Napisany 21 listopad 2009 - 05:42
Spotkanie: Manchester United - Everton
Typ: 1
Kurs: 1.45
Bukmacher: globet
Data i godzina: 21.11.09 18:30
Analiza:
Po ostatniej porażce z Chelsea Londyn na wyjeździe 0-1, podopieczni Fergusona nie mogą pozwolić sobie teraz na żadną stratę punktów w najbliższych kolejkach. Trzeba liczyć na to, że The Blues stracą gdzieś punkty, jak i reszta czołówki, bo na szczycie tabeli w Premier Legue jest dosyć ciasno i Czerwone Diabły nie tylko muszą patrzeć na plecy Chelsea, ale też oglądać się za siebie, bo Arsenal Londyn, Tottenham, czy City są blisko. Teraz United może się spokojnie skupić na rozgrywkach krajowych, gdyż awans z fazy grupowej Ligi Mistrzów mają już pewny i nie ma co się koncentrować na pojedynku w środku tygodnia, zwłaszcza, że mecz będą rozgrywać u siebie z najsłabszym Besiktasem, więc Anglików nie czeka żadna męcząca podróż. Na pewno ważniejsze będą 3 oczka w konfrontacji z Evertonem, który ma spory potencjał i zawsze jest groźnym rywalem, jednak obecnych rozgrywek nie może zaliczyć do udanych. Póki co są dopiero na 12 miejscu z 15 punktami [4-3-4, 15:17], takie rezultaty nie zadowalają nikogo w klubie z Liverpoolu. W ekipie Davida Moyesa spore braki kadrowe, nie zagrają Arteta, Jagielka, Anichebe, Vaughan, Bilaletdinow, Cahill, Jo, Howard, Rodwell, P. Neville, Pienaar, Saha i Osman. Natomiast u Fergusona nie są do dyspozycji Heargraves, Welbeck, Ferdinand, Fabio, G. Neville, OShea, Evans, Berbatov i Carrick. Większość z tych zawodników nie zagra na 100%, niektórzy mogą się pojawić na ławkach rezerwowych, jednak będąc tuż po kontuzji ciężko liczyć na pełną dyspozycję. Jak widać w drużynie gości straty są dużo większe, biorąc pod uwagę o wiele słabszą i węższą kadrę, to patrząc na rezerwowych w Evertonie, trzeba przyznać, że nie będzie miał za bardzo kto wejść na zmianę. Własny stadion, problemy kadrowe rywala, jego słaba forma w tym sezonie oraz możliwość skoncentrowania się w pełni na Premeir League powoduje, ze Manchester United powinien wygrać tą konfrontacje dosyć pewnie i spokojnie, a jak będzie, to się okaże dopiero po 90 minutach na Old Trafford.