Proszę bardzo już odpowiadam.
Dlaczego Fulham?
A dlatego, że to co pokazało Swansea w ostatniej kolejce, przegrywając na wyjeździe 2:4 z Blackburn Rovers
wiele wyjaśnia. Swansea to drużyna, która owszem gra ładną, szybką piłkę z dużą ilością podań. I to mi się bardzo podoba, ponieważ jestem zwolennikiem ataku pozycyjnego, z dużą ilością szybkich podań i grą do przodu, bez ociągania się i częstego zagrywania do tyłu lub podawania do bramkarza. Ale co z tego, jeśli zawodnicy Swansea dużo podają, skoro mało zdobywają bramek, a Ich skuteczność nie jest najlepsza, poza główkami i stałymi fragmentami gry.
Za to Fulham, jeśli będzie skoncentrowane, zmobilizowane i będzie wykorzystywać nadarzające się okazje, to może wygrać to spotkanie.
Już nieraz sprawili niespodziankę, jak choćby w ostatniej kolejce, wygrywając u siebie 1:0 z nie byle kim, bo z Liverpoolem.
Co więcej: przed Liverpoolem zremisowali 1:1 na wyjeździe z Arsenalem, a w 5 kolejce zremisowali u siebie z Manchesterem City 2:2.
A to że kilku piłkarzy nie wystąpi w tym spotkaniu, to uważam to za normalne. W takiej dyscyplinie sportowej, jaką jest piłka nożna,
każdy zespół boryka się z kontuzjami. I trzeba do tego przywyknąć.
Dlaczego Newcastle?
1 powód: 1 kolejka i remis u siebie z Arsenalem 0:0;
2 powód: 8 kolejka i remis u siebie z Tottenhamem 2:2;
3 powód: 10 kolejka i wygrana na wyjeździe ze Stoke 3:1. Tym samym przerwanie passy nie przegrywania meczy u siebie przez Stoke;
4 powód: 13 kolejka i remis na wyjeździe z Manchesterem United 1:1.
Poza tym Newcastle gra bardzo dobrze. Świadczy o tym pozycja tej drużyny w ligowej tabeli. Drużyna Alana Pardew zajmuje 6 miejsce i
ma tyle samo zdobytych punktów, co znajdujący się na 5 miejscu Arsenal, bo 26. Co więcej: na czwartym miejscu jest Chelsea
z dorobkiem 28 punktów.
Jacob

.