Meadows w Nowym Jorku. Zaraz po meczu Robina Soderlinga z Thiemo De Bakkerem na Louis Armstrong Stadium pojawią się panie. Rozstawiona z numerem 1 Dunka Caroline Wozniacki zagra z Yung-Jan Chan. Wozniacka ma na swoim koncie serie 11 zwycięstw z rzędu. Wygląda to naprawdę imponująco. Dwa wygrane turnieje w Montrealu i New Haven oraz dwa gładkie zwycięstwa w I i II rundzie US Open z Chelsey Gullickson ( 6:1 6:1 ) oraz Chang Kai-Chen ( 6:0 6:0 ) Mecze wygrane bardzo łatwo i chyba aż za łatwo. Zawodniczki słabo spisujące się na hardzie były rywalkami Caroline. Gullickson zagrała 29 oficjalnych meczy w swojej karierze. Zawodniczka młoda, która została zmiażdżona przez presje, więc wyniku nie ma co komentować. Chang Kai-Chen natomiast jest jeszcze młodsza od Amerykanki. W tym sezonie gra słabo. Na hardzie bilans nie najlepszy. Porażki w I rundach ITF-ów można było się spodziewać łatwej wygranej. Dziś nie powinno pójść tak gładko. Po drugiej stronie siatki zawodniczka z bilansem na hardzie 117/63. Dwa wygrane turnieje rangi ITF. W tym roku zawodniczka z Tajpej wygrała m.in z dobrze grającą na hardzie Lapczenko, Vögele oraz z 53 rakietą WTA Patty Schnyder. Chan Yung-Jan posiada przyzwoity serwis oraz jak na Azjatkę przystało jest bardzo zwinna i świetnie gra w obronie. Jako juniorka wygrała juniorskie AO w deblu. Przy siatce w związku z tym spisuje się także dobrze. Wydaje mi się ze ugranie 5 gemów przez tą zawodniczkę jest zdecydowanie w jej zasięgu. Kurs jak i linia przesadzona. Według mnie warto grać. Wynik 6:3 6:2 także może okazać się zwycięski. :)
  4. W temacie: Typy Dnia 4 wrzesnia

    Napisano 4 wrz 2010

    Spotkanie: Wozniacki Caroline (DEN) vs. Chan Yung-Jan (TPE)
    Typ: over 16,5 gema :minus:
    Kurs: 2,18
    Bukmacher: Pinnacle Sports
    Analiza:

    III runda Wielkiego Szlema na kortach Flushing Meadows w Nowym Jorku. Zaraz po meczu Robina Soderlinga z Thiemo De Bakkerem na Louis Armstrong Stadium pojawią się panie. Rozstawiona z numerem 1 Dunka Caroline Wozniacki zagra z Yung-Jan Chan. Wozniacka ma na swoim koncie serie 11 zwycięstw z rzędu. Wygląda to naprawdę imponująco. Dwa wygrane turnieje w Montrealu i New Haven oraz dwa gładkie zwycięstwa w I i II rundzie US Open z Chelsey Gullickson ( 6:1 6:1 ) oraz Chang Kai-Chen ( 6:0 6:0 ) Mecze wygrane bardzo łatwo i chyba aż za łatwo. Zawodniczki słabo spisujące się na hardzie były rywalkami Caroline. Gullickson zagrała 29 oficjalnych meczy w swojej karierze. Zawodniczka młoda, która została zmiażdżona przez presje, więc wyniku nie ma co komentować. Chang Kai-Chen natomiast jest jeszcze młodsza od Amerykanki. W tym sezonie gra słabo. Na hardzie bilans nie najlepszy. Porażki w I rundach ITF-ów można było się spodziewać łatwej wygranej. Dziś nie powinno pójść tak gładko. Po drugiej stronie siatki zawodniczka z bilansem na hardzie 117/63. Dwa wygrane turnieje rangi ITF. W tym roku zawodniczka z Tajpej wygrała m.in z dobrze grającą na hardzie Lapczenko, Vögele oraz z 53 rakietą WTA Patty Schnyder. Chan Yung-Jan posiada przyzwoity serwis oraz jak na Azjatkę przystało jest bardzo zwinna i świetnie gra w obronie. Jako juniorka wygrała juniorskie AO w deblu. Przy siatce w związku z tym spisuje się także dobrze. Wydaje mi się ze ugranie 5 gemów przez tą zawodniczkę jest zdecydowanie w jej zasięgu. Kurs jak i linia przesadzona. Według mnie warto grać. Wynik 6:3 6:2 także może okazać się zwycięski. :)
  5. W temacie: ATP US Open (30.08-12.09)

    Napisano 3 wrz 2010

    Spotkanie: Wawrinka S. - Chela J.I.
    Typ: Chela J.I. +1,5 seta
    Kurs: 2,50
    Bukmacher: bah
    Analiza:


    Już dziś na korcie numer 6 zagrają Argentyńczyk Chela i Szwajcar Wawrinka. Mecz lekko się opóźnia gdyż zapowiada się na dłuższy pojedynek w meczu debli mężczyzn, które właśnie graja na korcie nr 6. Bukmacherzy faworyzują Wawrinke, jednak ja nie skreślałbym Cheli. Argentyńczyk najczęściej gra na clayu, jednakże na hardzie także potrafi grać co udowodnił już niejednokrotnie. W Toronto zagrał bardzo dobre spotkanie z fenomenalnym Federerem. Szwajcar musiał grać nawet TB w I secie. W New Haven ograł gładko groźnego Younga, a w R16 przegrał 2:1 z dobrze grającym ostatnio Baghdatisem. US Open zaczął od zwycięstwa nad Lu, który na hardzie jest bardzo dobry i wygrywał już z wieloma tenisistami z czołówki lub dotrzymywał im kroku. Chela ma bardzo dobry serwis, piekielnie mocno i płasko wali z forhendu. Wawrinka nie gra nic nadzwyczajnego. Jego gra opiera się na konsekwentnym przebijaniu piłeczki na drugą stronę siatki. Szwajcar nie ma szczęścia na GS i tam wypada mizernie. Hard to nie jego ulubiona nawierzchnia przed US Open zagrał 3 turnieje i w każdych odpadał w II rundzie czyżby dziś było podobnie hmmm kto wie. Na hardzie porażki z Nalbandianem, Nadalem czy Benneteau. Obaj panowie preferują raczej clay, jednak na hardzie tez grać potrafią. Kursy na Chele są bardzo zawyżone, obaj prezentują podobny solidny poziom, jednak gdy Argentyńczykowi będzie siedział serwis to spokojnie może powalczyć o wygraną. Według mnie 2 sety powinien ugrać Szwajcarowi, a kurs bardzo przyzwoity. Polecam.

Osobiste

Tytuł użytkownika
EKSTRAKLASA
Wiek
Wiek nie został ustalony
Data urodzenia
Data urodzin nie została podana
Gender:
Location:
Częstochowa
Interests:
Tenis, Siatkówka, Snooker // Sport ;)

Kontakt

E-mail
Informacja prywatna

Komentarze

KupsonAZS nie posiada komentarzy