

ATP Stockholm
#1
Napisany 15 październik 2011 - 10:58
#2
Napisany 15 październik 2011 - 11:08
Falla 2-1 Janowicz
Typ: 2
Kurs: 2,72
Stawka: 4/10j
100j
Bwin
Ruszyly kwalifikacje do turnieju glownego w Stockholmie. Dzis ok. godziny 15tej na kort wyjdzie Jerzy Janowicz z Kolumbijczykiem, ktory dostal numer 1 w kwalifikacjach Alejandro Falla. Oczywiscie jako mieszkaniec Stockholmu wybieram sie na ten mecz i zamierzam troche podokuczac Falli. Jednak nawet jesli chodzi o wzgledy czysto sportowe mysle, ze Jerzyk sobie powinien poradzic. W tym sezonie Falla gral malo w hali i z kiepski wynikiem. Zagral 5 spotkan i wygral tylko 2 z nich. Janowicz to obecnie 175 rakieta swiata, gral w tym sezonie 13 meczow na hali i wygral 7 czyli lekko ponad 50%. Falla ostatnio gral w Rennes w I rundzie polegl w 3 setach Hajkowi. Janowicz do turnieju w Rennes startowal z kwalifikacji. Pierwsze dwie rundy przebrnal ale w III nie sprostal Evansowi. Licze na ciekawy pojedynek dla oka i postaram sie dopingiem pomoc Jerzykowi w zwyciestwie ![]()
Ten post był edytowany przez KupsonAZS dnia: 24 październik 2011 - 14:54
#3
Napisany 16 październik 2011 - 21:27
Petzschner 2-0 Kubot
Typ: 2
Kurs: 2,1
Stawka: 5/10j
100j
William Hill
Zaczynamy I runde turnieju Stockholm Open 2011 pojedynkiem o godzinie 16 na korcie glownym jedynego niestety przedstawiciela Polski. O druga runde zmierzy sie z Petzschnerem, ktory nie koniecznie dobrze ostatnio kojarzy sie polskim kibicom tenisa po incydencie na ostatnim wielkim szlemie. Ale mniejsza o to, jutro dostanie ode mnie gwizdy i tyle. Teraz przejdzmy do samej konfrontacji. Kubot od powrotu po kontuzji jakiej nabawil sie w Poznanskim challengeru zagral zaledwie 4 mecze, a wygral tylko raz. Nie napawa moze to wielkim optymizmem ale realia sa takie, ze Kubot nie gral zle tylko dostawal rywali z calkiem wysokiej polki bo przeciez nazwisko Davydenko, Dolgopolov czy Gulbis jest znane nawet niedzielnym kibicom. Jutro latwo rowniez byc nie musi ale sadze ze latwiej niz w ostatnich spotkaniach. Petzschner gra w kratke i przegrywa dosyc sensacyjnie jak chocby ostatni mecz w Shanghaiu podczas kwalifikacji z Ebdenem 6:1, 6:3. Na pewno w najwyzszej formie to on nie jest. Mysle, ze Lukasz zaprezentuje sie w Stockholmskim turnieju dobrze i II runda to minimum naszego zawodnika. Dodam tylko, ze kursy ida w dol
Ten post był edytowany przez KupsonAZS dnia: 24 październik 2011 - 14:55
#4
Napisany 19 październik 2011 - 10:33
2011-10-19 12:05
Ryan Sweeting 0-2 Grigor Dimitrov
Typ: 1
Kurs: 3
Buk: bet365
Dziś o 12:05 odbędzie sie spotkanie pierwszej rundy turnieju ATP w Sztokholmie pomiędzy Ryan Sweeting - Grigor Dimitrov. Ryan Sweeting to amerykański tenisista, który obecnie jest sklasyfikowany na 66 miejscu rankingu ATP i w tym roku osiągnął kilka dobrych rezulatów, jak chociażby wygrana turnieju ATP w Houston , gdzie pokonał w dwóch setach Kei Nishikori, więc ma on potencjał żeby wygrywać z potencjalnie lepszymi zawodnikami, bo za takiego uznawany jest w tym starciu Grigor Dimitrov. Dimitrov to 20 letni Bułgar, który obecnie zajmuje 70 miejsce w rankingu ATP i jest byłem liderem juniorskiego rankigu i zaczyna coraz lepiej grać w seniorskich rozgrywkach. Obaj tenisiści mają wygranych po kilka turniejów na korcie twardym, na którym dzisiaj będą rywalizować, więc można się spodziewać że walka będzie wyrównana. Ryan Sweeting jest wysokim, mierzącym 196 cm zawodnikiem, więc jego atutem może być dziś dobry serwis, który jeśli będzi trzymał to powinien zdobywać systematycznie z tego zagrani punkty i korzystać ze swojego dobrego praworęcznego backhandu co może być dobrą bronią na rywala. Dimitrov tez jest wysoki ale nie tak jak Sweeting, bowiem ma 188 cm i do jego mocnych stron również należy praworęczny backhand. Za faworyta uznawany jest Bułgar, który miał w tym sezonie kilka dobrych meczy i potrafił ogrywać lepszych od siebie jednak ja widzę szanse dla Amerykanina, który może dzięki swojemu większemu doświadczeniu na kortach seniorskich pokonać młodszego przeciwnika. Sweetin nie jest z pewnością bez szans i jeśli uda mu się wygrać w pierwszym secie to powinien konsekwnetnie bronić wyniku i usiłować przełamać Dimitrova aby ostatecznie go pokonać w całym spotkaniu. Będzie to pierwsza konfrontacja obu tenisistów i liczę iż lepszym będzie Amerykanin
Ten post był edytowany przez KupsonAZS dnia: 24 październik 2011 - 14:56
#5
Napisany 19 październik 2011 - 16:50
Typ: 1
Kurs: 1.63
Pinnacle
Faworytem w tym spotkaniu an pewno jest Szwed. Ryderstendt gdy zdobywa jakies punkty do ranking ATP to robi to tutaj, w Sztokholmie. W zeszłym sezonie pokonał tutaj z Gimeno Taverem, pozniej powalczyl z finalista Mayerem. W hali Szwed gra dobrze. Na poczatku tego roku ogrywał Schuettlera, ostatnio postraszyl Sijslinga w Metz. Jego przeciwnikiem bedzie dzis Niemiec, ktory musial przebijac sie tutaj przez kwalifikacje. W nich tracil sety z gospodarzem, nieznanym Rosenholmem i Ivo Klecem. Leworeczny Ryderstedt u siebie jest grozny i dzis bez problemu powinien poradzic sobie z Rieschickiem, ktory nie ma argumentow by ugrac cos dzisiaj z gospodarzem.
Ten post był edytowany przez KupsonAZS dnia: 24 październik 2011 - 14:57
#6
Napisany 20 październik 2011 - 15:14
Typ: Ivan Dodig (CRO)
Kurs: 3.6
Bukmacher: BWIN
Ostatni dzisiejszy mecz w Sztokholmie wygląda bardzo ciekawie, organizatorzy widać, że również nastawiają się na fantastyczne widowisko. To wszystko z tego powodu, że Ivan Dodig spotka się z Davidem Nalbandianem. Raczej wszystkie oczy będą skierowane na Nalbandiana, ale Dodig to bardzo solidny zawodnik, który na pewno powalczy, ale może zdecydowanie nawet zwyciężyć. Szanse są nie małe, gdyż widać, że Argentyńczyk nie jest w najwyższej formie. Co prawda 6 października jeszcze w Tokio pokonał Ivana Dodiga 7-6, 6-2, aczkolwiek mecz był bardzo wyrównany, gdyby w pierwszym secie więcej szczęścia miał Chorwat to to on by pewnie się cieszył ze zwycięstwa. W rewanżu mimo wszystko to jemu dałbym więcej szans i postawię na jego triumf. Faworyt wieczornego pojedynku nie powinien był przejść pierwszej rundy, gdzie grał z średnim Xavier'em Malisse. X-Man sam przegrał ten mecz, choć musiał to zakończyć w 2 setach. Tenisistów różnią tylko 3 lata (D.N ma 29, natomiast jego rywal 26), lecz osiągnięcia skrajnie różne. Nalbandian był w finale Wimbledonu 2002, a w pozostałych turniejach wielkoszlemowych kończył najwyżej na półfinałach, co jest świetnym wynikiem (US Open 2003, Australian Open 2006 oraz w 2004 i 2006 roku półfinały Roland Garros). W rankingu ATP udało mu się najwyżej uplasować na 3 pozycji. Myślę, że teraz już nic większego nie uda mu się zwyciężyć, chodzi mi tutaj o Wielkie Szlemy, czy ważniejsze turnieje, ale on już swoje w karierze zrobił i nie ma się co wstydzić. 26-letni Chorwat nie ma w jaki sposób konkurować pod względem zwycięstw z swoim kolegą, bo był zaledwie w 2 rundach Australian Open, US Open, Wimbledon (wszystko się działo w 2010 roku, a na australijskim Wielkim Szlemie jeszcze w 2011 roku zaliczył 2 rundę) oraz 1 runda Roland Garros. Zdecydowanie lepiej się czuje na szybkich nawierzchniach, w tym roku nawet wygrał turniej na hardzie w finale pokonując Michaela Berrera, z kolei na trawie przegrał w ostatniej rundzie z Dmitrijem Tursunovem, który gdzie jak gdzie, ale na trawie gra kapitalnie. Ivana Dodiga określiłbym jako solidny przeciętniak, 32 miejsce w rankingu ATP, ponad 20 lokat wyżej od jego dzisiejszego konkurenta. W zawodach przeważnie gra na podobnym poziomie, nie jest żadną gwiazdą, która ma swoje wzloty i upadki, zawsze stabilnie. Właśnie na to też liczę dzisiaj, bo już Malisse powinien odprawić z kwitkiem Nalbandiana, lecz zabrakło mu czegoś w końcówce 2 seta, gdzie David wyszedł z nieprawdopodobnych sytuacji. Pierwszego seta stosunkowo spokojnie wygrał Belg, następnie doszło do tie-breaka, gdzie Xavier Malisse nie był praktycznie zagrożony, miał piłki meczowe, bardzo pewnie wyglądało to z jego strony, potem punkt dla Nalbandiana, kolejny, aż w końcu doszło do niespodziewanego dla mnie wyrównania w setach. W owym Argentyńczyk na wstęp przełamał Xaviera, który chyba był podłamany, ale potem znowu stracił serwis i ponownie doszło do stanu 6-6 i tam wygrał wiadomo kto. Mecz był bardzo długi i możliwe, iż zawodnik z Ameryki Południowej będzie czuł jeszcze zmęczenie. W końcu zagrali aż 33 gemy. Dał się bardzo łatwo przełamywać, więc liczę tylko na to, że Chorwat będzie trzymał swoje podanie to wszystko może się stać. Ivan Dodig w pierwszej rundzie ograł Adriana Mannarino 2-0, lecz kłopoty miał, bo w obu setach dochodziło do tie-breaków, gdzie jednak wychodził obronną ręką. Ma całkiem niezły serwis i czuję, że może dzisiaj spokojnie odprawić z kwitkiem faworyta ekspertów, który chyba nie czuje się najlepiej w Europie, w Szwecji obecnie. Naprawdę ta jego gra nie wyglądała zbyt dobrze i jestem bardzo zaskoczony kursami wystawionymi przez bukmacherów. Słabość Davida jest dosyć spora i nie wydaje mi się, by on dzisiaj nagle zaskoczył dobrą grą. Ivan może nie jest w tym momencie w życiowej formie, aczkolwiek gra dość pewnie. Kluczem do sukcesu będzie serwis, a raczej utrzymanie go, bo przełamania powinny być, oby było jak najwięcej na stronę Ivana Dodiga. Liczę, że mecz wieczoru mnie nie zawiedzie. Na tą chwilę David Nalbandian nie ma wielu atutów, choć w przeszłości był wielkim zawodnikiem. On sam wie, że powinien był odpaść już 18 października. Swoją drogą jestem ciekaw czy czuje jeszcze zmęczenie. Jak dla mnie powinna wygrać stabilizacja - a czy to się stanie, to się okaże późnym wieczorem, przed północą. Liczę na Europejczyka.
Ten post był edytowany przez KupsonAZS dnia: 24 październik 2011 - 14:58
#7
Napisany 21 październik 2011 - 07:40
David Nalbandian - James Blake
ZWROT
Typ: 2
Kurs: 2,63
Stawka: 4/10j
Betsafe
Juz jestesmy przy pojedynkach cwierfinalowych w stolicy Szwecji. W jednym z najciekawszych potyczek 1/4 David Nalbandian sprawdzi umiejetnosci Jamesa Blake. Dosyc sensacyjnie Blake w II rundzie tego turnieju pokonal Del Potro, ktory gral tu z numerem [2] i to w dwoch setach 6:4, 6:4. Jak na razie jest to najwieksza niespodzianka turnieju. Nalbandian w I rundzie meczyl sie z Malisse i juz kilka razy wydawalo sie, ze to Xavier awansuje dalej ale nic z tego, David to twardy typ i gral do konca. Uwazam, ze dzis na to spotkanie jest lekkie valuea, a sam wystawil bym kurs na Blake w okolicach 2,0. H2H na korzysc Blake, grali dwa razy i dwa razy wygrywal Amerykanin. Licze na super pojedynek z ktorego gora wyjdzie Blake.
Ten post był edytowany przez KupsonAZS dnia: 24 październik 2011 - 15:00
1 Użytkowników czyta ten temat
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych użytkowników



Ten temat jest zamknięty







