1/8 Ligi Mistrzów
#1 Gość_wojtek95_*
Napisany 17 grudzień 2010 - 12:38
Oto wylosowane pary :
AS Roma - Szachtar Donieck,
AC Milan - Tottenham Hotspur,
Valencia CF - FC Schalke 04 Gelsenkirchen,
Inter Mediolan - Bayern Monachium,
Olympique Lyon - Real Madryt,
Arsenal Londyn - FC Barcelona,
Olympique Marsylia - Manchester United,
FC Kopenhaga - Chelsea Londyn.
Moim zdaniem najladniejsze mecze beda sie toczyc pomiedzy Interem i Bayernem , Marsylia i MANU , Arsenalem i Barceloną .
Jakie jest wasze zdanie kto wedlug was wygra lige Mistrzow ? Kto awansuje do 1/4 ???
#2
Napisany 17 grudzień 2010 - 15:25
Bayern - Inter : na takie losowanie czekałem. Spotkanie przedstawiane jako rewanż za zeszłoroczny finał, w którym Inter prowadzony jeszcze przez Jose Mourinho wygrał 2:0 po bramkach Diego Milito. Bardzo wyrównane składy w tym sezonie, lecz za Bayernem przemawia doświadczenie trenera (oczywiście nie ujmując Benitezowi, który w Mediolanie raczej zbyt dobrze się nie czuje).
Valencia - Schalke: po rewelacyjnym początku sezonu Valencia wróciła do swojego poziomu, czyli lekko wyróżniającego się średniaka w Primera Division. Schalke zupełnie na odwrót... po fatalnej pierwszej części odżywa i zaczyna się liczyć w walce z najlepszymi.
Arsenal - Barcelona: chyba najciekawszy mecz, oba zespoły w wielkiej formie, przy okazji polski akcent w bramce Arsenalu (Fabiański, lub w przypadku nie wyleczenia kontuzji Szczęsny) oraz spotkanie dwóch niezwykłych trenerów Wengera i Guardioli.


#3
Napisany 17 grudzień 2010 - 15:32
AC Milan - Tottenham Hotspur - tutaj liczę bardzo na Anglików, którzy świetnie sobie radzą w europejskich pucharach. Milan przewodzi w ligowej tabeli i grają o niebo lepiej niż w zeszłym sezonie. Co prawda faworytem są Włosi, ale nie ździwi mnie zwycięstwo drużyny z Londynu.
Valencia CF - FC Schalke 04 Gelsenkirchen - o ile awans Valenci mnie nie dziwi to obecność Schalke jest dla mnie zaskoczeniem. Jeśli nie awansują Hiszpanie to będzie dla mnie wielka niespodzianka.
Inter Mediolan - Bayern Monachium - bardzo ciekawy pojedynek, w którym ciężko wskazać faworyta. Obie drużyny w tym sezonie nie grają świetnej piłki. Bawarczycy będą się chcieli zrewanżować za tegoroczny finał. Jeśli Mediolańczyków nie będą trapiły tak kontuzję to ostatecznie postawił bym na nich.
Olympique Lyon - Real Madryt - nikogo to nie zdziwi, że farorytem są "Królewscy" świetnie radzący sobie na ligowych i europejskich boiskach. Francuzi pozbywając się kilku kluczowych graczy i zastępując ich alternatywami, nie są już tak mocną drużyną.
Arsenal Londyn - FC Barcelona - uważam, że będzie to najlepiej zapowiadający się pojedynek z dużą ilością bramek. Chciałbym żeby wygrał Arsenal, ale trzeba przyznać. że Katalończycy grają fenomenalnie i są faworytem tego dwumeczu.
Olympique Marsylia - Manchester United - "Czerwone Diabły" nie powinny mieć problemów z ograniem francuskiego zespołu i są zdecydowanym faworytem.
FC Kopenhaga - Chelsea Londyn - patrząc na aktualna formę "The Blues" można by było stwierdzić, że Chelsea będzie mieć problemy z duńskim zespołem, który sensacyjnie awansował do 1/8 finału. Do lutego pozostało sporo czasu i zapewne Londyńczycy uporządkują swoją grę i awansują dalej.
#4
Napisany 17 grudzień 2010 - 22:15
- Sądzę że jeśli Szachtar nie przegra w Rzymie wywalczy awans, bo co do meczu w Doniecku nie mam wątpliwości.
Milan - Tottenham
- Czarny "kogut" obecnej edycji Ligi Mistrzów powinien poradzić sobie z Milanie. Ważny bedzie mecz w Londynie.
Valencia - Schalke
- Schalke rozwija się z zgrywa z meczu na mecz a Raul pragnie strzelać w LM. Typuję awans Niemców
Inter - Bayern
- Inter choć w kryzysie powienien poradzić sobie z Bayernem
Arsenal - Barcelona
Nie widzę szans dla Arsenalu... Niby najciekawszy mecz ale pewnie znowu kaszana i pewna dominacja Barcelony...
Marsillie - Manchester Utd
Pewniak United
Chelsea - Kopenhaga
Nawet obecna osłabiona drużyna mistrzów Anglii pokonałaby ekipę z Danii. CFC !
Najwyższy trafiony kurs : 11.00 (Melanie Oudin)
KS 23 Górnik Czerwionka !!!
#5
Napisany 17 grudzień 2010 - 22:53
AC Milan - Tottenham Hotspur,
Valencia CF - FC Schalke 04 Gelsenkirchen,
Inter Mediolan - Bayern Monachium,
Olympique Lyon - Real Madryt,
Arsenal Londyn - FC Barcelona,
Olympique Marsylia - Manchester United,
FC Kopenhaga - Chelsea Londyn.
Chelsea Londyn ma najlatwiejszego rywala. Anglicy obecnie przezywaja kryzys formy, jednak do wiosny wszystko powinno wrocic juz do normy. Manchester United, Barcelona, Real oraz Milan mysle, ze moze nie bez problemow, ale awansuja do kolejnej rundy. Najbardziej wyrownana wydaje mi sie byc para Roma - Szachtar. Trudno wskazac tutaj faworyta. Szanse oceniam 50% na 50%. Tak samo jak spotkanie Valencia - Schalke. Uwazam rowniez, ze Bayern wezmie rewanz za final z zeszlego roku i pokona Inter, serio.
#6
Napisany 15 luty 2011 - 11:40
Typ: Handicap (0-1) - Valencia
Kurs: 3.00
Buk: Betsson
Dziś o 20.45 spotkanie 1/8 Ligi Mistrzów pomiędzy Valencia - Schalke 04. Valencia po ligowym zwycięstwie na wyjeździe z Atletico Madrid (1:2), może w dobrych nastrojach przystąpić do walki o ćwierćfinał LM. Niewątpliwie faworytem tego pojedynku są gospodarze, którzy w meczach u siebie w ramach ligi krajowej mają na 12 meczy aż 8 zwycięstw i są bardzo skuteczni w ofensywie (bramki 23:13). Valencia w rozgrywkach grupowych Ligi Mistrzów u siebie musiała uznać wyższość Manchesteru United (0:1), natomiast zdeklasowała pozostałe zespoły, czyli Rangers, i Bursaspor:
24/11-10 Liga Mistrzów, Grupa C Valencia vs. Bursaspor
02/11-10 Liga Mistrzów, Grupa C Valencia vs. Rangers
Schalke 04 prezentowało w minionej rundzie jesiennej dwa oblicze, gdzie w lidze staczali się na dno, natomiast w Lidze Mistrzów grali wyśmienicie bowiem zdołali wygrac swoją grupę i wyprzedzić takie zespoły jak Olympique Lyon czyn Benfica Lisbona.
Schalke zdaje się powoli rosnąć w formę, bowiem wygrali ostatnie spotkanie ligowe z Frieburgiem (1:0). Jednak dziś Schalke będzie miało przed sobą ogormne trudne zadanie w starciu z Valencią, która z pewnością mierzy w awans i będzie starała się dziś zrobić duży krok w tym kierunku. Schalke przyjedzie do Valencii w bardzo osłabionym składzie, gdyż zabraknie w jej szeregach kilku podstawowych graczy: Tima Hooglanda, Christiana Pandera, Levana Kenii, Christopha Moritza, Anthony'ego Annana i Angelosa Charisteasa. Po stronie gospodarzy trener Sanchez Flores nie będzie mógł wystawić do składu przede wszystkim podstawowego bramkarza Cesara Sancheza oraz takich graczy jak: Miguela Moyi, Davida Albeldy i Vicente. Jednak ławka gospdoarzy jest na tyle konkurencyjna że następcy z pewnościa godnie wypełnią kadrowe luki. Valencia jest tutaj faworytem i spodziewam się że wygra ten pojedynek. Najlepszym rozwiązaniem byłoby zwycięstwo z przewagą kilku bramek, pozwalające spokojniej myśleć o rewanżu. Sądzę iż "Nietoporze" pokaża dziś kawał znakomitego futbolu, obfitującego w dużą ilośc akcji ofensywnej, które skutecznie zamienią na pare goli.
Ten post był edytowany przez mYYk dnia: 16 luty 2011 - 13:36
#7
Napisany 15 luty 2011 - 18:34
Typ: Tottenham
Kurs: 4.60
Sportingbet
O godzinie 20:45 na San Siro odbędzie się jeden z najciekawszych pojedynków 1/8 Ligi Mistrzów. Na przeciwko siebie staną ekipy; AC Milan oraz Tottenham Hotspur, obie ekipy są bardzo silne lecz w przypadku Milanu bardziej straszy nazwa i marka niż gra zespołu, co do Tottenhamu to jest zupełnie na odwrót. Obecnie piłka w Anglii stoi na wiele wyższym poziomie niż we Włoszech, i jestem niemal pewny, że w tym dwumeczu górą będą anglicy, co do tego spotkania, tak wysokiej pewności nie ma, ale mimo wszystko większe szanse dawałbym ekipie Spurs. Jak każdy zapewne wie, angielskie ekipy zawsze rewelacyjnie radziły sobie z włoskimi (przynajmniej w pierwszej dekadzie 21 wieku, pamiętamy sezon 2008/09 kiedy to w na tym etapie rozgrywek mieliśmy aż 3 pary włosko-angielskie: Manchester pokonał Inter, Arsenal; Romę, a Chelsea; Juventus. Ogólnie mówiąc, Liga angielska jest najsilniejszą na globie, i co do tego nie ma wątpliwości, co prawda Milan prezentuje niezły poziom, jest liderem Serie A ale to za mało aby myśleć na razie o jakimkolwiek sukcesie w Europie, nie tylko tyczy się to Milanu, bo włoskie ekipy masowo powypadały już z Ligi Europy, zostało tylko Napoli. Na zakończenie wypada mi napisać, że dzisiaj naprawdę warto zagrać na gości, którzy prezentują piękny ofensywny futbol nakręcany takimi gwiazdami jak: Gareth Bale, Rafael van der Vaart czy Aaron Lennon. Kurs jest bardzo wysoki, jest to w dużej mierze na pewno spowodowane tym, że mało kto dzisiaj odważyłby się postawić na Spurs i na pewno nie oddaje realnych szans na zwycięstwo, polecam...
Ten post był edytowany przez mYYk dnia: 16 luty 2011 - 13:36
#8
Napisany 15 luty 2011 - 19:13
Typ: 1
Kurs: 1.70
Bukmacher: Betsson
Analiza:
Dzisiaj o godzinie 20:45 w Lidze Mistrzów czekają nas 2 ciekawe spotkania Ligi Mistrzów, Valencia - Schalke, ja postaram się was przekonać dlaczego warto stawiać na gospodarzy.
Gospodarze to AC Milan, zespół znajduje się w znakomitej formie, w seria A prowadzenie, ostatnio pewna wygrana 4:0 na San Siro z Parmą. AC Milan u siebie w lidze włoskiej spisuje się świetnie: 8 zwycięstw, 3 remisy oraz 2 porażki. W włoskiej drużynie jest sporo kontuzji, mimo to potrafią dobrze grać i wygrywać, przegrali z Realem Madryt ale tylko na wyjeździe u siebie 2:2 po ciekawym meczu. Goście to Tottenham w lidze angielskiej spisuje się świetnie, 4 miejsce, jednak szanse na mistrza nikłe. Tottenham jest silny, skoro wygrał grupę z Interem Mediolan, jednak teraz nie zagrają ich kluczowi zawodnicy, zabraknie bowiem Garetha Bale oraz Rafaela van der Vaarta. AC Milan u siebie powinien wygrać, spodziewam się ciekawego meczu i sporej ilości bramek.
Ten post był edytowany przez mYYk dnia: 16 luty 2011 - 13:36
#9
Napisany 15 luty 2011 - 19:24
Spotkanie: AC Milan - Tottenham
Typ X2
Kurs 2,22
Buk: Unibet
Dzisiaj rusza Liga Mistrzow i mamy juz na wstepie ciekawy mecz, jak dla mnie spore value. Milan zagra na San Siro z Tottenhamem. Koguty graly juz na tym stadionie w tyym sezonie, przegrali tu po fantastycznej walce z Interem Mediolan 3:4. Dzisiaj przyjada bardzo zdeterminowani gdyz stawka jest ogromna. Milan ostatnio pokonal Parme w lidze 4-0 ale mnie jakos nie przekonuje ten wynik. Parma ostatnio nic nie gra a Milan musial wygrac po ostatnie wtopie w Genui. Milan dzisiaj zagra bardzo oslabiony, nie zagraja Bonera, Ambrosini, Inzaghi, Pirlo, Zambotta i Boateng. trener Allegri nie ebdzie mogl skorzystac rowniez z van Bommela, Emmanuelsona, Cassano oraz Vily. Jak widac sklad na dzisiejszy mecz znacznie bedzie sie roznil od tego ktorym dysponuja w lidze. I tu upatruje szanse Tottenhamu.
Koguty ostatnio dobra passa w Premiership 3 zwyciestw z rzedu, z Sunderlandem, Blckburn oraz Boltonem. Nie zagra raczej Gareth Bale ale trener ebdzie mogl skorzystac z Pienaara lub bedacego ostatnio w wysokiej formie Krancjara. Do skladu po konutzji wraca uwaga... Rafael van der Vaart! Jest to ogromne wzomcinienie ofensywy Kogutow. Atak wyglada imponujaca, Defoe, Pawluczenko, jest rowniez Crouch. W milanie jest plaga kontuzji i zespol zagra oslabiony. Tottenham to zespol prezentujacy twardy futbol i spodziewam sie tutaj conajmniej remisu, jednak wierze ze Tottenham sprawi niespodzianke i pokona Milan.
Ten post był edytowany przez mYYk dnia: 16 luty 2011 - 13:36
#10
Napisany 15 luty 2011 - 20:08
Typ: X
Kurs: 3.85
Buk: Unibet
Analiza:
W dzisiejszym meczu 1/8 Ligi Mistrzów CF Valencia zmierzy się z Schalke'04. Zdecydowanym faworytem według bukmacherów są gospodarze, którzy są w dość stabilnej formie i zajmują czołowe miejsce w Primera Division. Goście niemal zamknęli sobie drogę do przyszłorocznych europejskich pucharach, gdyż bardzo słabo spisują się w lidze. Hiszpanie nie mieli zbyt wymagającej gruby z wyjątkiem meczy z Manchesterem United, bo Glasgow Rangers czy Bursaspor nie należą do drużyn mocnych Grupa z udziałem Niemców, była bardziej wyrównana gdyż oprócz Schalke był jeszcze Lyon i Benfica, nieco od stawki odstawał Haopel Tel Aviv. Goście pewnie wygrali swoją grupę z dorobkiem 13 punktów. W drużynie Valencii nie wystąpią: David Albeldy, Vicente Rodriguez, Miguel Moy i Cesar Sanchez. Felix Magath nie będzie mógł z korzystać z usług: Tima Hooglanda, Christiana Pandera, Levana Kenii, Christopha Mortiza i Angelosa Charisteasa. Ostatni raz te drużyny spotkały się cztery lata temu w Hiszpanii i wówczas padł bezbramkowy remis. W dzisiejszym spotkaniu również spodziewam się podobnego przebiegu meczu, zwłaszcza że drużyny nie będą się chciały zbyt bardzo "odkrywać", aby nie stracić głupiej bramki. Remis w tym meczu jest bardzo prawdopodobny.
Ten post był edytowany przez mYYk dnia: 16 luty 2011 - 13:37
#11
Napisany 16 luty 2011 - 01:32
Typ: 1
Kurs: 4.25
Bukmacher: Betgun
Analiza:
Dzisiaj o godzinie 20:45 w lidze mistrzów czeka nas bardzo ciekawy mecz: Arsenal - Barcelona. Arsenal to świetna drużyna, w lidze angielskiej, uznawanej za najlepszą na świecie walczą zacięty bój o mistrzostwo głównie z Manchesterem United. Goście to natomiast FC Barcelona, a więc obecny mistrz Hiszpanii, jak na razie lideruje w swojej lidze. Spotkają się dwie drużyny prezentujący podobny styl: dużo podań, głownie po ziemi, długość rozgrywania akcji bardzo długa. Postarajmy się więc porównać, oba zespoły w zależności od pozycji. W bramce ze strony gospodarzy zobaczymy Wojciecha Szczęsnego, miło że w takim klasyku wystąpi Polak, bramkarz ten ma za sobą kilka występów już w Arsenalu, bowiem kontuzjowany jest inny Polak: Łukasz fabiański, a Almunia znajdzie się na ławce rezerwowych, Wojciech podczas swoich występów sprawował się bardzo dobrze: nie popełnił praktycznie żadnego błędu, a na pewno nie takiego po którym Kanonierzy stracili by gola, myślę że bramka to silny punkt gospodarzy. Po stronie Barcelony: Valdes, bramkarz dobry który ciągle się rozwija, ale popełnia niekiedy błędy, może robi je dlatego, że rzadko kiedy jest zmuszany do interwencji. Boczni obrońcy po stronie Arsenalu mamy takich zawodników jak: Clichy oraz Eboue(Sagna nie może grać), po stronie Barcy Dani Alves i Maxwell lub E. Abidal, w zespole Kanonierów boczni obrońcy prezentują podobny poziom, po stronie Barcelony zdecydowanie lepszym obrońcą jest Dani Alves, który jednak zdecydowanie lepiej gra w ofensywie, niż w obronie tak naprawdę nie wiemy jak ten Brazylijczyk spisze się w obronie. Natomiast Maxwell nie jestem do końca pewny czy da sobie radę, jego przeciwnikiem będzie bowiem Walcott - jeden z najszybszych piłkarzy na świecie. Środek obrony bardzo wyrównany po stronie Arsenalu: Djourou oraz Koscielny, po stonie gości Pique oraz Milito, od razu widać brak filara obrony Puyola, który jest kontuzjowany, Pique gra świetnie, natomiast Milito jest jak najbardziej piłkarzem do przejścia, okiwania. Pomoc tutaj mamy chyba lekką przewagę Barcy szczególnie jeśli chodzi, o pomocników defensywnych, w Dumie Katalonii, człowiekiem od brudnej roboty jest Mascherano, a Arsenal najprawdopodobniej rozpocznie mecz z dwoma defensywnymi pomocnikami: Wilshere, który ostatnio jest w doskonałej formie, oraz Song - pewny punkt drużyny. Jeśli chodzi o pomocników ofensywnych dałbym remis: na skrzydłach ze strony Arsenalu zagrają Walcott, bardzo pożyteczny z przodu gorzej z obroną oraz Nasri - jeśli się nie myślę został on wybrany piłkarzem Francji w swoim kraju, więcej chyba o nim pisać nie trzeba, a na środku waleczny zawodnik, o którego biły się wszystkie kluby świata Cesc Fabregas. W Barcelonie możemy wyróżnić 2 pomocników: Iniestę oraz Xaviego, zazwyczaj grają genialnie, ale zdarzają się im również słabsze spotkania, wtedy najczęściej z pomocą przychodzi Messi. Kanonierzy zagrają prawdopodobnie na jednego napastnika, van Persiego, piłkarz jest w znakomitej formie strzela gol za golem, w ostatnim meczu z Wolves zdobył ich dwie. Po stronie Barcelony najlepszy atak świata: Messi, Villa oraz Pedro. Oprócz Messiego, dwóch pozostałych piłkarzy ma problemy ze skutecznością, szczególnie Villa, który gdy raz mu coś nie wyjdzie no potem jest ciężko, a Pedro ma czasami w meczu momenty jakby nie był na boisku. Jeśli się wyłączy z gry Messiego powinno być dobrze. Obie drużyny spotkały się ze sobą w poprzedniej edycji Ligi Mistrzów, Arsenal mimo, że przegrywał już 0:2 dał radę wyrównać, ale na Camp Nou, dali się jednak zepchnąć do defensywy i przegrali 1:4. Barcelona w weekend przerwała świetną passę bodajże 16 kolejnych zwycięstw w lidze, zremisowali ze słabiutkim Gijonem, z tego co czytałem zagrali słabo, nie ma mowy tutaj o odpuszczeniu meczu, bowiem Real Madryt cały czas napiera na Katalończyków. To Arsenal jest gospodarzem i wie, że jeśli chce awansować musi atakować, najlepiej zepchnąć Barcelonę do defensywy co jest bardzo trudne. Arsenal ma szansę wygrać dzisiejsze spotkanie, a po takim kursie naprawdę warto grać!
Ten post był edytowany przez mYYk dnia: 18 luty 2011 - 14:05
#12
Napisany 16 luty 2011 - 11:08
typ : X
kurs : 3.80
buk : Bwin
Analiza : Na dzisiejszy wieczór wybrałem najciekawsze chyba dziś spotkanie w całej Europie, w 1/8 finału LM, Arsenal u siebie będzie podejmował wielka Barcelonę. Bedzie to nie wątpliwie super widowisko, zagrają 2 wielkie zespoły, które są nastawione zdecydowanie na ofensywny futbol. Wystarczy trochę sięgnąć do przeszłości i można sbie przypomnieć pojedynki obu klubów w poprzedniej edycji ligi Mistrzów, wtedy to Arsenal u siebie zremisował 2:2 ale w Kataloni poległ już wysoko bo 4:1. Druzyna Arsenalu może żałować że nie zajęła pierwszego miejsca w grupie, bo wtedy raczej nie trafili by na Dume Kataloni. Arsenal napewno w grupie trochę rozczarował bo ich grupa nie była zbyt mocna, w grupie mieli takie druzyny jak : Shakthar, Brage i Partizan. W spotkaniach grupowych 4 z nich wygrali i ponieśli 2 porażki z Shaktharem i Bragą. Barcelona w grupie była bez konkurencyjna, z 6 spotkań wygrali 4 i 2 zremisowali, nad drugą w grupie FC Copenhagą mieli 4 punkty przewagi. 2 wpadki Barcy w grupie, czyli te 2 remisy to z drużynami FC Copenhagą i Kazan. Zagadką przed dzisiejszym spotkaniem napewno jest ustawienie Arsenalu, bo wiadomo pzecież że jak gra sie otwarty futbol pzeciwko Barcelonie to zazwyczaj się to źle kończy, więc myśle że mimo wszystko Arsenal zagra bardziej asekuracyjnie, żeby nie przegrać tego spotkania, bo porażka na swoim terenie może pogrzebać ich szanse na awans. Arsenal w ostatniej kolejce Premier League wygrał u siebie 2:0 z Wolves, więc niema mowy o żadnym odpuszczaniu i oszczędzaniu sił przed pojedynkiem z Barcą. Barcelona w ostatniej kolejce Ligi Hiszpańskiej dość niespodziewanie zremisowała Z Gijonem, pytanie jednak brzmi czy było to oszczędzanie sił przed badzo ważnym pojedynkiem, czy była to po prostu wpadka. W bramce Kanonierów zara dzis Wojciech Szczęsny, w Hiszpanskich gazetach można było przeczytać ze piłkarze Barcy mają szacunek do Polskiego bramkarza, a można nawet było wywnioskować że Polak będzie silną podporą defensywy Kanonierów. Myślę że postawienie na remis w dzisiejszym spotkaniu to najwłaściwszy typ do zagrania. Arsenal nie może przegrać u siebie a myśle że Barca będzie zadowolona z remisu, a jeszcze bardziej z remisu bramkowego. Myśle że typ bardzo prawdopodobny, zachęcam do grania po dobrym kursie.
Ten post był edytowany przez mYYk dnia: 18 luty 2011 - 14:05
#13
Napisany 16 luty 2011 - 15:40
Spotkanie: Arsenal - Barcelona
Typ: powyżej 4,5 gola
Kurs: 5,00
Bukmacher: Bet365
Analiza: Pierwsze spotkanie rundy pucharowej Ligi Mistrzów pomiędzy angielskim Arsenalem Londyn i hiszpańską Barceloną. Wszyscy oczekują pięknego widowiskowego meczu z wieloma bramkami i ja stawiam, że taki on będzie. Dlaczego? Ano dlatego, że naprzeciwko siebie stają dwa zespoły grające najlepszą i najładniejszą dla oka ofensywną piłkę w Europie. Z jednej strony genialny drybler posiadający bardzo dobry strzał Van Persie, solidny a przy tym dynamiczny Arshavin, megaszybki Walcott czy też superdyrygent Fabregas, zaś z drugiej największe tuzy światowego futbolu: genialny Messi, skuteczny Villa, niesamowici Pedro, Iniesta czy Xavi. Taka dawka świetnych ofensywnych piłkarzy powinna zagwarantować wiele bramek na Emirates Stadium. Ponadto w bramce Arsenalu pojawi się dziś młody, utalentowany, ale nie posiadający wielkiego doświadczenia w LM Wojtek Szczęsny, co może zaowocować niepewną postawą wobec naporu wielkiej Barcelony. Dość chyba powiedzieć, że Arsenal w tym sezonie w 26 meczach zdobył 56 bramek, z czego na własnym stadionie 29 goli w 13 meczach, zaś Barcelona w 23 meczach zdobyła 71 bramek, z czego na boisku rywala 37 goli w 11 meczach. Chyba nie trzeba wyliczać średnich na mecz by zorientować się jak dobre w ofensywie są oba zespoły. Liczę więc na fantastyczne widowisko z dużą ilością bramek.
Ten post był edytowany przez mYYk dnia: 18 luty 2011 - 14:05
http://analizysport.blogspot.com
#14
Napisany 16 luty 2011 - 16:24
Cytuj
A czy jest bramkarz na świecie który nie popełnia błędów? Po stronie Szczęsnego mogę dodać iż nie jest on doświadczony i nie ma on ogrania w tak ważnych spotkaniach. Jedno spotkanie z Manchesterem United to zdecydowanie za mało.
Cytuj
Jeśli zakładamy że na lewej stronie obrony zagra Maxwell to w tym momencie Abidal wędruje na środek obrony i zastępuje tym samym Puyola na tej pozycji. Nie jest to nowość, Abidal już nie jednokrotnie grał na tej pozycji i spisywał się poprawnie. Z wysokim, oraz skocznym Francuzem już tak łatwo gracze Arsenalu nie będą mieli jakby to było w przypadku gry Milito na środku obrony.
Cytuj
Nie to żebym był nie obiektywy, ale jeśli dla Ciebie to jest lekka przewaga to chyba nie mamy o czym mówić. Trzech Mistrzów Świata, dwóch nominowanych i uznawanych przez wielu najlepszymi graczami świata A ty mówisz 'lekka przewaga Barcy'. Nie rozumiem nawet jak można porównać Wilshera, Songa i Fabregasa/Walcotta do Xaviego, Sergio i Iniesty. Tuż to grzech. Dodatkowo zamiast Mascherano na środku zagra Sergio, może mniej waleczny niż Argentyńczyk jednak bardziej kreatywny w ofensywie.
Cytuj
Jedyne słowo które mi się ciśnie na usta to - herezja. Więc może łyk statystyk David Villa w tym sezonie 38 spotkań i 20 bramek. Kolejny dla Ciebie nie skuteczny gracz - Pedro 39 spotkań i 19 bramek. Tak wyglądają statystyki graczy którzy mają problemy ze skutecznością? A gracz który obudził się dopiero w ostatnich spotkaniach i strzelił gole outsiderom pokroju Wigan, Wolverhampton, West Ham, Birmingham, jest dla Ciebie skuteczny? Pedro w ostatnich 14 spotkaniach strzelił 12 bramek, Villa 11 bramek. Dla porównania Van Persie w ostatnich 15 spotkaniach strzelił 10 bramek.
Cytuj
Barcelona to nie sam Messi; sezon temu też próbowali go zatrzymać. Messi vs. Arsenal 4-1.
Cytuj
To ja zacytuje Okiem Johana Cruyffa dla wszystkich tych którzy uważają że ostatnie spotkanie to początek końca Barcelony i nie zauważają jednej bardzo ważnej rzeczy jaką niewątpliwie jest Wirus FIFA. Cytuje: "Rzucam okiem na statystyki: Guardiola poprowadził 13 meczów tuż po spotkaniach reprezentacji. Odniósł w nich pięć wygranych, siedem remisów i jedną porażkę. W drużynie, która sumuje rekordy i wygrane, która od czasu do czasu remisuje, ale prawie nigdy nie przegrywa (szczególnie, gdy chodzi o dużą stawkę) to procent, który wygląda bardzo jaskrawo na tle tego, co pokazuje ta ekipa przez ostatnie dwa i pół roku. Czy zachodzi tu prosta reakcja przyczyna-skutek? Cóż, jest pewne, że gdy duża część drużyny wyjeżdża ze swoją kadrą, przerywa to codzienną rutynę i rytm pracy zostaje zachwiany. Mając tyle doświadczenia, co ta drużyna, wiesz już, że ta wymówka jest zbyt łatwa. Barça zagrała kiepsko w Gijón? Dla mnie nie. Inna sprawa, że nie zagrała perfekcyjnie - czego nie da się ukryć i co wpłynęło na sposób poruszania się z piłką, system gry. Najważniejsze to zdać sobie sprawę z własnych wad, które zawsze się pojawiają. Poza tym, zawsze lepszy remis niż przegrana. Po tym, jak w drugiej połowie Barça zamieniła jedną z wielu okazji w tym meczu na bramkę, będzie się pewnie wiele mówić o ogromnej sile reakcji tej ekipy. Z pewnością była obecna, albowiem nie chodzi tu o brak chęci czy agresywność. To czego tym razem zabrakło, to świeżość, szybkość i precyzja w ofensywie."
Więc otwórzcie oczy i zrozumcie co poniektórzy że Barcelona po kadrze zawsze grała przeciętnie.
Zbikol, analiz na prawdę fajna. Ale gdyby w niej jeszcze chociaż jeden argument był to było by całkiem przyjemnie. A tak przeczytałem dużo lania wody, a nie zauważyłem ani jednego argumentu. A nie wybacz! Jedyny argument to fakt iż kurs jest wysoki, kurs wysoki to w moim mniemaniu jest na Barcelonę bo pewnie na rewanż będzie 1,3-1.40.
---------------------------------------------------------------------
Co do mojej opinie w sprawie tego nie wątpliwie hitowego spotkania. Bez względu na wszystko faworytem dla mnie jest Barcelona, w ostatnim spotkaniu nie zagrała ona kiepsko tylko tak jak mówi były świetny piłkarz Barcelony, drużyna Guardioli zagrała dobrze lecz nie perfekcyjnie. Dodatkowo brakowało świeżości po spotkaniach reprezentacyjnych, Sporting wykorzystał swoją okazję strzelił bramkę a potem zamurował bramkę i niezwykle ciężko było coś strzelić. Pamiętajmy że Barcelona na tak ważne spotkania potrafi niezwykle się mobilizować i gra zupełnie inaczej niż jeszcze 3-4 dni wcześniej. Wszystkie argumenty czysto piłkarskie przemawiają za Barceloną. A fakt iż Arsenal lubi grać podobnie do Barcelony przemawia na korzyść zespołu z Hiszpanii. Wystarczy spojrzeć na drużynę która również chciała grać szybko, agresywnie, ofensywnie. Mowa tutaj o Realu Madrytu, przegrali oni 5-0. Jedynie zespoły które grały defensywnie oczekując na swoje sytuacje w kontrze miały szansę z Barceloną - przykład Interu Mediolan. Dzisiaj Barcelona jest silniejsza niż rok temu, dzisiaj Messi jest jeszcze bardziej skuteczny niż rok temu. Rok temu nie wywieźliśmy wygranej z Emirates Stadium tylko i wyłącznie przez brak skuteczności, bo do 70 minuty Arsenal nie istniał a Alumnia wyprawiał cuda między słupkami. Dzisiaj mamy również Ville w składzie który jest niewątpliwie lepszym zawodnikiem niż Zlatan. Trudno mi obstawiać to spotkanie i trudno prorokować, bo tak powinien wyglądać finał Ligi Mistrzów a nie 1/8. Myślę że wygrana jest w zasięgu ręki, jednak cieszył mnie również będzie remis bramkowy. Porażki nie zakładam, nie z uwagi iż nie mam respektu dla rywala, lecz wiem na co stać tych 18nastu piłkarzy których zabrał do Londynu Guardiola. Jedno jest pewne - będzie to niezwykły spektakl.
Najlepsze darmowe Fixy!
Sam nawet nie wiesz ile razy mnie minąłeś. Skąd się wziąłem? Sam nie wiem skąd...
No cóż, ja jestem, dalej gram to. Słońce czy deszcz, w każdą pogodę. Koleś wiesz, ja nie mogę odejść!
Powiedz koleżkom, co w koniec mi wieszczą. Że robię swoje, a oni w c**ja lecą.
I wiesz, co? Tak na dobrą sprawę, to dopingują mnie sobą nawet.
TO JESZCZE NIE KONIEC.
#15
Napisany 16 luty 2011 - 17:23
Typ: Szachtar powyżej 1,5
Kurs: 3,20
Bukmacher: bwin
W cieniu wielkiego meczu o którym wszyscy mówią rozgrywać się dziś będzie także drugie spotkanie ligi mistzów. Od razu po losowaniu pojawiło się wiele głosów, że faworytem tego dwumeczu wcale nie będą Włosi i ja z tą opinią całkowicie się zgadzam. Obserwujemy Szachtar w rozgrywkach europejskich od dobrych paru lat i moim zdaniem z każdym rokiem są lepsi, a w tym roku wygrywając grupę przed Arsenalem pokazali, że być może wreszcie nadszedł czas na duży wynik w lidze mistrzów. Przez te kilka lat dało się zapamiętać Ukraińców głównie z efektownej gry ofensywnej. Dlatego sądzę, że swoją szansę będą widzieć właśnie w ataku, szczególnie że napotykają na niewątpliwie słabszą obronę, niż można by przypuszczać po drużynie z Serie A. AS Rome od zawsze nazywano najbardziej ofensywną z Włoskich drużyn, choć w tej chwili mało już zostało z tej pięknej gry Rzymian jaką zachwycali jeszcze pare lat temu. Niewątpliwie jednak nadal jest to drużyna usposobiona ofensywnie. Ostatnio forma Romy jest lekko mówiąc przeciętna, ma za sobą dużo ciężkich meczy z których nie wyszła zwycięsko. Dziś jednak będzie musiała atakować i starać się wygrać dość wysoko bo w rewanżu na Ukrainie ciężko będzie uzyskać dobry wynik. To z kolei spowoduje że Ukraińcy również mogą mieć sporo swoich szans na zdobycie bramki i myślę, że z takim potencjałem ofensywnym bedą w stanie wykorzystać przynajmniej dwie z nich.
Ten post był edytowany przez mYYk dnia: 18 luty 2011 - 14:06
#16
Napisany 16 luty 2011 - 19:23
Spotkanie: Arsenal Londyn - FC Barcelona
Typ: 2
Kurs: 1,91
Buk: Bet365
Dzisiaj czeka nas mecz 1/8 finalu, moim zdaniem obok meczu Inter - Bayern najciekawszy pojedynek tej fazy. Barcelona przyjedzie dzisiaj na Emirates podrazniona ostatnim remisem w Lidze Hiszpanskiej wiec nalezy sie spodziewac ataku od poczatku do konca meczu. Ciezko bedzie Arsenalowi powstrzymac huraganowe ataki Katalonczykow. W pierwszym momencie zastanawialem sie zagrac na Arsenal z podporka ale ostatecznie postanowilem zagrac na Barcelone. O passach Barcy pisal nie bede bo kazy wie ze zespol ten swoje emcze przewaznie wygrywac. Zlota trojka w ataku Messi - Pedro - Villa berdzie tutaj nie do zatrzymania. Mecz z Gijon przez Barce zostal raczej ulgowo potraktowany bo nie wierze ze nie byliby w stanie wygrac zdecydowanie tego emczu gdyby do konca sie przylozyli.
Arsenal natomiast w lidze tez dobrze sobie radzi ale z punktu wynikow. Bo jezeli chodzi o gre to juz nie bardzo. Dla przykladu mecz z Newcastle z ktorym prowadzili 4:0, po dekoncentracji i fatalnej grze w obronie ostatecznie zremisowali 4:4 a to Newcastkle blizsze bylo zwyciestwa. Druga sprawa mecz z Evertonem z ktorym przegrywali 0-1 i tylko dzieki nizszej klasie rywala udalo im sie wygrac. Ostatnio nie przekonuja mnie swoja gra van Persie, bi9ega jak od niechcenia i nie prezentuje sie jak kilka meczow wczesniej. W bramce zagra niedoswiadczony Szczesny, mozecie mowic co chceicie ale taki bramkarz to tylko plus dla Barcelony. Sadze ze tutaj moze znaczacego zwysciestwa nie bedzie ale Barcelona wygra mecz. Biorac pod uwage 3 ostatnie emcze miedzy ekipami 2 razy Barcelona wygrywala i raz padl remis. Stawiam pewnie na Barcelone.
Ten post był edytowany przez mYYk dnia: 18 luty 2011 - 14:06
#17
Napisany 16 luty 2011 - 19:23
AS Roma - Szachtar Donieck 1 @ 2.19 3/10
Ten post był edytowany przez mYYk dnia: 18 luty 2011 - 14:06
Zresztą i tak na wszelki wypadek porządku strzegą tu liczne oddziały moderatorów.
Najlepszy typer roku 2011 - Reo-Cooker
Analizator roku 2011 - Reo-Cooker
#18
Napisany 21 luty 2011 - 21:00
Typ:2
Kurs:1.73
Czas na mecze drugiej części par 1/8 finału ligi mistrzów, tym razem nie wszystkie mecze zapowiadają się na aż tak wyrównane jak w ubiegłym tygodniu. Jednym z takich spotkań w którym jest jeden zdecydowany faworyt do awansu jest pojedynek pomiędzy FC Copenhagen a Chelsea. Oczywiście zdecydowanym faworytem będzie dysponująca olbrzymim budżetem i wieloma gwiazdami w składzie Chelsea. Mimo iż Anglicy grają ostatnio dość nierówno ale mimo wszystko jestem przekonany, że sprężą się na mecz w lidzę mistrzów i nie będą mieli żadnych problemów mimo iż będą grali w roli gości. Dla gospodarzy tego spotkania już wielkim sukcesem było samo wyjście z grupy czym zaskoczyli wielu fachowców ale myślę, że to już koniec sukcesów duńskiej ekipy i po przerwie zimowej nie będą już grali tak rewelacyjnie jak wcześniej. Myślę, że warto postawić na to spotkanie ponieważ kurs jest naprawdę kuszący a goście raczej nie powinni mieć problemów z odniesieniem zwycięstwa.
Ten post był edytowany przez mYYk dnia: 23 luty 2011 - 18:36
Odwiedź zanim wytypujesz
www.kontuzjowani.pl
Bolesna strona sportu
#19
Napisany 22 luty 2011 - 11:42
Typ: Real Madryt
Kurs: 3,30
Bukmacher: Betsson
Dzisiaj o godzinie 20:45 kolejne mecze 1/8 piłkarskiej Ligi Mistrzów. Na Stade Gerland spotkają się Olympique Lyon oraz Real Madryt. Rok temu obie ekipy również grały ze sobą na tym szczeblu rozgrywek i wtedy lepsi okazali Francuzi, tak więc „Królewscy” na pewno mają coś do udowodnienia. Lyon do fazy pucharowej awansował z 2. miejsca w grupie B. W meczach grupowych zanotował 3 zwycięstwa, 1 remis i 2 porażki. W Ligue 1 po nienajlepszym początku sezonu Olympique Lyon zajmuje dopiero 4. miejsce. Ich ostatnie mecze to co prawda wysokie zwycięstwa z St. Etienne oraz Nancy. Jednak to zdecydowanie nie są drużyny pokroju Realu Madryt. „Królewscy” w grupie G zdobyli aż 16 punktów, zremisowali tylko z Milanem, a resztę spotkań wygrali. W 6 spotkaniach zdobyli aż 15 bramek, tracąc przy tym tylko 2. Piłkarze Realu jak widać dodatkowo mobilizują się na spotkania Ligi Mistrzów. Dzisiaj powinno być podobnie, a Jose Mourinho na pewno będzie chciał rozstrzygnąć losy tego dwumeczu już dziś. Piłkarze Realu również są w formie, w ostatnich meczach ligowych wygrali 4:1 z Realem Sociedad, 1:0 z Espanyolem oraz 2:0 z Levante. Warto również zaznaczyć, że Lyon zagra bez Edersona oraz najlepszego strzelca zespołu – Lisandro Lopeza.
Ten post był edytowany przez mYYk dnia: 23 luty 2011 - 18:36
#20
Napisany 22 luty 2011 - 17:40
Typ: 2
Kurs: 2.10
Przed nami kolejne spotkanie Ligi Mistrzów, w którym zmierzą się drużyny Marsylii oraz Manchesteru United. Według mnie, oraz większości Bukmacherów zdecydowanym faworytem jest Angielska drużyna. Dwójka napastników Rooney-Berbatov powinna zrobić spustoszenie w osłabionym składzie Marsylii, nie zapominając o innych graczach United. Solidna defensywa United, nie powinna dać sobie wbić zbyt dużej ilości bramek, Rafael,Vidic,Smalling i Evra-to mówi samo za siebie. United nie przegrało jeszcze meczu w LM, zremisowało tylko dwa spotkania. Marsylia zaliczyła aż 2 porażki w fazie grupowej. Nie zagra też ich najlepszy snajper, Gignac. Myślę, ze Manchester powinien bez większych problemów wygrać we Francji. Warto dodać, że MU straciło tylko jedną bramkę w 6 meczach ligi mistrzów!
Ten post był edytowany przez Fojcieh dnia: 22 luty 2011 - 17:42
1 Użytkowników czyta ten temat
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych użytkowników



Ten temat jest zamknięty






